Polacy coraz chętniej latają do Azji

fot: Krystian Krawczyk

Siłą chińskich producentów pozostają ceny

fot: Krystian Krawczyk

Od kilku lat w sezonie jesienno-zimowym Polacy wybierają odległe, egzotyczne kierunki wyjazdów. W ciągu ostatnich 5 lat liczba osób podróżujących do Azji i na Bliski Wschód prawie się podwoiła do ponad 24 tys. turystów - wynika z danych serwisu eSky.

Jak wynika z badania grupy eSky, działającego on line agenta turystycznego, wśród najchętniej odwiedzanych w Azji krajów są Tajlandia - ten kierunek wybrało 33,77 proc. turystów, Chiny - 22,57 proc. oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie - 18,47 proc. Wśród najchętniej wybieranych azjatyckich linii lotniczych są Air China, Qatar Airways oraz Emirates.

- Choć wydawałoby się, że sezon jesienno-zimowy skłania Polaków głównie do wyjazdów narciarskich, z roku na rok wzrasta liczba osób podróżujących do odległych zakątków Azji - czytamy w raporcie. Z danych serwisu wynika, że w 2016 roku spośród ulubionych egzotycznych destynacji najczęściej wybieraliśmy Tajlandię, Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Izrael oraz Indie.

Jak przypomniano, jeszcze w 2012 roku najchętniej wybieranym kierunkiem były Turcja, Chiny i Tajlandia, w tym roku najczęściej lataliśmy do Izraela, Tajlandii i Chin.

Zdaniem ekspertów serwisu, rosnące zainteresowanie podróżami do Azji podyktowane jest przede wszystkim dostępnością nowych kierunków obsługiwanych przez przewoźników oraz spadkiem cen. "Średnia cena biletu lotniczego w klasie ekonomicznej dla 2 dorosłych osób wybierających się z Warszawy do Tel Awiwu i z powrotem to koszt rzędu 300 zł. Z kolei podróż do Bangkoku i z powrotem to wydatek rzędu 2300 zł, ale można również trafić na prawdziwe okazje i odbyć ciekawą podróż za nieduże pieniądze" - czytamy w analizie.

Firma zauważyła, że liczba turystów wybierających kierunki egzotyczne rośnie systematycznie od kilku lat. "Wynika to zarówno z większej dostępności destynacji azjatyckich - coraz lepszej siatki połączeń lotniczych i atrakcyjnych ofert cenowych - jak i popularyzacji tych kierunków w mediach" - czytamy w badaniu.

Jak wskazano w opracowaniu, dotychczas cena biletów i brak możliwości zaplanowania podróży stanowiły największą przeszkodę w podróżowaniu do odległych zakątków świata. Teraz, dzięki różnego rodzaju serwisom turystycznym, klienci mogą w jednym procesie zakupowym kupić atrakcyjne bilety lotnicze oraz zarezerwować hotel.

Jak podkreślił Rafał Bartoszewicz z eSky, klienci "nie są już zdani na program wycieczki oferowany przez tour-operatora, lecz sami mogą wymyśleć, zaplanować i zrealizować swój wyjazd".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.