Poetycka wrażliwość zespoliła się z górniczym światem

1575019302 rafalkasprzykgornikpoetaarchiwumdomowe

fot: Archiwum domowe

Rafał Kasprzyk, górnik i poeta, jest laureatem wielu literackich konkursów. Na co dzień pracuje w kopalni Bogdanka

fot: Archiwum domowe

Jak się wchodzi w górniczy świat, to on promieniuje na to, co na górze. A gdy człowiek jest bardzo wrażliwy, nieuniknione są konsekwencje psychiczne, wręcz duchowe. Otwierają się klapki w głowie. Praca oddziałuje na twórczość, relacje, stosunek do drugiego człowieka, na całe życie. Zmienia się optyka – opowiada o sobie Rafał Kasprzyk, górnik i poeta.

Rafał Kasprzyk – rocznik 80., poeta, społecznik, współgospodarz spotkań literackich w Gminnej Bibliotece Publicznej w Ludwinie, na które przyjeżdżają znane osoby ze świata literackiego, jak  pisarz Paweł Orzeł z Państwowego Instytutu Wydawniczego, czy jeden z najwybitniejszych polskich prozaików współczesnych Krzysztof Bielecki. Prywatnie, zakochany bez pamięci w prozie Andrzeja Łuczeńczyka, zapomnianego pisarza z Ludwina. Członek Wspólnoty Literackiej „Słowa Wschodu” w Lublinie, zrzeszającej ludzi pióra ze ściany wschodniej. Górnik pracujący dla firmy PRG Linter w kopalni Bogdanka.

- Jestem technikiem górnictwa, przodowym w dwuosobowym zespole zajmującym się konserwacją trasy kolejek podwieszanych. Do kopalni trafiłem 5-6 lat temu. Nie myślałem, że zwiążę los z węglem. Tak się potoczyło życie. Przeprowadziłem się tu z Podkarpacia, a kopalnia to w tych okolicach największy pracodawca. Moje pobudki były czysto pragmatyczne – opowiada Rafał Kasprzyk.

Bał się pracy górnika. Jego ojciec przed laty był przez pewien czas zatrudniony w kopalni Halemba.  Historia zatoczyła koło.

- Tata po cichu trochę się z tego cieszy. A ta moja poetycka wrażliwość zespoliła się z górniczym światem. Efektem jest książka „Interakcje (czyli życie oparte na węglu)”. Nie powstałaby, gdyby nie kopalnia. To praca tutaj sprawiła, że stałem się bardziej odważny. W końcu poezja to dopuszczanie czytelnika do swojego intymnego świata, wychodzenie z bezpiecznego kokonu – mówi Kasprzyk.

Debiutancki tomik znalazł się wśród 75 książek zakwalifikowanych do drugiego etapu Nagrody Literackiej im. Wisławy Szymborskiej w 2018 r.

- Spotykam się z pozytywnymi reakcjami na moją poezję, chociaż dla niektórych to egzotyka. Koledzy górnicy znają mnie z podziemnego świata, gdzie na porządku dziennym są ostre słowa. A tu nagle pisanie, poezja, druga twarz. Zdziwienie, czasami szok, ale bez negatywnych komentarzy – opowiada poeta.

W ogólnopolskiej prasie Rafał Kasprzyk zadebiutował w Dzienniku Polskim w rubryce Wierszowisko, prowadzonej przez krakowskiego poetę Józefa Barana. Jego wiersze publikowane były również w: Odrze, Frazie, Afroncie, eleWatorze, Przekroju, Helikopterze, Tlenie Literackim, Salonie Literackim, Arkuszach Literackich, Akancie, kwartalniku mniejszości polskiej na Ukrainie Krynica, na stronie Wydawnictwa „j”, a także w wielu antologiach.

Kasprzyk jest laureatem wielu ogólnopolskich konkursów poetyckich: pierwszej nagrody w konkursie „Krajobrazy Słowa” w Kędzierzynie-Koźlu, drugiej nagrody w konkursie „O lubeński dzwon”, trzeciego miejsca w bieszczadzkim turnieju jednego wiersza „O żurawie pióro”, Nagrody Publiczności w międzynarodowym konkursie poetyckim „O złote cygaro Wilhelma” w Czerwionce-Leszczynach oraz wielu innych. 

Oczekiwanie
Już niebawem wejdę w otwarte usta ziemi,
stając się białą krwinką w krwiobiegu kopalni.
Strach przed samym sobą połknie mnie
wąskim i ciemnym, długim na kilometr gardłem.
Zejdę na głębokość milionów lat,
gdzie nie dotarli najstarsi nawet umarli.
W tych długich piwnicach cmentarzy
mogą kryć się odpowiedzi i niepoznana jeszcze
gramatyka języka, tych co odeszli.
Ziemia jest ciągle żywym organem umarłych,
który bije miarowym rytmem mogił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.