Początki przemysłu w Chorzowie. Zdjęcia z albumu hrabiego Donnersmarcka

Nie byłoby dzisiejszego Chorzowa gdyby nie Königshütte, czyli Królewska Huta. Uruchomiono ją ponad dwa wieki temu, a po kilkudziesięciu latach wykupił ją hrabia Hugo Henckel von Donnersmarck i najprawdopodobniej z tej okazji powstał album ze zdjęciami zakładu, dokumentujący rodzący się przemysł. Zdjęcia można zobaczyć w naszej galerii.

fot: Muzeum Hutnictwa

Zdjęcia Królewskiej Huty z 1870 r.

fot: Muzeum Hutnictwa

Chorzow poczatki przemyslu 12 Chorzow poczatki przemyslu 11 Chorzow poczatki przemyslu 7

+9 Zobacz galerię

Chorzow poczatki przemyslu 8 Chorzow poczatki przemyslu 10

Galeria
(12 zdjęć)

Nie byłoby dzisiejszego Chorzowa gdyby nie Königshütte, czyli Królewska Huta. Uruchomiono ją ponad dwa wieki temu, a po kilkudziesięciu latach wykupił ją hrabia Hugo Henckel von Donnersmarck i najprawdopodobniej z tej okazji powstał album ze zdjęciami zakładu, dokumentujący rodzący się przemysł. Zdjęcia można zobaczyć w naszej galerii.

Początki Königshütte (później Huty Królewskiej, Piłsudskiego czy Kościuszko) sięgają końca XVIII wieku. Zezwolenie na powstanie huty wydał Urząd Górniczy w Tarnowskich Górach 27 października 1797 r. Inicjatorem budowy był hrabia Friedrich Wilhelm von Reden, a plany opracował Johann Friedrich Wedding.

Założenia huty uchodzą za jedno z największych osiągnięć ówczesnej architektury przemysłowej na świecie. Prace, które nadzorował John Baildon, rozpoczęto w 1798 r. Produkcja ruszyła we wrześniu 1802 r., a w 1818 r. ogień płonął już w aż czterech wielkich piecach. Nazwa zakładu nawiązywała do pobliskiej kopalni König, uruchomionej w 1791 roku (przemianowanej na Król, a następnie Prezydent) i dała nazwę późniejszemu miastu

Królewska Huta na zdjęciach sprzed ponad 150 lat

W 1870 r. Królewska Huta została sprzedana. Wykupił ją hrabia Hugo Henckel von Donnersmarck, który w tamtym czasie był jednym z najbogatszych ludzi w Europie. Najprawdopodobniej wtedy - jak twierdzą w chorzowskim Muzeum Hutnictwa - zlecono stworzenie zakładowi jubilerskiemu Adolph Voelkel bogato zdobionego albumu fotograficznego, w którym znalazły się m.in. zdjęcia chorzowskiej huty.

- Jest to wyjątkowy w skali świata przykład wczesnej fotografii obiektów przemysłowych i ich otoczenia, która wykorzystywana jest tu do kształtowania wizerunku firmy. Był tworzony około trzydzieści lat po tym jak Louis Jacques Daguerre (1787-1851) i William Fox Talbot (1800-1877) zaprezentowali pierwsze techniki fotograficzne – zaznaczają w Muzeum Hutnictwa.

Zdjęcia z albumu hrabiego Donnersmarcka, pochodzącego z 1870 r., są w posiadaniu chorzowskiego Muzeum Hutnictwa. Były częścią wystawy „Wielka księga przemysłu”, którą można było oglądać na przełomie 2022 i 2023 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.