Podwyżka i nagroda jednorazowa w Orlenie

1502108812 obajtek daniel energa

fot: Energa

- Elektromobilność to jeden z ważniejszych tematów dla państwa, a my jako grupa kapitałowa musimy być wszędzie tam, gdzie jest biznes. Miasto rozważa zakup autobusów elektrycznych, a my chcemy stworzyć infrastrukturę do ładowania aut - powiedział prezes Energi Daniel Obajtek

fot: Energa

PKN Orlen i organizacje związkowe porozumiały się ws. wzrostu wynagrodzeń w 2020 r. Porozumienie zakłada m.in. podwyżki dla pracowników w wysokości 300 zł brutto oraz wypłatę nagród jednorazowych w wysokości 3,5 tys. zł brutto - poinformował w sobotę, 29 lutego, Orlen.

Porozumienie przewiduje podwyżki obligatoryjne dla pracowników, z wyłączeniem dyrektorów, w łącznej wysokości 300 zł brutto, w podziale 150 zł brutto od 1 marca. i 150 zł brutto od 1 października. Ustalono również wypłatę nagród jednorazowych w łącznej wysokości 3 500 zł brutto.

Dodatkowo uzgodniono podwyżki uznaniowe, średnio 100,00 zł brutto na pracownika, które będą przyznawane od 1 lipca. Przeznaczenie środków na uznaniowy wzrost wynagrodzeń na takim poziomie ma na celu docenienie pracowników o wysokich kompetencjach oraz osiągających najlepsze wyniki w pracy - podkreśliła spółka.

Dzięki prowadzonemu przez obie strony dialogowi zmierzającemu do osiągnięcia wspólnego, satysfakcjonującego stanowiska, spotkanie zakończyło się osiągnięciem porozumienia - podkreśliła spółka w komunikacie. PKN Orlen podkreślił, że wynegocjowane warunki płacowe zostaną wdrożone po podjęciu przez zarząd spółki uchwały o zatwierdzeniu porozumienia.

"Wspólnie ze związkami zawodowymi wypracowaliśmy satysfakcjonujące dla obu stron warunki. Inwestujemy w naszych pracowników, ponieważ przekłada się to bezpośrednio na realizację celów biznesowych spółki. Jest to szczególnie ważne w kontekście realizowanych obecnie kluczowych dla przyszłości PKN Orlen inwestycji w strategicznych obszarach, czyli petrochemii, rafinerii czy energetyce" - powiedział cytowany w komunikacie prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

Jak podkreślił, powodzenie projektów inwestycyjnych zależy od zaangażowania i kompetencji pracowników. "Dlatego przykładamy dużą wagę do warunków pracy, świadczeń socjalnych i wynagrodzeń, które motywują do podnoszenia kompetencji i realizacji stawianych celów" - zaznaczył Obajtek.

PKN Orlen poinformował również o deklaracji wzrostu miesięcznej składki podstawowej finansowej przez pracodawcę w ramach Pracowniczego Programu Emerytalnego do kwoty 210 zł miesięcznie. Każdy pracownik otrzyma w 2020 r. doładowanie Karty Zakupowej na kwotę 515 zł umożliwiającej dokonywanie zakupów na stacjach ORLEN. Uzgodniono również waloryzację dodatków określonych w zakładowym zbiorowym układzie pracy dla uprawnionych pracowników o wskaźnik 4,4 proc. od stycznia 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.