Podołać wyzwaniu
fot: Maciej Dorosiński
Nie mamy alternatywy, musimy produkować energię w oparciu o węgiel - mówi minister Krzysztof Tchórzewski
fot: Maciej Dorosiński
- Nie ma szansy, byśmy wykonali skok cywilizacyjny likwidując węgiel - zaznacza KRZYSZTOF TCHÓRZEWSKI, minister energii:
Ostatnie lata to duży wzrost zapotrzebowania na energię w Polsce, co jest dla nas poważnym wyzwaniem. Część obecnie funkcjonujących bloków będziemy musieli wyłączyć z powodu polityki Unii. Potrzebujemy jednak energii. Czy mamy wyłączyć elektrownie węglowe i kupować energię z całego świata? Z doświadczenia wiemy doskonale, co to jest import i uzależnienie.
Nie mamy alternatywy, musimy produkować energię w oparciu o węgiel. Nie chcemy rozstrzygać, czy amerykańscy naukowcy mówiący o ociepleniu klimatu mają rację, czy też nie. Wiemy, że dwutlenek węgla jest szkodliwy dla środowiska, ale nasze nowe bloki energetyczne są naprawdę nowoczesne. Większa efektywność, bardziej wydajne systemy oczyszczania. Zanieczyszczenie znacznie zmalało. Zakazywanie produkcji energii z węgla to tak jakby zakazać używania samochodów, bo na drogach giną ludzie.
Wyłączane bloki będziemy kompensować energetyką jądrową. Jednak dobrze byłoby, abyśmy na najbliższe 20 lat byli w stanie zaopatrzyć naszą gospodarkę w węgiel w wystarczającym stopniu. Energia z węgla jest potrzebna, by utrzymać rozwój gospodarczy.
Oby środowisko górnicze podołało tym wyzwaniom. Nie ma szansy, byśmy wykonali skok cywilizacyjny likwidując węgiel. Zużycie energii w gospodarstwach domowych gwałtownie rośnie, ale obecnie to tylko 60 proc. zużycia w piętnastu krajach starej Unii. Rozwijamy się, zapotrzebowanie rośnie, także w przemyśle. Musimy dać Polakom to, czego im potrzeba, czyli energię. Nadal jest miejsce dla węgla. Będziemy zmniejszać emisję, iść do przodu, ale pragmatycznie. Jesteśmy w stanie podołać temu wyzwaniu.