Podatkiem w węgiel

fot: Maciej Dorosiński

Polska energetyka jest i jeszcze przez lata będzie opierać się na węglu kamiennym

fot: Maciej Dorosiński

Z najnowszego raportu IPCC wynika, że należy zrobić wszystko, aby do końca wieku ograniczyć globalny wzrost temperatury do 1,5 st. C, a nie do 2 st. C, jak sugerowano wcześniej. Ma to być próg bezpieczeństwa, po przekroczeniu którego zmiany klimatyczne staną się nieodwracalne.

Pojawiły się głosy o potrzebie wprowadzenia podatku węglowego. Jaki byłby tego efekt dla naszych portfeli i branży węglowej? Łatwo się domyślić. Ten raport dla uczestników COP24, który odbędzie się w grudniu w Katowicach, będzie bazą wiedzy o klimacie i zmianach w nim zachodzących.

Taka propozycja wprowadzenia podatku węglowego padła z ust Paula Romera, Amerykanina i tegorocznego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Podatek ów miałby zostać nałożony na paliwa, które przyczyniają się bezpośrednio lub pośrednio do uwalniania gazów cieplarnianych, czyli m.in. na węgiel. Zdaniem ekonomisty problemem nie jest brak wiedzy, a impas polityczny w tej sprawie. Pytany, dlaczego problemu nie rozwiążą mechanizmy rynkowe i potrzebna jest aż interwencja rządów, stwierdził, że system rynkowy nie działa najlepiej, kiedy w grę wchodzi nakładanie kosztów na ludzkie działania.

Zdaniem Paula Romera ci, którzy chcieli używać paliw węglowych, po wprowadzeniu podatku zastanowią się nad zastąpieniem go innym paliwem: - Inni otrzymają impuls, żeby wynaleźć nowe rozwiązania – mówił noblista w rozmowie z dziennikarzami kanadyjskiej stacji radiowej CBC.

A co z krajami takimi jak Polska, których energetyka była, jest i pewnie jeszcze przez kilkadziesiąt lat będzie oparta na węglu? Co z mieszkańcami tych krajów, na których przerzucono by koszty owego podatku?

Kolejny raz warto przypomnieć to, co w tym roku wydarzyło się w Niemczech, które bardzo dużą wagę przykładają do energii odnawialnej. W czerwcu niemiecka minister środowiska Svenja Schulze ogłosiła publicznie, że jej kraj nie zdoła do 2020 r. zredukować emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. w porównaniu z r. 1990. Realna redukcja to 32 proc. Schulze podkreśliła, że Niemcy mimo ogromnych inwestycji w energetykę odnawialną nadal pozostają krajem węgla brunatnego. Także większe natężenie ruchu na drogach spowodowało, że do atmosfery emitowanie jest więcej CO2.

Powołano rządową komisję „Wzrost, zmiana strukturalna i zatrudnienie”. Jej zadanie to do końca br. wyznaczenie drogi prowadzącej do zakończenia produkcji energii z węgla. W ciągu najbliższych dwóch lat Niemcy chcą tylko u siebie wydać 4 mld euro na redukcję gazów cieplarnianych i dostosowanie się do globalnego ocieplenia.

Jak już pisały TG i portal netTG.pl Gospodarka i Ludzie, w niemieckim miksie elektroenergetycznym nadal dominuje węgiel. W pierwszym półroczu elektrownie z węgla brunatnego wyprodukowały ponad 24 proc. całości energii, a z węgla kamiennego 13,3 proc. Elektrownie jądrowe to 12,7 proc., a gazowe 7,2 proc. Tamtejszy minister energii Peter Altmaier uznał już kilka miesięcy temu za nierealne apele z grupy innych krajów UE o zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych do 33-35 proc. w miksie energetycznym do 2030 r.

Także Kanada, w której to stacji radiowej noblista proponował wprowadzenie podatku węglowego, planuje kolejne projekty, które bynajmniej nie zmniejszą, a zwiększą emisję gazów cieplarnianych. Przykłady to rozbudowa rurociągu Trans Mountain czy budowa instalacji do skraplania gazu ziemnego i terminala LNG w Kolumbii Brytyjskiej.

Raport IPCC został opublikowany ponad tydzień temu w Incheon w Korei Płd. Zespół autorski raportu liczył 91 naukowców z 40 krajów, a jego treść opiera się na 6000 specjalistycznych publikacji naukowych. Raport znajduje jeszcze silniejsze dowody na powiązanie działalności człowieka ze zmianami klimatu, w tym ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, katastrofami naturalnymi itd. Po drugiej stronie są naukowcy, którzy uważają, że ocieplenie klimatu to kłamstwa wymierzone w cywilizację.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego

Rozmowa netTG.pl - odcinek 55 - Wojciech Kuśpik | Prezes Grupy PTWP. Jak będzie wyglądał Śląsk za 5, 10, 15 lat?

Jak będzie wyglądać przyszłość gospodarcza Śląska za 5, 10 czy 15 lat? Czy przemysł obronny, medycyna i nowe technologie zastąpią odchodzące górnictwo i kurczącą się branżę automotive? O to zapytaliśmy Wojciech Kuśpika, Prezesa Grupy PTWP, organizatora m.in. Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Future Mining Forum & Expo.

W sobotę wchodzą w życie nowe zasady dotyczące taryf za energię elektryczną

Nowe zasady kształtowania taryf za energię elektryczną zaczną obowiązywać w sobotę - wynika z opublikowanego w piątek rozporządzenia Ministra Energii. Resort energii przewiduje, że dzięki zmianom przedsiębiorstwa będą mogły oszczędzić ok. 500 mln zł rocznie.