Podatki: jedna transakcja i po uldze dla małych i nowych firm

fot: ARC

"Ministerstwo Finansów nie może zgodzić się z zarzutem NIK, że Minister Finansów nie nadzorował zgodności finansowania projektów z założeniami Programu Inwestycje Polskie" - czytamy w komentarzu

fot: ARC

Spółki mogą płacić 9 proc. CIT. Wystarczy jednak jedna transakcja, aby oddać fiskusowi dwa razy więcej - informuje w piątek. 25 stycznia, "Rzeczpospolita".

"Ministerstwo finansów niekorzystnie dla przedsiębiorców interpretuje przepisy o obniżonej stawce CIT. Twierdzi, że o prawie do ulgi decyduje suma wszystkich przychodów, nie tylko ze sprzedaży (jak w poprzednich latach)" - czytamy w "Rz".

Radca prawny, partner w Accreo Michał Roszkowski powiedział dziennikowi: - Wiele firm może szybko stracić preferencję i już w trakcie roku zapłacić fiskusowi 19 proc. podatku.

Gazeta przypomina, że od 1 stycznia br. obniżona stawka CIT przysługująca rozpoczynającym działalność oraz małym podatnikom (mającym przychody 1,2 mln euro) wynosi 9 proc. W latach 2017-2018 było to 15 proc. Spółki z o. o. oraz akcyjne dostały więc sporą ulgę, ale też nowe, surowsze warunki jej stosowania.

- Przede wszystkim okazało się, że prawo do niższego podatku można stracić już w trakcie roku (w poprzednich latach mniejszy CIT płaciło się przez cały rok). Dotyczy to zarówno małych firm, jak i rozpoczynających działalność - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Adwokat i menedżer w Crido Taxand, Michał Kwaśniewski tłumaczy na łamach dziennika, że jeśli przychody spółki przekroczą 1,2 mln euro np. w lipcu, za ten miesiąc zapłaci dużo wyższą zaliczkę.

- Liczoną od dochodu z całego roku według stawki 19 proc., a nie jak za wcześniejsze miesiące 9 proc. - wyjaśnia.

Według "Rzeczpospolitej" druga zła wiadomość to inne liczenie limitu przychodów. Wskazano, że definicja małego podatnika została w ustawie o CIT, z nowych przepisów wynika jednak, że od 1 stycznia prawo do niższej stawki traci spółka, która przekroczy 1,2 mln euro przychodu. Regulacje te nie wspominają nic o sprzedaży.

Gazeta zapytała ministerstwo finansów czy do limitu trzeba wliczać inne przychody, także te z zysków kapitałowych, które są odrębnie rozliczane. Ministerstwo odpowiada na łamach "Rz" - "Do ustalenia, czy podatnik nie przekroczył limitu 1,2 mln euro, bierze się pod uwagę wszystkie przychody, także zyski kapitałowe".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.