Pod znakiem Krzysztofa Komedy

fot: Maciej Dorosiński

w trakcie Nocy Muzeów będzie można zwiedzić wszystkie prezentowane obecnie wystawy, ale także zajrzeć do miejsc na co dzień niedostępnych dla zwiedzających, poznać bliżej pracowników instytucji i skorzystać ze specjalnych atrakcji

fot: Maciej Dorosiński

Na śląskich scenach będą znów gościć najciekawsze polskie i europejskie projekty jazzowe. 14. Silesian Jazz Festival odbędzie się w Katowicach od 29 listopada do 1 grudnia. Partnerem festiwalu jest Muzeum Śląskie.

Na program tegorocznej edycji festiwalu wpłynęły dwie ważne rocznice. W tym roku minęło 50 lat od śmierci wybitnego pianisty i kompozytora Krzysztofa Komedy. Jego twórczość przypomni wrocławski zespół EABS podczas koncertu 30 listopada w sali koncertowej Miasta Ogrodów. Okrągłe pół wieku minęło również od powołania na katowickiej uczelni Wydziału Muzyki Rozrywkowej, zamienionego następnie na Instytut Jazzu.

Z tej okazji 1 grudnia w sali Miasta Ogrodów zabrzmią jazzowe standardy w wykonaniu najlepszych instrumentalistów związanych z Akademią, zaaranżowane przez Pawła Tomaszewskiego – pianistę i dziekana Instytutu Jazzu.

Partnerem festiwalu jest po raz kolejny Muzeum Śląskie. W jego Audytorium 29 listopada o  godz. 19.00 wystąpi wybitna duńsko-estońska saksofonistka Maria Faust z zespołem Shitney. 

W kwietniu ukazał się album Marii Faust „Gotta Let it Out”, a chwilę później artystka otrzymała nominację do BMW Welt Jazz Awards. Jesienią została natomiast uhonorowana przez Duńskie Stowarzyszenie Kompozytorów DJBFA prestiżową nagrodą „Hæderspris”. Do najważniejszych jej projektów należą: „Sacrum Facere”, „Machina”, Maria Faust „Jazz Catastrophe”, „Shitney” oraz trio, które tworzy z Timem Dahlem i Weaselem Walterem. Artystka charakteryzuje się agresywnym, a zarazem unikalnym brzmieniem saksofonu. W Katowicach wystąpi z projektem Shitney (z którym dwa lata temu zrealizowała album „Earth Core”) w składzie: Maria Faust – saksofon, efekty specjalne, Katrine Amsler – klawisze, instrumenty elektroniczne oraz Qarin Wikstrӧm – śpiew, klawisze, efekty specjalne.

Festiwalowi towarzyszy gala finałowa 6. edycji Międzynarodowego Konkursu na Kompozycję Jazzową oraz przyznanie tytułu Ambasadora Jazzu 2019. Organizatorem festiwalu są Katowice – Miasto Muzyki UNESCO oraz instytucja kultury Katowice Miasto Ogrodów we współpracy z Muzeum Śląskim oraz Akademią Muzyczną w Katowicach. Sponsorem festiwalu jest Stoart.

Bilety na każdy dzień w cenie 30 zł (normalne) i 20 zł (legitymacja studencka, karta Aktywny Senior 60+) są do nabycia na ticketportal.pl, kupbilecik.pl oraz przed koncertami. Bilety na koncert formacji Shitney są również dostępne na stronie: muzeumslaskie.pl i w kasie Muzeum Śląskiego. Na galę finałową 6. Międzynarodowego Konkursu na Kompozycję Jazzową oraz koncert „First was the voice”, które odbędą się 30 listopada – odpowiednio o godz. 18. i 19,  wstęp jest wolny.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.