Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.44 PLN (+1.75%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.00 PLN (-0.35%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.49 PLN (+0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.24 PLN (+2.44%)

Enea S.A.

20.90 PLN (+1.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.25 PLN (-1.02%)

Złoto

5 036.14 USD (-1.22%)

Srebro

80.34 USD (-4.82%)

Ropa naftowa

101.57 USD (-0.09%)

Gaz ziemny

3.15 USD (-2.87%)

Miedź

5.78 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.44 PLN (+1.75%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.00 PLN (-0.35%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.49 PLN (+0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.24 PLN (+2.44%)

Enea S.A.

20.90 PLN (+1.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.25 PLN (-1.02%)

Złoto

5 036.14 USD (-1.22%)

Srebro

80.34 USD (-4.82%)

Ropa naftowa

101.57 USD (-0.09%)

Gaz ziemny

3.15 USD (-2.87%)

Miedź

5.78 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Pod ziemią gorąco jak w tropikach

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dziś od górnika wymagana jest umiejętność obsługiwania najnowocześniejszych urządzeń i maszyn

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dżungla na dole. Gorąco, wilgotno i ciemno. Spółki węglowe wydają miliony na zmniejszenie tzw. zagrożenia klimatycznego, ale pieniądze to nie wszystko. W tym całym rachunku najważniejszy jest człowiek i jego zdrowie.

- Wkrótce roboty górnicze będą prowadzone w górotworze, którego temperatura pierwotna będzie sięgała 50 st. C. A wówczas zagrożenie
klimatyczne może okazać się jednym z podstawowych zagrożeń, decydujących o bezpieczeństwie górników i możliwości prowadzenia robót - podkreśla Janusz Malinga z Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Bo oddziaływanie wysokich temperatur oraz towarzysząca im duża wilgotność mają nieobojętny wpływ na zdrowie pracowników. Przeciążenie organizmu wywołane takim otoczeniem wpływa na sprawność fizyczną i koordynację ruchową oraz koncentrację, a zatem i zdolność do podejmowania szybkich i trafnych decyzji, co skutkować może (i skutkuje) wypadkami. Nie wdając się w naukowe rozważania, można lapidarnie rzec: jest ciężko, a będzie jeszcze ciężej.
Oczywiście, górnicy to nie jedyni pracujący w takich warunkach. Piekarz i hutnik przy piecu mają równie ciężką pracę. Oni jednak w takich warunkach, w jakich pracują, nie dochodzą do stanowiska pracy. Na drogach dojścia do wyrobisk temperatura jest niższa niż w samych przodkach o parę stopni. Patrząc na przepisy, można stwierdzić, że nie jest źle i żeby tak było na ścianie!

Tymczasem dziś w śląskich kopalniach najkrótsza droga z szoli do przodka to 2 km w jedną stronę, a dłuższych, czterokilometrowych, też nie brakuje. To oznacza, że górnik nie tylko traci 3 godziny na dojście do stanowiska pracy, ale także traci energię, którą powinien wydatkować na pracę. Zatem gdy może, to nie przemierza tej odległości z tzw. buta (częstokroć mając na karku parę ładnych kilogramów różnorakiego osprzętu), ale ułatwia sobie życie, przemieszczając się taśmociągami. W sytuacji, gdy te nie są przystosowane do transportu ludzi, a zasadniczo nie są, zdarza się, że oszczędza na wydatkowaniu energii, a traci (w wypadku) zdrowie albo nawet i życie. Tak jak tych trzech górników w tym roku...

Bliżej piekła albo jądra Ziemi
Jest gorąco. To niedobrze. Dobrze już nie będzie. Będzie tylko coraz goręcej. Im głębiej, tym bardziej. I w kopalniach miedzi, i węgla kamiennego również. Zagrożenie klimatyczne wzrasta wraz z głębokością, na którą schodzi człowiek, by wyrwać ziemi kopaliny.

- Przyrost temperatury wraz głębokością określa się za pomocą dwóch parametrów - gradientu lub stopnia geotermicznego. Gradient geotermiczny jest to liczba stopni Celsjusza, o które wzrasta temperatura na kilometr, a stopień geotermiczny oznacza liczbę metrów, w obrębie których temperatura wzrasta o jeden stopień Celsjusza. Średni gradient termiczny pod powierzchnią kuli ziemskiej to ok. 30 st. C/km, w przeliczeniu na stopień geotermiczny daje to ok. 33 m/st. C. Wielkość strumienia energii termicznej płynącej z głębi Ziemi, a także różna zdolność skał do przewodzenia energii cieplnej wpływają na to, że temperatura obserwowana przez nas pod powierzchnią Ziemi jest znacznie zróżnicowana, np. w południowej Afryce gradient geotermiczny wynosi 8,3 st. C/km, a na Islandii 100 st. C/km - wyjaśnia dr Jan Szewczyk z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Skały jak kaloryfery
- Skały, w pojęciu tym mieści się także węgiel, działają jak grzejnik. Przejmują energię geotermiczną i ją emitują. Najcieplej jest w tych miejscach, gdzie zostały one odkryte - w wyrobiskach korytarzowych i ścianach. W takich miejscach nie da się pracować bez poprawy warunków klimatycznych. Pracować normalnie, wg prawa, można w temperaturze do 28 st. C. W temperaturze 28,1 - 33 st. C dopuszczona jest praca skrócona do 6 godzin. Gdy temperatura przekracza 33 st. C, ludzie mogą wykonywać tylko te czynności, które służą ratowaniu życia innych - przypomina Andrzej Maj z Wyższego Urzędu Górniczego.

Mapa pokazująca rozkład temperatur w Polsce na głębokości 2 km. Na niej dwie rude plamy: Śląskie Zagłębie Węglowe i Zagłębie Miedziowe: od 70 do 95 st. C. W każdym innym miejscu jest na tej głębokości o połowę "zimniej".

Teraz najgłębiej fedruje się węgiel na poziomie 1050 m, a miedź na poziomie 1200 m. Dla porównania: w zabytkowej kopalni Guido zjeżdża się na 300 m.

Maszyny też grzeją
Z każdym rokiem trzeba zejść coraz głębiej, by móc wydobywać węgiel. Przytoczmy kilka liczb dla zobrazowania problemu.

Otóż w 2001 r. w skróconym czasie pracy (z uwagi na przekroczenie temperatury powietrza) pracowało 3620 ludzi w 98 wyrobiskach w 20 kopalniach węgla kamiennego. W tym czasie w 3 kopalniach miedzi w 58 wyrobiskach w temperaturze pow. 28 st. C pracowało 2056 ludzi. Razem: 5676 górników.
W 2013 r. w 16 kopalniach węgla w 377 wyrobiskach w skróconym czasie pracowało 7017 ludzi. W 3 kopalniach miedzi w 122 wyrobiskach pracowało 5928 górników. W sumie: 12945 osób.

- To nie tylko efekt wyczerpania się złóż płytko zalegających, wymuszający schodzenie z eksploatacją na coraz niższe poziomy. Temperatura w wyrobiskach wzrasta dodatkowo za sprawą pracujących w nich maszyn urabiających i urządzeń dostawczych o dużej mocy - uzupełnia Andrzej Maj.

W tych warunkach ograniczenie zagrożenia klimatycznego do poziomu, który może zaakceptować organizm ciężko pracującego, jest bezdyskusyjną koniecznością.

- Poprawa warunków klimatycznych polega na stosowaniu urządzeń klimatycznych. Mają one obniżyć temperaturę otoczenia nie do 22 czy 24 st. C, ale poniżej 28. Na koniec 2013 r. w naszych kopalniach pracowały 164 urządzenia chłodnicze klimatyzacji indywidualnej, grupowej (11) i centralnej (2) - wylicza Janusz Malinga, przez lata odpowiedzialny w WUG za Departament Warunków Pracy.

Z tych statystyk wynika, że w dyskomforcie termicznym największy komfort mają pracujący w KGHM. Znacznie mniejsza wilgotność. Samojezdne maszyny z obudowanym miejscem dla kierującego pozwalają wręcz punktowo odciąć górnika, poprzez zastosowanie klimatyzacji zbliżonej technicznie do tej użytkowanej w samochodach, od gorącej atmosfery.

Dziesiątki milionów

W kopalniach węgla kamiennego można zapomnieć o punktowych klimatyzatorach. Sorry, by sparafrazować klasyka, taki mamy tutaj klimat. Kombajn jedzie po ścianie. Zraszacze cały czas pracują (lub pracować powinny) i kurtyny wodne również. Wszystko to w ramach zabezpieczenia antypyłowego. A na dole okna nie otworzysz, samo się nie przewietrzy. Trzeba imać się bardziej wyszukanych rozwiązań. A one kosztują. Oto kilka przykładów z roku minionego, co, gdzie i za ile w rzeczonej materii.

Rozbudowa systemu klimatyzacji dołowej w Sośnicy-Makoszowach, Halembie-Wirku i Rydułtowach-Annie kosztowała Kompanię Węglową 5,931 mln zł. Na te i inne inwestycje w ograniczanie zagrożenia klimatycznego KW wydała 10,3 mln zł.

Katowicki Holding Węglowy w ub.r. wydatkował na te cele 7,3 mln zł. W tym roku zamierza wydać, jak Bóg da i będą pieniądze, 24 mln zł. LW Bogdanka wydał 4,9 mln zł, zamierza wydać na centralną klimatyzację 10,3 mln zł. Rekord w takich inwestycjach dzierży Jastrzębska Spółka Węglowa. W 2013 r. na "zziębianie" wydała 35,179 mln zł. Planuje w tym roku wydać 73,203 mln zł.

Dużo? Liczby są względne. W kopalniach są kosztowniejsze inwestycje. Jakby jednak nie patrzeć, i te wydatki wliczane są do kosztów wydobycia, wydatki, których nie ponosi lub ponosi w znacznie mniejszym stopniu konkurencja, działająca w nie tak niesprzyjających warunkach. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Radni powiatu konińskiego poparli budowę w Koninie elektrowni jądrowej

Radni powiatu konińskiego podczas piątkowej sesji przyjęli uchwałę popierającą budowę w Koninie elektrowni jądrowej. W uzasadnieniu stanowiska wskazali, że inwestycja stanowiłaby silny impuls dla całego regionu.

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".