Płacowe żądania mogą się źle skończyć
fot: Jarosław Galusek/ARC
- W sytuacji dobrej koniunktury spółki węglowe nie osiągają wysokich cen rynkowych za zakontraktowany wcześniej. Sytuacja na globalnych rynkach ma również wpływ na Polskę, gdyż od kilku lat jesteśmy importerem netto węgla, ponieważ polskie zasoby nie są wystarczające do pokrycia krajowego zapotrzebowania - zauważa Tomasz Konik
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Sytuacja branży górniczej jest trudna. Każde żądania płacowe wpływają na podniesienie kosztów stałych. W górnictwie koszty wynagrodzeń to prawie połowa wszystkich kosztów. Zaistniała sytuacja może wpłynąć na konkurencyjność takiej firmy jak Katowicki Holding Węglowy. Przy czym należy też pamiętać, że Katowicki Holding Węglowy, jako ostatnia spółka górnicza podjął decyzję o podwyżce wynagrodzeń - powiedział w rozmowie z dziennikarzem portalu górniczego Tomasz Konik, partner Deloitte, ustosunkowując się do dzisiejszej decyzji płacowej zarządu KHW.
Jak już informowaliśmy zarząd KHW - wychodząc naprzeciw oczekiwaniom załogi oraz uwzględniając możliwości i sytuację ekonomiczno-finansową spółki, podjął decyzję o podwyżce z dniem 1 czerwca 2013 r. stawek osobistego zaszeregowania wszystkich pracowników kopalń i zakładów o 3 proc. Wypłacona zostanie również jednorazowa premia w wysokości 1000 zł brutto dla każdego pracownika będącego w stanie zatrudnienia w dniu 31 maja 2013 r. Ponadto w komunikacie podkreślono, że decyzja ta wyczerpuje możliwości finansowe firmy w bardzo trudnym dla KHW i górnictwa węglowego okresie. Podyktowana jest również troską zarządu zarówno o interesy Spółki jak i dbałością o interesy załogi.
- Zarząd najlepiej zna sytuację finansową firmy, którą zarządza i ostatecznie to on ponosi odpowiedzialność za decyzje biznesowe, w tym za decyzje podniesienia wynagrodzeń - dodał Tomasz Konik.