Płace rosną w dwucyfrowym tempie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Inwestorzy czekają już na czwartkowe zakończenie posiedzenia EBC, które będzie miało wpływ na notowania kursu także i złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Płace rosną w dwucyfrowym tempie, a wzrost realnej siły nabywczej wynagrodzeń jest bliski rekordów - oceniają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), komentując środowe dane GUS. Ich zdaniem stopa bezrobocia pozostaje niska, a firmy zgłaszają popyt na pracowników.

Główny Urząd Statystyczny podał w środę, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2024 r. wyniosło 8 tys. 271,99 zł, co oznacza wzrost o 11,3 proc. rdr. Zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 0,4 proc.

Zdaniem ekspertów PIE wyniki rynku pracy w kwietniu nieco osłabły względem marca, ale wciąż pozostają bardzo mocne.

Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły w kwietniu o 11,3 proc. r/r. Tempo wzrostu płac pozostaje dwucyfrowe nieprzerwanie od ponad dwóch lat - dopiero teraz obserwujemy jednak silny wzrost realnej wartości nabywczej pensji ze względu na dużo niższą inflację - przekazali w komentarzu eksperci. Jak dodali, po skorygowaniu o inflację płace realne były wyższe o 8,7 proc. r/r. W przypadku pracowników otrzymujących pensję minimalną wzrost realnej wartości wynagrodzenia sięga 18,7 proc. r/r.

Silny wzrost wynagrodzeń oznacza także ożywienie w konsumpcji oraz przyśpieszenie wzrostu gospodarczego. Zwykle wyższe płace przekładają się na poprawę konsumpcji z opóźnieniem 1-2 kwartałów - przekazał PIE. Jak zauważyli eksperci, specyficzna sytuacja gospodarcza w latach 2020-2022 popsuła nieco tę zależność. Niemniej rekordowa skala wzrostu wynagrodzeń już obecnie przekłada się na zwiększanie wydatków. Dlatego konsensus prognoz zakłada wzrost konsumpcji prywatnej w tym roku o ponad 3 proc. - ocenili.

Eksperci wskazali, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6,5 mln etatów i było o 0,4 proc. niższe niż przed rokiem.

Niewielki spadek wskaźnika to głównie efekt dostosowań w części firm obserwujących wolniejszy wzrost przychodów - nie jest to natomiast argument za masowymi zwolnieniami - przekazali.

Według PIE zatrudnienie jest blisko historycznych maksimów - obecnie to o 89 tys. etatów więcej niż w 2019 roku. Podobnie stopa bezrobocia pozostaje rekordowo niska, a firmy zgłaszają wysoki popyt na pracowników - zauważyli eksperci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kierowcy na to czekają. Na trasie S1 powstaną nowoczesne MOP-y

Wiadomo, kto zaprojektuje Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP) w ciągu starego fragmentu S1 prowadzącego do granicy państwa w Zwardoniu – poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Ogromna przemiana Wielkiego Pieca w Rudzie Śląskiej. Finał coraz bliżej

Rewitalizacja Wielkiego Pieca Huty Pokój w Rudzie Śląskiej ukończona już w 75 proc. O postępach w inwestycji poinformowano w jej profilu w mediach społecznościowych.

Druga próba odwołania prezydenta Chorzowa. Ruszyła zbiórka podpisów

Rozpoczęła się druga w tej kadencji próba przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Chorzowa Szymona Michałka – poinformował w środę, 7 października 2026 r., Jarosław Rejek, pełnomocnik grupy referendalnej. Inicjatorzy mają 60 dni na zebranie prawie 7,2 tys. ważnych podpisów poparcia.

Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu? Mieszkańcy Gliwic zdecydowali

Blisko 76 proc. mieszkańców Gliwic, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych zagłosowało za wprowadzeniem ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw.