Płace: pracownicy Huty Cynku zarobią więcej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowa płaca minimalna oznacza, że pracownik otrzyma na rękę 1286 zł, czyli cała podwyżka wyniesie ok. 49 zł netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

2016 rok będzie drugim z rzędu, w którym pracownicy Huty Cynku Miasteczko Śląskie będą partycypowali w zyskach wypracowanych przez zakład. Działające w firmie organizacje związkowe wynegocjowały przedłużenie podpisanego rok temu porozumienia, które gwarantuje załodze wypłatę do 10 proc. miesięcznego zysku - poinformowała śląsko-dąbrowska Solidarność.

Jak informuje Jan Jelonek, przewodniczący zakładowej Solidarności, dodatkowe pieniądze będą wypłacane w dwumiesięcznym okresie rozliczeniowym, a o ostatecznej wysokości premii dla poszczególnych pracowników zdecydują bezpośredni przełożeni.

- Ta premia będzie wliczana do podstawy, co oznacza, że wpłynie na podwyższenie pozostałych składników wynagrodzenia - wyjaśnia przewodniczący.

Huta Cynku Miasteczko Śląskie produkuje cynk, ołów i srebro. W zakładzie zatrudnionych jest 700 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.