PGNiG: udział gazu rosyjskiego w imporcie systematycznie spada

1495109016 flagi gazprom gazprom com

fot: gazprom.com

Gazprom sprzedaje więcej gazu do Polski, ale wzrost jest dziesięciokrotnie wolniejszy niż dostaw LNG z USA, Norwegii i Kataru

fot: gazprom.com

Udział gazu z Rosji w imporcie do Polski systematycznie spada, mimo że w tym roku dostawy od Gazpromu była nieco wyższe niż przed rokiem - poinformowało w piątek, 4 sierpnia, PGNiG. Wzrost importu z Rosji to efekt ogólnego wzrostu zużycia gazu w Polsce - wyjaśnia spółka.

W czwartek Gazprom podał dane m.in. o sprzedaży gazu za pierwsze siedem miesięcy 2018 r. Wynika z nich, że dostawy do Polski w tym czasie wzrosły o 6,6 proc. Według PGNiG przekłada się to na wolumen rzędu 0,4 mld m sześciennych.

Import LNG z USA, Norwegii i Kataru rośnie 10 razy bardziej niż gazu z Rosji 
Polska spółka podkreśla jednocześnie, że dynamika wzrostu importu LNG, zakontraktowanego w Katarze, Norwegii i USA była w tym czasie 10-krotnie wyższe niż dynamika wzrostu importu gazu rosyjskiego. Wzrost importu LNG był wyższy także w ujęciu ilościowym i wyniósł ok. 0,6 mld m sześć.

Udział gazu rosyjskiego stale spada
Jak podała spółka, udział gazu sprowadzanego z Rosji w całej strukturze importu PGNiG po raz kolejny spadł i w okresie styczeń - lipiec 2018 r. wyniósł 75 proc., co oznacza spadek o 2 punkty procentowe w stosunku do analogicznego okresu 2017 r. Tymczasem udział LNG w imporcie w tym samym okresie 2018 r. wzrósł o 19 proc. rok do roku, czyli o 6 punktów procentowych.

Bierzemy tyle, ile musimy. Zawsze mniej niż chcieli sprzedać Rosjanie
PGNiG zaznaczyło jednocześnie, że corocznie wahania ilości gazu importowanego z Rosji nie są skutkiem jakichkolwiek zmian w długoterminowym kontrakcie importowym. Ilości te muszą być zawsze wyższe od minimalnych ilości narzuconych przez Gazprom w ramach klauzuli "take or pay", ale są także zawsze niższe od maksymalnych ilości rocznych, ustalonych wiele lat temu w długoterminowym kontrakcie importowym, wygasającym w 2022 r. - wyjaśniła spółka.

Import z Rosji rośnie w ślad za rosnącym zużyciem
Jak podkreśla PGNiG, ogólny wzrost importu gazu, w tym i z Rosji, jest efektem gwałtownie rosnącego zapotrzebowania polskiego rynku. Konsumpcja gazu w Polsce wzrosła z 15 mld m sześć w 2015 r. do 17 mld m sześć. w 2017 r. Według spółki, jest to najbardziej dynamiczny wzrost w historii polskiego rynku, ale także jeden z najwyższych wzrostów w Europie. PGNiG przypomniało, że krajowe wydobycie pokrywa około 25 proc. zapotrzebowania polskiego rynku na gaz, a spółka importuje gaz z coraz większej liczby państw. \

Równolegle, w ramach przygotowywanych kontraktów wieloletnich, PGNiG zapowiada, że od 2022 r. będzie dysponowało corocznie portfelem ponad 4 mln ton LNG z USA, co przekłada się na ok. 5,5 mld m sześc. po regazyfikacji.

Wzrost sprzedaży gazu jamalskiego do Polski najniższy w Europie
W czwartek Gazprom opublikował dane, z których wynika, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2018 wyprodukował 289 mld m sześc. gazu, co stanowi wzrost 8,5 proc. rdr. Natomiast eksport do Europy w okresie styczeń-lipiec 2018 r. wzrósł o 5,8 proc. rdr czyli o 117 mld m sześc. Z danych rosyjskiego koncernu wynika, że jego dostawy Niemiec w tym czasie wzrosły o 12,3 proc. - co przekłada się na 3,7 mld m sześc., do Austrii o 48 proc., do Holandii o 54 proc., do Francji o prawie 12 proc., do Chorwacji o 40 proc., do Danii o niemal 12 proc., a do Polski o 6,6 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.