PGNiG odebrało pierwszy ładunek LNG w Kłajpedzie

1592034046 lng klaipedos nafta

fot: Klaipedos Nafta

PGNiG odebrało 11 czerwca 2020 roku ładunek skroplonego gazu ziemnego w stacji przeładunkowej w Kłajpedzie. Fińska firma Gasum dostarczyła tam ok. 1500 t LNG pochodzącego z Norwegii

fot: Klaipedos Nafta

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo odebrało pierwszy dostarczony drogą morską ładunek skroplonego gazu ziemnego w nadbrzeżnej stacji przeładunkowej w Kłajpedzie na Litwie - poinformowały służby prasowe spółki. Od początku kwietnia, odkąd PGNiG pełni rolę wyłącznego użytkownika instalacji, wyjechało już stamtąd ponad 50 autocystern z LNG z łącznym wolumenem prawie tysiąca t.

PGNiG odebrało 11 czerwca 2020 roku ładunek skroplonego gazu ziemnego w stacji przeładunkowej w Kłajpedzie. Fińska firma Gasum dostarczyła tam ok. 1500 t LNG pochodzącego z Norwegii. Skroplony gaz został przeładowany do zbiorników na lądzie, a następnie z Kłajpedy, dzięki autocysternom, będzie mógł trafić do odbiorców w krajach bałtyckich oraz w północno-wschodniej Polsce.

- Dla każdej firmy ekspansja zagraniczna jest niezwykle istotna. W Polsce jesteśmy liderem w rozwoju rynku LNG małej skali, a wykorzystanie terminalu w Kłajpedzie pozwala nam na włączenie się w rozwój tego segmentu na tamtejszym obiecującym rynku. Wiążemy poważne plany z rozwojem sprzedaży skroplonego gazu w krajach bałtyckich. Tym bardziej, że nasza współpraca z litewskim partnerem Klaipėdos Nafta, właścicielem użytkowanej przez nas instalacji w Kłajpedzie, układa się wzorowo – powiedział prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

- Rynek LNG małej skali w regionie wykazuje pozytywne oznaki potencjalnego wzrostu. Wpływ na to mają planowane i uruchamiane nowe instalacje LNG w krajach bałtyckich, a także zapowiedzi subsydiowania sieci stacji LNG dla pojazdów ciężarowych na Litwie. Stacja przeładunkowa LNG w Kłajpedzie ma istotne znaczenie dla dostępności LNG na rynku. Cieszymy się, że nawiązaliśmy strategiczne owocne partnerstwo z PGNiG. Jego skala, kompetencje i przywództwo przyczynią się nie tylko do rozwoju rynku, ale także do przejścia na czystsze paliwa, czyli bardziej zrównoważonej gospodarki – powiedział prezes Klaipėdos Nafta Darius Šilenskis, .

Kłajpedzka stacja odbioru i przeładunku LNG wyposażona jest w pięć zbiorników o łącznej pojemności 2250 t gazu skroplonego. Posiada dwa stanowiska do załadunku autocystern lub ISO-kontenerów, które mogą być używane jednocześnie. Nabrzeże stacji pozwala nie tylko na odbiór LNG z jednostek pływających, ale także na jego załadunek.

PGNiG jest użytkownikiem stacji w Kłajpedzie od początku kwietnia 2020 roku. Instalacja należy do Klaipėdos Nafta, a w listopadzie 2019 roku polska spółka wygrała przetarg na pięcioletnie korzystanie ze 100 proc. jej zdolności technicznych. Do tej pory PGNiG wyekspediowało stamtąd już ponad 50 ładunków skroplonego gazu ziemnego w cysternach samochodowych o łącznym wolumenie prawie 1000 ton LNG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.