PGG wydłuża promocję. Tańszy będzie też węgiel z Ziemowita

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

PGG jest jednym z sześciu podmiotów, dostarczających węgiel samorządom

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska Grupa Górnicza wydłużyła czas trwania promocji „Drugie tyle węgla” o kolejny miesiąc, czyli do 31 lipca br. lub do wyczerpania przeznaczonego do promocji wolumenu węgla wielkości 300 tys. ton. Początkowo akcja promocyjna, która rozpoczęła się w maju miała zakończyć się wraz z końcem czerwca.

Jak poinformowali w piątek (30 czerwca) przedstawiciele PGG, akcja promocyjna „Drugie tyle węgla” została przedłużona w związku z ogromnym zainteresowaniem klientów.

Przedstawiciele spółki przypominają, że w ramach promocji w sklepie internetowym PGG kupić można w dwóch równych ilościowo zamówieniach łącznie od 2 do 10 ton dowolnego sortymentu węgla - pierwsze zamówienie jest pełnopłatne, a cena drugiego zostaje obniżona o 400 zł/t. Do promocji nie stosują się limity zakupowe i ograniczenia, można łączyć ją z innymi obniżkami cen w e-sklepie, np. z trwającą do końca lipca promocją na grube węgle rybnickie (w cenie 1100 zł/t). Jak wskazują również do końca lipca obowiązywać będzie gwarancja darmowego transportu z kopalni do dowolnie wybranego składu Kwalifikowanego Dostawcy Węgla (KDW).

Oprócz tego PGG wprowadza też dodatkową promocję na kostkę z ruchu Ziemowit. Od poniedziałku (3 lipca) cena tego sortymentu z ruchu Ziemowit zostanie obniżona – produkt ten będzie kosztował 1370 zł/t, czyli o sto złotych taniej od pozostałych węgli grubych w kopalniach Piast-Ziemowit, Staszic-Wujek, Mysłowice-Wesoła i Sośnica.

Od środy 5 lipca 2023 r. sklep internetowy PGG S.A. w ramach promocji „Drugie tyle węgla” umożliwi również opłacenie i odebranie obu zamówień na węgiel jednym połączonym transportem ze składu KDW na terenie Polski do domu klienta. W ten sposób kupujący nie będzie musiał dwukrotnie w krótkim czasie płacić za przewóz węgla ze składu pod swój adres (przypomnijmy, że taki dowóz jest usługą zamawianą w KDW na rynkowych zasadach poza e-sklepem PGG S.A. na życzenie klienta; nadal oczywiście możliwe będzie odebranie kupionego węgla bezpośrednio w składzie KDW).

- Strategia PGG radykalnie przemodelowała rynek w Polsce a zmiany są oczywiście korzystne dla klientów. Poszukiwany polski węgiel w cenie producenta jest dostępny dla klientów z całej Polski. Jest to możliwe dzięki zbudowaniu sieci KDW, dzięki temu rozwiązaniu również koszty transportu do najróżniejszych zakątków kraju we wszystkich województwach są najniższe z możliwych lub nawet zerowe, jak w ostatnich promocjach PGG S.A. Rzeczywiście nasza oferta i pomysł na dystrybucję stały się wyznacznikiem standardu obsługi klienta na rynku – powiedział Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej.

Jak zaznaczyli przedstawiciele PGG przedłużona o miesiąc promocja „Drugie tyle węgla” dobiegnie końca o północy 31 lipca albo po wyczerpaniu przeznaczonego do promocji wolumenu 300 tys. ton węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.