PGG odpowiada na oskarżenia Greenpeace w sprawie zatrucia Odry

fot: Tomasz Rzeczycki

Z dotychczasowych ustaleń ekspertów wynika, że główną przyczynę katastrofy stanowiło wysokie zasolenie Odry w połączeniu z niskim poziomem wody

fot: Tomasz Rzeczycki

Greenpeace oskarżył spółki górnicze o spowodowanie ubiegłorocznej katastrofy na Odrze. Do zarzutów ustosunkowała się nawiększa węglowa spółka - Polska Grupa Górnicza.

W minionym tygodniu Greenpeace opublikował raport, w którym przedstawiono wyniki badań wód z dorzecza Wisły i Odry. Jak argumentują przedstawiciele organizacji, na Górnym Śląsku zasolenie dopływów tych dwóch jest większe niż w Bałtyku. Jako przyczynę wskazują na fakt, że do tych cieków wody zrzucają kopalnie węgla.

Do raportu w środę, 8 lutego, odnieśli się przedstawiciele PGG. Poinformowali, że wszystkie kopalnie PGG posiadają wymagane prawem pozwolenia wodnoprawne na odprowadzanie wód dołowych do cieków powierzchniowych, a ich odprowadzanie odbywa się na warunkach zgodnych z posiadanymi decyzjami. Natomiast prawidłowość realizacji posiadanych decyzji kontrolowana jest przez uprawnione instytucje państwowe, kopalnie podlegają w tym zakresie regularnym inspekcjom.

„Kopalnie PGG SA ograniczają ilości odprowadzanych wód do cieków powierzchniowych poprzez wykorzystanie tych wód do własnych potrzeb. Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa pracy pracowników oraz wystąpienie ryzyka zalania kopalni, nie jest możliwe całkowite zaprzestanie odprowadzania wód pochodzących z odwodnienia zakładów górniczych do cieków powierzchniowych” – napisali przedstawiciele PGG w oświadczeniu.

„W ocenie spółki, raport jest tendencyjny, ponieważ obejmuje w przeważającej części tylko kopalnie Polskiej Grupy Górniczej SA, które nie są jedynymi odprowadzającymi wody dołowe” – napisano dalej w oświadczeniu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Marian Zmarzły: Polska nie może transformować się przez likwidację własnego bezpieczeństwa

Bezpieczna transformacja to surowce, energia, przemysł i odpowiedzialność za ludzi. Za każdą kopalnią stoją rodziny, firmy kooperujące, samorządy, szkoły i lokalny rynek usług. Transformacja energetyczna Polski wymaga redefinicji dotychczasowych założeń w obliczu zmiennych uwarunkowań geopolitycznych oraz wyzwań infrastrukturalnych. Wiceminister energii Marian Zmarzły wskazuje na konieczność oparcia procesu modernizacji na redundancji źródeł wytwórczych oraz zabezpieczeniu krajowego potencjału surowcowego, co jest kluczowe dla ciągłości działania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. 

3 miliardy na odejście od węgla. NFOŚiGW chce dekarbonizować ciepłownictwo

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczął konsultacje programu „Fundusz Transformacji Ciepłownictwa”. 

Narzekacie na AI? Niepotrzebnie, bo poprawia bezpieczeństwo górników

Czy sztuczna inteligencja może zwiększyć poziom bezpieczeństwa? To możliwe także w kopalniach.