PGG musi bardzo pieczołowicie pilnować kosztów

fot: Maciej Dorosiński

- Nazwisko mediatora powinniśmy poznać najpóźniej w czwartek - poinformował wiceprezes PGG ds. pracy Jerzy Janczewski

fot: Maciej Dorosiński

- Podkreślamy od dawna, że warunki ekonomiczne PGG są bardzo istotnym czynnikiem, który należy uwzględniać przy rozstrzygnięciu sporu zbiorowego - stwierdza wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej ds. pracy Jerzy Janczewski.

Przed PGG trudne rozmowy ze stroną społeczną. Jak obecnie wygląda kwestia mediatora? Związki i zarząd PGG zaproponowały swoich kandydatów.

Rzeczywiście na spotkaniu 6 grudnia wyniknęła różnica zdań. Najważniejsze, że zgodnie postanowiliśmy, że kolejne tury negocjacji będą się toczyć z udziałem mediatora, a największy walor tego rozwiązania tkwi przecież w tym, że taka osoba musi być absolutnie bezstronna. Zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, wobec nieuzgodnienia wspólnego kandydata, zarząd PGG zwrócił się o wyznaczenie mediatora do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ osobie wybranej bezstronnie i z dala od toczącego się sporu dużo łatwiej będzie obiektywnie podejść do argumentów obu stron. Liczymy też, że mediator będzie zdolny wiarygodnie ocenić sytuację ekonomiczną spółki. Podkreślamy od dawna, że warunki ekonomiczne PGG są bardzo istotnym czynnikiem, który należy uwzględniać przy rozstrzygnięciu sporu zbiorowego.

Strona społeczna nie rezygnuje jak dotąd z podstawowego postulatu podwyżki wynagrodzeń w 2020 r. o 12 procent. Czy z punktu widzenia zarządu podtrzymywanie takiego żądania nie przekreśla szansy na osiągnięcie porozumienia?
Podejmiemy rozmowy, aby wzajemnie przekonywać się do swoich racji i w ten sposób przybliżyć optymalny kompromis. Szansa na porozumienie jest zawsze, dopóki strony sporu chcą ze sobą szczerze i uczciwie rozmawiać. Na rozmowach przed Barbórką, 29 listopada, zgodziliśmy się, aby dopłaty do dniówek w wysokości od 18 do 32 zł zostały włączone do podstawy naliczania nagrody rocznej. Dzięki temu tzw. czternastka będzie wyższa przeciętnie o kilkaset złotych. Co się tyczy procentowej podwyżki płac – podtrzymujemy jasne i uczciwe stanowisko, że spółka musi dzielić się z pracownikami tym, co wypracowuje. Nie mamy żadnych co do tego wątpliwości. Problem tkwi w tym, że PGG musi też bardzo pieczołowicie pilnować kosztów.

Tymczasem słychać narzekania na zbyt niskie płace…
Docierają do nas sygnały o narzekaniach górników w grudniu, tyle że dzieje się tak pod koniec roku bynajmniej nie po raz pierwszy. Myślę, że można nawet mówić o pewnej prawidłowości. Analizowaliśmy tę kwestię i okazuje się, że stosunkowo łatwo można cały problem wyjaśnić. Są miesiące, w których wypłaty faktycznie są przeciętnie niższe niż w pozostałych, a wynika to z faktu, że na stanowiskach robotniczych wysokość wynagrodzenia górnika w bardzo dużym stopniu zależy od ilości przepracowanych tzw. czarnych dni. W jednych miesiącach takich dniówek roboczych jest tylko 19, gdy w innych mogło ich być nawet 23. Miesiące listopad i grudzień, ze względu na dużą ilość dni świątecznych i sobót wypadają słabo. Niższe wynagrodzenia za te miesiące wynikają tylko z mniejszej liczby dni roboczych, a nie ze zmniejszenia składników wynagrodzeń.

Ze strony związkowej płyną ostatnio niepokojące opinie na temat propozycji zarządu służących optymalizacji kosztów i oszczędnościom. Jedną z możliwych zmian organizacyjnych mogłoby być łączenie kopalń, tymczasem niektóre związki podnoszą alarm, że taki proces może skończyć się likwidowaniem pewnych ruchów wydobywczych.
Żadne decyzje w tej sprawie nie zostały podjęte. Obecnie trwają analizy mające na celu ocenę zasadności takiego przedsięwzięcia pod względem technicznym, organizacyjnym, ekonomicznym i społecznym. W związku z powyższym, spotkanie dotyczące tego procesu zostanie zorganizowane niezwłocznie po zakończeniu wyszczególnionych wyżej analiz.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.