Perfumy tak, nożyczki nie - czyli co można mieć w samolocie

fot: ARC/Andrzej Bęben

Biorąc pod uwagę regiony, najwięcej przeciwników ratowania firm takich jak LOT jest w centralnej Polsce (80 proc. przeciw, 20 za)...

fot: ARC/Andrzej Bęben

Płyny, perfumy, żele do 100 ml można zabrać ze sobą na pokład samolotu do bagażu podręcznego, ale w przezroczystym opakowaniu - przypomina Urząd Lotnictwa Cywilnego przed zbliżającym się okresem urlopowym. Nie wolno mieć przy sobie w samolocie ostrych przedmiotów, np. nożyczek.

Wszystkim, którzy wybierają się na urlop samolotem ULC przypomina, że zgodnie z prawem europejskim pasażer może mieć przy sobie w bagażu podręcznym m.in.: pastę do zębów, perfumy, żele, tusz do rzęs, szampony (do 100 ml). Rzeczy te należy umieścić w plastikowym, przezroczystym, zamykanym opakowaniu o pojemności 1 litra. Na wielu lotniskach należy te rzeczy wyjąć z torby i pokazać podczas kontroli bezpieczeństwa.

Ze sobą możemy też zabrać leki i inne produkty spożywcze niezbędne w podróży ze względu na szczególne wymogi zdrowotne, w tym pokarm dla niemowląt, a także wodę i soki owocowe w ilościach przeznaczonych do spożycia w trakcie podróży.

Urząd przypomina, że do bagażu ręcznego należy również zapakować wszystkie drogie przedmioty, jak aparaty fotograficzne, kamery, laptopy, biżuterię.

Od 31 stycznia br. zmieniły się przepisy i zgodnie z nimi płyny, w tym alkohole kupione w strefach bezcłowych poza UE lub na pokładzie pozaeuropejskiego przewoźnika lotniczego, nie będą konfiskowane na lotnisku przesiadkowym wewnątrz Unii. Muszą być jednak przepisowo zapakowane w momencie zakupu. Wcześniej takie płyny były konfiskowane.

ULC przypomina, że pasażer nie może zabierać na pokład samolotu przedmiotów ostrych, takich jak: nóż o długości ostrza powyżej 6 cm czy nożyczki. W bagażu podręcznym nie wolno również przewozić sprzętu sportowego, biwakowego, pistoletów i broni palnej. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.