PEP2040 aktualizowany

fot: Maciej Dorosiński

- CBAM może być okazją do dobrej dyskusji nad całym systemem uprawnień, nad naszą rolą w tym systemie uprawnień i nad miejscem naszych przedsiębiorstw w całym tym systemie - mówiła Anna Moskwa

fot: Maciej Dorosiński

Zmiany mają zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne, zapewnić konkurencyjność gospodarki i zmniejszyć oddziaływanie sektora energii na środowisko

Tylko własne paliwa, w tym także ten znienawidzony i oskarżany przez ekologów o całe zło świata węgiel, mogą nam w obliczu napaści zbrojnej Rosji na Ukrainę i kryzysu energetycznego w Unii – zapewnić względne bezpieczeństwo energetyczne. Dlatego też w ubiegłym tygodniu Rada Ministrów przyjęła założenia do aktualizacji Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. Choć niektóre ich fragmenty budzą zastrzeżenia, to zmiany są nieuchronne.

„Rząd aktualizuje założenia PEP2040, aby zneutralizować lub ograniczyć ryzyka związane z potencjalnymi sytuacjami kryzysowymi w kraju oraz na arenie międzynarodowej. Wpisuje się to również w realizację głównego celu polityki energetycznej, tj. zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego, przy zapewnieniu konkurencyjności gospodarki i zmniejszeniu oddziaływania sektora energii na środowisko” – informuje Rada Ministrów.

Dywersyfikacja i niezależność
Autorzy aktualizacji programu, czyli resort klimatu i środowiska podkreśla, że aktualna sytuacja międzynarodowa powoduje konieczność zmiany podejścia do bezpieczeństwa energetycznego, co oznacza działania w kierunku dywersyfikacji i niezależności paliwowej.

– Suwerenność energetyczna jest naszym priorytetem, stąd zdecydowanie przyśpieszamy odejście od węglowodorów z Rosji. To wysiłek, który musimy ponieść, nie tylko w ramach solidarności z Ukrainą, ale także dla wzmocnienia naszego bezpieczeństwa energetycznego – podkreśla Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

Wyliczyła, że import węgla rosyjskiego do Polski w 2021 r. wyniósł ok. 8 mln ton – jest to ilość, którą zastąpimy węglem krajowym i dostawami z innych państw.

– Głównymi odbiorcami importowanego węgla z Rosji są małe ciepłownie, zlokalizowane przede wszystkim na wschodzie kraju, oraz klienci indywidualni. Udział polskiej elektroenergetyki w zużyciu węgla z importu jest marginalny. W razie braków surowca na rynku grupy z udziałem Skarbu Państwa wspierały się importem węgla z USA, Kolumbii, Australii i RPA – poinformowała.

Eksperci nie mają wątpliwości: wojna w Ukrainie zmieniła wszystko.

– Architektura bezpieczeństwa, która trwała od dziesięcioleci, rozsypała się nagle jak domek z kart. Podobny los podzieliła unijna polityka klimatyczna, która w ogromnym stopniu opierała się na rosyjskim gazie, zwłaszcza w Niemczech, które od wielu lat wiodły prym w narzucaniu swojej polityki energetycznej pozostałym krajom UE. W ciągu kilku dni nie tylko atom przestał być straszny, ale nawet węgiel stał się nagle zgodny z celami klimatycznymi UE – mówi Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Zaktualizowana polityka energetyczna ma uwzględniać suwerenność energetyczną, zapewnienie szybkiego uniezależnienia krajowej gospodarki od importowanych paliw kopalnych (węgiel, ropa naftowa i gaz ziemny) oraz pochodnych (LPG, olej napędowy, benzyna, nafta) z Rosji i innych krajów objętych sankcjami gospodarczymi.

„Chodzi o dywersyfikację dostaw, inwestycje w moce produkcyjne, infrastrukturę liniową i magazynowanie oraz w alternatywne paliwa” – czytamy w komunikacie.

Najważniejsze zapowiadane zmiany w PEP2040 r. to zwiększenie dywersyfikacji technologicznej i rozbudowa mocy opartych na źródłach krajowych. Inwestycje w energetyce mają zapewnić stabilność pracy systemów energetycznych. Zapowiadany jest też dalszy rozwój OZE. W perspektywie 2040 r. dążyć się będzie do tego, aby około połowa produkcji energii elektrycznej pochodziła z tych właśnie źródeł. Sporo zmienia się także, jeśli chodzi o kopalnie i wydobywany w nich węgiel kamienny.

Okresowe zwiększenie
Rada Ministrów informuje, że wykorzystanie krajowych złóż węgla kamiennego może ulegać okresowemu zwiększaniu.

„Tempo ograniczania wydobycia i wykorzystania surowca może ulec niewielkiemu spadkowi w stosunku do dotychczasowych scenariuszy ze względu na możliwą potrzebę dłuższej niż przewidywano eksploatacji poszczególnych istniejących jednostek węglowych, biorąc pod uwagę potencjalne zakłócenia w imporcie surowców energetycznych” – czytamy w komunikacie.

Dla zapewnienia ciągłości dostaw konieczne jest utrzymanie gotowości do pracy jednostek węglowych w elektrowniach: „zgodnie z ich technicznym czasem życia, który jest dłuższy niż wynika to z przesłanek ekonomicznych, wrażliwych na ceny uprawnień do emisji CO2”.

W grę wchodzi modernizacja istniejących bloków. Inwestycje te to także lepsze warunki integracji OZE w systemie elektroenergetycznym, bo zagwarantują odpowiednie rezerwy mocy.

Plan zostanie opracowany przy udziale zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego prowadzonego przez ministra ds. energii, a także ministra ds. aktywów państwowych oraz pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej i spółek Skarbu Państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.