Panie zatrudnione w laboratorium kopalni Mysłowice-Wesoła to niezastąpiona część załogi

fot: Kajetan Berezowski

Żeńska załoga kopalnianego laboratorium kopalni Mysłowice-Wesoła non stop czuwa nad jakością oferowanego klientom surowca

fot: Kajetan Berezowski

Jaki węgiel kopalnia wydobywać będzie z nowego złoża? One wiedzą o tym pierwsze. Każdego dnia przyjmują do analiz dziesiątki próbek węgla i powietrza. Oceniają je, potwierdzają jakość, wydają opinie. Panie zatrudnione w laboratorium kopalni Mysłowice-Wesoła to niezastąpiona część załogi.

Strumień urobku trafia z dołu kopalni do Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla. Tu poddawany jest procesowi wzbogacania i segregowany na sortymenty. Zanim jednak trafi do odbiorcy, musi być dokładnie zbadany. Kruszy się go w specjalnych młynach na ziarna o grubości 3-4 mm, a następnie w postaci próbek przekazuje do kopalnianego laboratorium. Wszystkie te prace przygotowujące węgiel do badań, w tym także proces jego pobierania wprost z taśm załadowczych lub zwałów, wykonują panie z Oddziału Kontroli Jakości Węgla. 

Miały, kostka, orzech, groszek
– Badamy wszystkie sortymenty, jakie zakład oferuje do sprzedaży. Za pomocą odpowiednich urządzeń oznaczamy popiół, części lotne, zawartość siarki, wilgoć, ciepło spalania, na podstawie którego obliczamy wartość opałową, a także liczbę Rogi, czyli spiekalność. Te parametry mają wpływ na ostateczną cenę węgla – wyjaśnia Jolanta Borzęcka, kierująca Działem Jakości, a zarazem także kopalnianym laboratorium.

Miały, kostka, orzech, groszek. Niejednemu w głowie by się przewróciło od klas i sortymentów. Tymczasem załoga kopalnianego laboratorium ma to wszystko w przysłowiowym jednym palcu, a do tego przychodzą jeszcze z pomocą specjalistyczne urządzenia, w tym automatyczne analizatory oceniające zawartość siarki w węglu oraz kalorymetry mierzące jego ciepło spalania. Ten sprzęt nigdy się nie myli.

– Jaki węgiel jest najlepszy? Hmmm, taki, na jaki w danym momencie jest największe zapotrzebowanie rynku. Klasa węgla 22-23, jeśli chodzi o miały, również te dla energetyki zawodowej, a poza tym poszukiwane są ekogroszki – zwraca uwagę po chwili zastanowienia Borzęcka.

Do laboratorium próbki surowca trafiają kilkakrotnie w ciągu doby.

– Gdy przeprowadzamy badanie technologiczne, zwracamy uwagę na uziarnienie surowca, analizujemy go pod względem chemicznym, sprawdzamy ilość nadziarna i podziarna w sortymentach przeznaczonych na sprzedaż. Próby handlowe powstają na bazie prób technologicznych. Dzięki nim wiemy na pewno, że klient otrzyma węgiel o żądanych parametrach – wyjaśnia Romana Sporys, odpowiadająca za prowadzone w laboratorium badania.

W mysłowickiej kopalni od kilku lat funkcjonuje System Ciągłej Kontroli Jakości Węgla. Przed samym załadowaniem na wagony przechodzi on przez specjalistyczne urządzenie ponownie kontrolujące jego parametry pod względem wartości opałowej, zawartości popiołu i siarki, a także wilgotności. Efekty pomiarów przekazywane są w odstępach 20-30-sekundowych na monitorach w kontroli jakości.

– Doskonale się nam ten system sprawdza. Jest w stanie określić jakość węgla dla każdego załadowanego wagonu i podać średnią dla całego składu. Wówczas możemy już mówić o reprezentatywnej próbie jakości całej dostawy – zapewnia Jolanta Borzęcka. 

Nie tylko węgiel, ale i powietrze
Na podstawie badań prób pokładowych panie z kopalnianego laboratorium mogą wiele powiedzieć na temat jakości surowca, który ma być eksploatowany z nowego złoża lub nowej ściany. Laboratorium wykonuje także analizy polegające na badaniu atmosfery panującej w podziemnych wyrobiskach. Są bardzo istotne, ponieważ pokazują, w jakich warunkach wykonują swą pracę górnicy i czy przypadkiem w podziemnych wyrobiskach nie czai się zagrożenie wybuchem lub pożarem endogenicznym. Próbki powietrza z dołu dostarczane są w tzw. balonach. Ich analizę prowadzi się metodą chromatograficzną. Specjalistyczne urządzenia mogą oznaczyć nawet 11 rodzajów gazów, dokonując rozdziału mieszaniny gazów na pojedyncze składniki. Każdy z nich zostaje indywidualnie zmierzony. Pierwszymi objawami ogniska pożarowego na dole są obniżona zawartość tlenu i obecność tlenku węgla. Etylen, propylen, acetylen – te gazy nie stwarzają dodatkowego zagrożenia, ale dzięki ich obserwacji można dużo wcześniej zidentyfikować ognisko pożarowe. Właściwa i szybka ocena zagrożenia pożarem endogenicznym pozwala na bezpieczne prowadzenie eksploatacji wyrobisk górniczych.

Laboratorium w kopalni Mysłowice-Wesoła należy do największych w Polskiej Grupie Górniczej. Rocznie przeprowadza się w nim ok. 14 tys. analiz powietrza kopalnianego i ok. 10 tys. analiz prób węgla. Świadczy także swe usługi dla trzech innych oddziałów Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.