Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.42 PLN (-1.46%)

KGHM Polska Miedź S.A.

279.00 PLN (+2.09%)

ORLEN S.A.

131.78 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.93 PLN (+4.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+4.17%)

Enea S.A.

26.42 PLN (+5.68%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 641.12 USD (-3.10%)

Srebro

70.96 USD (-5.67%)

Ropa naftowa

109.55 USD (+9.00%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+1.00%)

Miedź

5.53 USD (-1.67%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.42 PLN (-1.46%)

KGHM Polska Miedź S.A.

279.00 PLN (+2.09%)

ORLEN S.A.

131.78 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.93 PLN (+4.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+4.17%)

Enea S.A.

26.42 PLN (+5.68%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 641.12 USD (-3.10%)

Srebro

70.96 USD (-5.67%)

Ropa naftowa

109.55 USD (+9.00%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+1.00%)

Miedź

5.53 USD (-1.67%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Pandemia może pogorszyć sytuację finansową kopalń i przyspieszyć ich zamykanie

fot: Maciej Dorosiński

Różnica między wielkością miesięcznego wydobycia i wielkością sprzedaży przekroczyła w lutym 700 tys. t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Polskie górnictwo zatrudnia ponad 80 tys. osób i to ten sektor jest w tej chwili najbardziej dotknięty przez koronawirusa. - Obawiam się, że z powodu pandemii i jej skutków wygaszanie kopalni może przyspieszyć, a jest to proces, który powinno się właściwie przygotować - podkreśla Izabela Zygmunt z CEE Bankwatch Network. To też proces, którego nie da się uniknąć ze względu chociażby na cele klimatyczne Unii Europejskiej. Powinny mu jednak towarzyszyć uzgodnienia wszystkich zainteresowanych stron, przede wszystkim górników i społeczności lokalnych, a także wykorzystanie miliardów euro w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

- W tej chwili kryzys zdrowotny najmocniej dotyka Śląska i górników. Ta grupa generalnie pracuje w bardzo niebezpiecznych warunkach, a teraz jeszcze ze zdwojoną siłą dosięgły ją skutki pandemii. Ten czynnik z dużym prawdopodobieństwem może przyspieszyć zamknięcia kopalń. Wszyscy wiemy, że dla węgla nie ma przyszłości w energetyce. Z drugiej strony kopalnie powinny być zamykane nie wskutek jakiegoś kryzysu, który nagle pogarsza ich już i tak trudną sytuację ekonomiczną, ale w stopniowym procesie, który jest zaplanowany i uporządkowany - mówi agencji Newseria Biznes Izabela Zygmunt, national campaigner, CEE Bankwatch Network Poland.

Według danych ARP na koniec marca br. w sektorze górniczym zatrudnionych było 82,6 tys. osób. Węgiel jest surowcem, na którym opiera się polska energetyka - w 2019 r. jego udział w produkcji energii elektrycznej wyniósł 73,6 proc. Jednak stopniowe wygaszanie jego wydobycia jest nieuniknione, m.in. z przyczyn ekonomicznych, klimatycznych, jak i polityki UE. Projekt polityki energetycznej Polski zakłada, że udział tego surowca w miksie energetycznym będzie sukcesywnie spadać (do poziomu 60 proc. w 2030 r.) przy równoczesnym zwiększaniu znaczenia energii z odnawialnych źródeł energii.

Polska Zielona Sieć wskazuje, że pomimo politycznych obietnic w niedługim czasie prawdopodobne są zamknięcia kolejnych kopalń, a plany budowy nowych stoją pod znakiem zapytania. Górnicy, mieszkańcy i samorządy regionów górniczych powinni o tym wiedzieć, żeby móc przygotować się na zmiany.

- Na Śląsku lokalne społeczności bardzo często są przeciwne kopalniom, bo mają z tego dużo kłopotu. Ale proces ich wygaszania należałoby właściwie przygotować. Obawiam się, że z powodu pandemii i jej skutków, czyli prawdopodobnie pogorszenia i tak już słabej sytuacji ekonomicznej kopalń, to może nastąpić szybciej. Zanim ktokolwiek zdąży przygotować jakieś realne alternatywy dla ludzi, którzy stracą pracę, dla samorządów, które stracą dochody z podatków, i dla całych społeczności, które ekonomicznie są zależne od tych zakładów - mówi ekspertka.

Sprawna transformacja regionów górniczych będzie jednak możliwa tylko wtedy, gdy zaplanuje się ją z odpowiednim wyprzedzeniem i w sposób demokratyczny, przy współudziale wszystkich, w tym górników.

- Pogodzenie interesów górników z celami zielonej transformacji absolutnie jest możliwe. Im nie chodzi o to, żeby wydobywać węgiel jeszcze przez 200 lat, ale o to, żeby nadal mieć gdzie pracować i aby ta zmiana nie wiązała się z rozpadem lokalnych społeczności - podkreśla.

Śląsk jest tradycyjnie regionem górniczym. Wiele osób postrzega zieloną transformację jako zagrożenie dla jego tożsamości kulturowej i lokalnych społeczności, które są też ekonomicznie uzależnione od kopalń. Jednak w procesie zmian Śląsk będzie mógł skorzystać ze środków, które UE przewidziała w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

- Mamy w tej chwili zwiększony budżet sprawiedliwej transformacji. W perspektywie kilku, kilkunastu miesięcy te pieniądze będą mogły popłynąć na Śląsk i do pozostałych regionów węglowych w Polsce. Teraz rządzący i górnicze związki zawodowe - które stoją na bardzo konserwatywnym stanowisku, co niekoniecznie odzwierciedla punkt widzenia wszystkich górników - powinni usiąść przy wspólnym stole i zacząć planować, jak skorzystać z tych pieniędzy. To będą miliardy euro, które można albo zmarnować, albo wydać dobrze, ale w tym celu trzeba najpierw porozmawiać ze wszystkimi, którzy mają coś na ten temat do powiedzenia - podkreśla Izabela Zygmunt.

Projekt Funduszu Sprawiedliwej Transformacji został przedstawiony przez Komisję Europejską w grudniu ubiegłego roku. To nowy unijny instrument finansowy, który będzie wspierać obszary stające przed poważnymi wyzwaniami społecznymi i gospodarczymi w związku z dążeniem UE do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r. W przypadku Polski pieniądze z funduszu mają trafić właśnie do regionów węglowych wchodzących na ścieżkę transformacji.

- Wykonano kilka gestów w naszą stronę, m.in. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji został radykalnie zwiększony. To oznacza docenienie wagi tego problemu, jaki mamy z odejściem od obecnego systemu produkcji energii i przejściem na nowy. Tutaj będą dodatkowe duże środki. Obecnie ten fundusz ma 40 mld euro plus dodatkowe instrumenty, łącznie na pewno powyżej 100 mld dla regionów górniczych - wyjaśnia ekspertka.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska przedstawiła nowy instrument pożyczkowy na rzecz sektora publicznego w ramach mechanizmu sprawiedliwej transformacji. Z niego także będą mogły korzystać regiony, których gospodarka opiera się na węglu. Narzędzie to obejmie 1,5 mld euro w formie dotacji z budżetu UE oraz 10 mld euro w formie pożyczek z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Te pieniądze powinny wygenerować inwestycje rzędu 25-30 mld euro.

- Dla Polski stawka jest dużo większa, bo możemy skorzystać z pieniędzy unijnych w dużo większym zakresie. Część pieniędzy zostanie bowiem skierowana na zwiększenie budżetu polityki spójności. Jednak jasno nakreślono, na jakie cele mają iść te pieniądze. I to są cele, do których - patrząc na plany rządu dotyczące energetyki i węgla - my się na razie nie zapisaliśmy - mówi Izabela Zygmunt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,19 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł

W najbliższy piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,19 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne na stacjach będą niższe niż w czwartek.

Jest szansa na zmiany wokół Pogorii IV

Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej i Jan Grygier, dyrektor Wód Polskich w Gliwicach, podpisali list intencyjny w sprawie zamiany gruntów w rejonie zbiornika Kuźnica Warężyńska. To zielone światło dla kolejnego zagospodarowania terenów przy Pogorii IV.

„To ma być przestrzeń do życia, a nie tylko cmentarz”. Robert Ciupa o przyszłości kopalni Wujek

- Po raz pierwszy możemy zamknąć kopalnię w „normalny” sposób. Zazwyczaj po likwidacji zakładu wywozi się wszystko: tokarki, młoty, maszyny. Zostają gołe ściany. My mamy szansę zatrzymać autentyczną tkankę historyczną, której będzie można doświadczyć podczas zwiedzania - mówi Robert Ciupa, dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka w Katowicach.

Trump wysyła sprzeczne komunikaty, a ceny gazu szybują

Ceny gazu w Europie rosną po zapowiedzi mocnych ataków USA na Iran - informują maklerzy. To odpowiedź na orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa, że w ciągu następnych dwóch-trzech tygodni "będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia".