Pamiętaj o wypędzeniu chroboka! Krisbaum przystrojony, okno zostało uchylone, przy wigilijnym stole spotyka się cała rodzina

fot: Aldona Minorczyk-Cichy

Na Malej Stranie w czeskiej Pradze przy ul. Karmelickiej znajduje się sanktuarium Praskiego Dzieciątka Jezus. Figurka przedstawiająca małego Jezusa ma ponad 300 szat, część z nich można zobaczyć, m.in. na reprodukcjach

fot: Aldona Minorczyk-Cichy

Dzieciątko - a nie Gwiazdor, Dziadek Mróz, Aniołek czy św. Mikołaj - przynoszące prezenty w czasie Wigilii, czyni górnośląskie Boże Narodzenie (Godne Świonta) wyjątkowym. Ale nie tylko, bowiem w okresie przedświątecznym Ślązacy przygotowują Adwyntkrance, a w Wigilię stroją krisbaum, a nie choinkę. W domu górnika spotkać można jeszcze Betlyjkę, a zanim zasiądzie się z rodziną do wigilijnej wieczerzy trzeba wysłuchać fragmentu Pisma Świętego odczytanego przez głowę rodziny, najlepiej w gwarze.

W okresie przedświątecznym rodziny na Śląsku przygotowują Adwyntkrance, czyli wieńce adwentowe. Na wianuszku z gałązek choinki zamocowuje się cztery świeczki. Co niedzielę zapala się kolejną w oczekiwaniu na Boże Narodzenie. Ta tradycja w XIX w. wraz z pierwszymi górnikami trafiła do nas podobnie jak krisbaum, czyli choinka - z Niemiec, a konkretnie z Saksonii i Nadrenii. Przystrajanie choinki rozpowszechniło się u nas dopiero na przełomie XIX i XX w. Początkowo w miastach i u bogatych gospodarzy na wsi. Wcześniej po prostu wieszano pod sufitem nad stołem podłaźniczki: gałązki albo szczyt drzewka, ustrojone jabłkami, orzechami, papierowymi ozdobami.

W domach górników można jeszcze spotkać betlyjki. To nic innego jak stajenka, w której narodził się Jezus. Sianko, gipsowe figurki Świętej Rodziny, Trzech Króli i zwierząt obecnych przy narodzinach Chrystusa.

Zwyczaje i przesądy
Ze świętami wiąże się kilka ciekawych zwyczajów i przesądów. I tak w Wigilię ważne jest, by jako pierwszy gość próg śląskiego domu przekroczył mężczyzna. Kobieta w tej roli to niestety kiepska wróżba na kolejny rok.

Przy patroszeniu karpia gospodynie musiały pamiętać o tym, by odłożyć kilka łusek. Włożone do portfela zapewniają dostatek przez kolejny rok. Podczas wieczerzy nie zaszkodzi też włożyć pieniędzy pod talerz, co również ma zapewnić dobrobyt. Pod obrus wkładane jest siano, zaś pod stół siekierę lub inny metalowy przedmiot. Metal ma właściwości ochronne, dodaje siły.

Aby cieszyć się dobrym samopoczuciem i zdrowiem przez cały nadchodzący rok, trzeba wstać wcześnie rano i przemyć twarz zimną wodą. W niektórych domach trzeba też na czczo zaloć chroboka, czyli wypić na zdrowie kieliszek wódki ziołowej z miodem.

W wigilijny wieczór przy stole spotyka się cała rodzina. Trzeba oczywiście pamiętać o tym, by uchylić okno, bo inaczej Dzieciątko nie będzie mogło do nas wejść i prezentów nie będzie. Należy w ten dzień zachowywać się wzorcowo, bo „jakiś we Wilijo, takiś cołki rok”.

Na Górny Śląsk ten zwyczaj przynoszenia prezentów przez Dzieciątko przybył z Czech. Na Malej Stranie w Pradze przy ul. Karmelickiej znajduje się sanktuarium Praskiego Dzieciątka Jezus (Bambino di Praga). To niewielka, drewniana figurka, pokryta woskiem. Przedstawia około 2-3- letniego Chrystusa, który w lewej ręce trzyma królewskie jabłko, a prawą błogosławi wiernych. Figurka ma ponad 300 szat, część z nich można zobaczyć. Rzeźba została też wiele razy skopiowana. W Polsce taka kopia znajduje się w Jodłowej w powiecie tarnowskim. Najbardziej znana – w Saltzburgu. Jednak to na Górnym Śląsku stała się częścią pięknej bożonarodzeniowej tradycji.

Wpływu kultury czeskiej
Niektórzy błędnie uznają Dzieciątko za niemiecki zwyczaj. Tymczasem za zachodnią granicą prezenty zazwyczaj przynosi Weihnachtsmann (św. Mikołaj). Dzieciątko, czyli Ježíšek to wynik . Trzeba pamiętać, że Śląsk przez kilkaset lat był w granicach Czech, gdzie w aż ponad 90 proc. domów to właśnie Dzieciątko zostawia prezenty pod choinką.

Górnik w Wigilię zjadał najczęściej siemieniotkę, czyli zupę nasion (siemion) konopi z gotowaną na sypko kaszą gryczaną. Obecnie zastępują ją rybna, grzybowa lub barszcz z uszkami. To dlatego, że siemieniotka ma raczej wątpliwe walory smakowe, choć to jednocześnie najzdrowsza potrawa na śląskim stole. Kiedyś wierzono, że chroni przed świerzbem i wrzodami. Później podaje się panczkraut, inaczej zwany ciapkapusta, kompot z suszonych owoców. Zaś wśród ryb króluje karp, w dalszej kolejności śledzie.

Na stole nie może zabraknąć makówek, ale zrobienie ich to prawdziwa sztuka. Tradycyjnie śląską potrawą wigilijną jest również moczka. Przygotowywana z piernika, migdałów, rodzynek, orzechów laskowych itd. Moczka często traktowana jest jako deser, a przepisów na to danie jest tyle co gospodyń.

Jedząc kolację wigilijną trzeba skosztować wszystkich potraw. Ma to chronić od głodu w nadchodzącym roku. Oprócz gospodyni, nikt nie może wstawać od stołu w trakcie posiłku. Grozi to bowiem nieszczęściem lub śmiercią w rodzinie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.