Ostatnie zaplanowane trzy miesiące zamrażania cen prądu

fot: Krystian Krawczyk

Znowelizowana ustawa prądowa może zostać wykorzystana przez oszustów

fot: Krystian Krawczyk

W środę 1 października zaczyna się ostatni przewidziany na razie w prawie okres zamrażania cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Zamrożona cena do końca 2025 r. będzie taka sama jak w poprzednich miesiącach, czyli na poziomie 500 zł za MWh netto.

Trzymiesięczne przedłużenie przyznania odbiorcom w gospodarstwach domowych prawa do korzystania z zamrożonej na poziomie 500 zł za MWh netto przewiduje obowiązująca od 30 września ustawa o bonie ciepłowniczym i o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia wysokości cen energii elektrycznej.

Zgodnie z ostatnimi deklaracjami ministra energii Miłosza Motyki, rząd od 1 stycznia 2026 r. nie przewiduje na razie dalszego zamrażania cen prądu ze względu na ogólną tendencję spadku cen rynkowych.

Dla gospodarstw domowych korzystających z zamrożonych cen nie ma znaczenia zatwierdzenie przez Prezesa URE nowych taryf tzw. sprzedawców z urzędu energii elektrycznej. Od 1 października do końca roku średnia cena w taryfach wyniesie 572,64 zł za MWh, podczas gdy wcześniej była na poziomie 622,8 zł zł za MWh netto.

“Taryfy zatwierdzone przez URE to bardzo ważny krok w kierunku odejścia od mrożenia cen prądu w 2026 r.“ - skomentował decyzję regulatora minister Motyka, podkreślając, że zamrażanie cen to rozwianie tymczasowe. Jak dodał, rząd robi wszystko, aby w 2026 r. taryfy zatwierdzane przez Prezesa URE były poniżej 500 zł za MWh.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.