Orlen: rozmawiają o podwyżkach

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

W PKN Orlen rozpoczęły się w środę (17 lutego) negocjacje między zarządem spółki a działającymi tam związkami zawodowymi w sprawie tegorocznych podwyżek płac dla pracowników. Zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy termin zawarcia porozumienia upływa z końcem lutego.

Według informacji uzyskanych przez PAP, strony negocjacji przedstawiły wstępne stanowiska, uwzględniające w obu przypadkach wzrost wynagrodzeń. Zaplanowano kolejne spotkanie, które prawdopodobnie odbędzie się przyszłym tygodniu.

Negocjacje płacowe między zarządem a związkami zawodowymi działającymi w PKN Orlen, odbywają na początku każdego roku. W ostatnich latach z efektu tych uzgodnień strona związkowa nie była jednak w pełni zadowolona. Tak było w 2015 r., gdy w toku negocjacji ustalono ostatecznie, iż zamiast podwyżek wynagrodzeń dla wszystkich pracowników wypłacone zostaną nagrody jednorazowe w łącznej kwocie 3 tys. zł oraz zwiększony zostanie poziom dwóch dodatków. Porozumienie zawarto wówczas po trzech kolejnych turach negocjacji w ostatnim niemal przewidzianym przez Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy terminie, 27 lutego.

W środowych negocjacjach z przedstawicielami zarządu PKN Orlen na temat wzrostu wskaźnika wynagrodzeń pracowników spółki w 2016 r. uczestniczyła reprezentacja wszystkich działających tam związków zawodowych, która przedstawiła wspólne stanowisko. Wcześniej omówiono m.in. wyniki finansowe spółki za 2015 r.

- Po zmianach na stanowisku prezesa i w zarządzie PKN Orlen atmosfera negocjacji jest inna, zdecydowanie lepsza. Padły pierwsze propozycje, zarówno ze strony związków, jak i pracodawcy. Różnice stanowisk są duże, ale jest to lepsze otwarcie niż poprzednio. Myślę, że kolejne spotkanie, może spotkania, przyniosą jakiś dobry efekt dla załogi. Chcemy, żeby w szczególności pracownicy w najniższych kategoriach zaszeregowania otrzymali jak największą gratyfikacje finansową, w szczególności do płacy zasadniczej. To dla nas szczególnie ważne, bo od trzech lat nie było u nas poważnych podwyżek - powiedział PAP Bogusław Pietrzak, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w grupie PKN Orlen.

Pietrzak zastrzegł, iż na obecnym, wstępnym etapie negocjacji nie chce ujawniać szczegółów stanowisk przedstawionych przez zarząd i związki zawodowe w sprawie tegorocznego wzrostu płac w PKN Orlen. - O konkretach na razie nie chciałbym rozmawiać, bo stanowiska są jeszcze rozbieżne. Ale ze strony pracodawcy pojawiły się kwoty do płacy zasadniczej i to już jest dobry znak. Związki przedstawiły wspólne stanowisko, wnosząc o podwyżkę płacy zasadniczej oraz nagrody jednorazowe - przyznał szef największej organizacji związkowej, działającej w płockim koncernie.

Biuro prasowe PKN Orlen nie chciało w środę informować o szczegółach rozpoczętych negocjacji płacowych: "w trakcie negocjacji nie informujemy o ich przebiegu".

W 2015 r. zarząd i związki zawodowe PKN Orlen ustaliły, iż zamiast wzrostu płac zasadniczych nastąpi wypłata jednorazowych nagród w łącznej kwocie 3 tys. zł oraz zwiększony zostanie poziom dwóch dodatków - za pracę w systemie równoważnych norm czasu pracy o 37 zł oraz składki podstawowej na Pracowniczy Program Emerytalny opłacaną przez pracodawcę o 30 zł. Obydwa dodatki zostały zwiększone od 1 lipca 2015 r. Składka podstawowa na Pracowniczy Program Emerytalny wzrosła wtedy do 180 zł, a ryczałt zmianowy wzrósł do 500 zł. Zgodnie z porozumieniem nagrody jednorazowe po 1500 zł wypłacono w marcu i w grudniu 2015 r.

Wcześniej, w ramach porozumienia, dotyczącego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w 2014 r. strony negocjacji ustaliły uznaniowy wzrost płacy w wysokości średnio 100 zł miesięcznie na jednego pracownika od 1 sierpnia 2014 r. oraz wypłatę - w kwietniu i grudniu - nagród jednorazowych w łącznej wysokości 3 tys. zł. Uzgodniono również kwotową waloryzację dodatków i świadczeń określonych w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, tj. o 0,9 proc.

PKN Orlen jest największym, strategicznym podmiotem branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce i jednym z największych w Europie. W zakładzie głównym spółki w Płocku zatrudnionych jest ok. 4 tys. pracowników, a średnia płaca brutto wynosi tam 9 tys. 797 zł. Związki zawodowe płockiego koncernu podkreślają, że na taki poziom składają się pensje dyrektorów i menedżerów wyższego szczebla, a kwota ta dla wielu pracowników spółki jest nieosiągalna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej