OKD: pensje czeskich górników obniżone o 10 procent

1344328247 3 zd 24 paskov l

fot: ARC/L.Vidlicka

Górników z czeskich kopalń czekają spore oszczędności.

fot: ARC/L.Vidlicka

Czeska spółka węglowa OKD wdrożyła program oszczędnościowy. Obejmie on produkcję, wynagrodzenia i nakłady inwestycyjne. Firma reaguje w ten sposób na kryzys w Europie i stagnację czeskiej gospodarki.

Według kierownictwa spółki oszczędności nie obejmą nakładów na bezpieczeństwo pracy. Zgodnie z planem kontynuowane będą też projekty rozwojowe kopalni Karwina. Poza tym sytuacja przedstawia się raczej niewesoło.
- Musimy podołać zewnętrznym presjom, poczynając od narastającego importu amerykańskiego węgla energetycznego do Europy, który wyraźnie obniżył jego cenę na rynku, poprzez spadek zapotrzebowania na węgiel koksowy, aż po niesystemowe decyzje polityczne i działania niektórych inicjatyw ekologicznych - wyjaśniał w swym wystąpieniu Jan Fabian, prezes zarządu OKD.

Przyznał, że wiele z podjętych działań oszczędnościowych będzie miało charakter długoterminowy i stąd właśnie wynikła konieczność zmian struktury działalności biznesowej spółki.

 

- Będzie to bolesna, ale jednocześnie jedyna droga do zachowania stabilności firmy i współpracujących z nią branż w naszym regionie (morawsko-śląskim - przyp red.) - zaznaczył Fabian.

Plan kryzysowy przewiduje dziesięcioprocentowe obniżenie płac, optymalizację należności i zobowiązań, oszczędności kosztów materiałowych i administracyjnych na ponad 100 mln koron oraz znaczne ograniczenie wydatków na inwestycje, a także sprzedaż węgla energetycznego z obecnych zapasów za prawie 400 mln koron.

Efektem zapowiedzianej optymalizacji produkcji będzie najprawdopodobniej wstrzymanie wydobycia w niektórych częściach poszczególnych zakładów górniczych. Niepewność jutra czeka zatem polskich górników, których w liczbie ok. 3 tys. zatrudniają tamtejsze firmy, tym bardziej że zarząd OKD zakłada zmniejszenie wydatków na świadczone przez nie roboty aż o 125 mln koron. Trudno jednak wyobrazić sobie oszczędzanie na polskiej załodze. Nasi górnicy należą do najbardziej cenionych specjalistów. Potrafią pracować szybko, wydajnie i coraz bezpieczniej. Tymczasem luka pokoleniowa wśród czeskiej załogi coraz bardziej daje o sobie znać. Szkoły kształcące w specjalnościach górniczych reaktywowano zaledwie kilka lat temu.

Wygląda więc na to, że jeśli nie dojdzie do konieczności zwolnień na dużą skalę, z pracą pożegna się kilkuset naszych rodaków, a reszta będzie musiała zadowolić się niższymi płacami.

Spółka OKD jest jedynym producentem węgla kamiennego w Republice Czeskiej. Posiada cztery czynne kopalnie. Jest również największym pracodawcą w regionie morawsko-śląskim i jedną z największych firm prywatnych w kraju naszych południowych sąsiadów. Obecnie OKD zatrudnia ponad 13000 pracowników. Średnia miesięczna pensja na stanowisku robotniczym wynosi w OKD prawie 37 tys. koron, tj. ok. 6 tys. zł. Tymczasem średnia pensja w Republice Czeskiej kształtuje się obecnie na poziomie 26 tys. koron, tj. ok. 4 tys zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.