Ojcowski Park Narodowy: prawie pół wieku bez górników

fot: Tomasz Rzeczycki

Szczelina skalna, za którą znajduje się wejście do Jaskini Łokietka

fot: Tomasz Rzeczycki

Czterdzieści cztery lata temu przeprowadzono ostatnie prace górnicze w Ojcowskim Parku Narodowym. Korytarz wydrążony przez olkuskich górników i łączący dwie komory w Jaskini Łokietka służy turystom do dzisiaj.

Utworzony 14 stycznia 1956 r. Ojcowski Park Narodowy kojarzy się przede wszystkim z okazałymi ostańcami skalnymi, głębokimi dolinami i mnóstwem jurajskich jaskiń. Rzadziej pamięta się o tym, że jest w jego granicach funkcjonowały jedne z najstarszych w Polsce kopalnie krzemienia. Wydobywano go w pradziejach, w neolicie w środkowej i górnej części Doliny Sąspowskiej. Tamtejszy krzemień transportowany był wówczas na teren późniejszych Moraw, Węgier czy Słowacji.

Rzadkie rośliny z kamieniołomu
W czasach współczesnych na terenie obecnego OPN powstawały niewielkie kopalnie odkrywkowe kamienia wapiennego. Pozyskiwany on był do celów budowlanych. Takie kopalenki miały zazwyczaj niewielki przerób i do dzisiaj nie ma po nich właściwie śladu. Nieco większy kamieniołom zachował się w enklawie OPN w Smardzowicach. Już poza granicami parku, lecz dosłownie kilkadziesiąt metrów od jego granicy, zachował się dawny kamieniołom w Skale. Jest on jednym z najcenniejszych miejsc pod względem przyrodniczych w rejonie Ojcowa.

Botanicy stwierdzili tam występowanie cennych gatunków roślin. Rośnie tam np. rzadki storczyk wyblin jednolistny, który spotkać można poza tym tylko w pojedynczych miejscach w Polsce, np. w rejonie Pilska, na Pogórzu Ciężkowickim czy w Tatrach. Inną rzadkością kamieniołomu jest ściśle chroniona trawa kostrzewa blada, uznana za narażoną w Polsce na wyginięcie. Podobnie wyginięcie grozi ściśle chronionej kosatce kielichowatej, którą w okolicach OPN można spotkać tylko w tamtym wyrobisku. Kamieniołom jest też miejscem bytowania innych chronionych roślin, takich jak m. in. dziewięćsił bezłodygowy czy widłak jałowcowaty.

Jaskinia w roli kopalni
Podziemny świat Ojcowskiego Parku Narodowego był w XIX stuleciu łakomym kąskiem dla eksploatatorów, ale nie była to typowa działalność górnicza. Z jaskiń wydobywano wtedy... odchody nietoperzy, które służyły jako nawóz. Natomiast tak zwani szpatowcy zajmowali się wydobyciem kalcytu.

- Po utworzeniu Parku nie prowadzono tego typu działań, jedynie sporadycznie dochodziło do kradzieży elementów szaty naciekowej z jaskiń, takich jak: stalaktyty, stalagmity, czy kradzież słynnej kropielnicy z Jaskini Ciemnej - poinformował nas Jakub Baran, wicedyrektor Ojcowskiego Parku Narodowego.

Ostatni jak dotąd akcent górniczy miał miejsce 44 lata temu, w październiku 1974 r., kiedy to w Jaskini Łokietka wydrążony został korytarz łączący dwie większe komory – "Salę Rycerską" oraz "Sypialnię". Korytarz ten ma około 8 metrów długości.

Fedrowali u Łokietka
- Działania te były wykonane przez górników z Kopalni Pomorzany koło Olkusza, miały one na celu usprawnienie ruchu turystycznego - dodaje wicedyrektor Jakub Baran.

Przy drążeniu tunelu użyto materiałów wybuchowych z zastosowaniem kompresora z Olkuskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego. Wydobytym materiałem wyłożono dno Sali Rycerskiej w tej jaskini.

Tu ciekawostka. Przez lata podawana była informacja, że prace te wykonało Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia. W kronice przechowywanej w OPN zapisano natomiast, że prace te wykonali górnicy Antoni Jaźwiński z Bukowna i Antoni Kaziród z Bydlina. Nadzór sprawował mgr inż. Jan Mędrek z Bydlina.

Jaskinia Łokietka jest jedną z dwu obecnie udostępnianych jaskiń w OPN. Drugą jest Jaskinia Ciemna, którą turyści zwiedzali przed drugą wojną światową, jesienią 1974 r. oraz od 1992 r. Większą popularnością cieszy się Jaskinia Łokietka, którą w 2017 r. zwiedziło 118 893 turystów, podczas gdy w Jaskini Ciemnej zanotowano frekwencję 31 504 osób.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.