Ograniczenie zatrudnienia w firmach woj. śląskiego bardziej dotkliwe niż gdzie indziej

fot: Maciej Dorosiński

W województwie śląskim współczynnik bezrobocia wynosi 10,2 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Ograniczenie zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób jest w woj. śląskim bardziej dotkliwe niż przeciętnie w Polsce, a dynamika rynku pracy nadal spada - oceniają eksperci z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, monitorujący kondycję gospodarki w regionie.

Tworzenie przez uczelnianych ekspertów comiesięcznych raportów obserwatoryjnych, obrazujących bieżącą sytuację w gospodarce woj. śląskiego w kontekście pandemii COVID-19, zainicjował w maju ub.r. ówczesny rektor katowickiego Uniwersytetu Ekonomicznego, a obecnie wiceminister rozwoju, pracy i technologii, prof. Robert Tomanek - członek utworzonego w związku z pandemią koronawirusa Śląskiego Forum Ekspertów. Inicjatywę wsparł Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego.

W opublikowanym w środę, 13 stycznia, najnowszym reporcie, obrazującym sytuację regionalnej gospodarki w końcu 2020 r., naukowcy przytoczyli dane, wskazujące, iż w listopadzie zeszłego roku liczba zarejestrowanych w woj. śląskim bezrobotnych wzrosła w ujęciu rok do roku o 35,3 proc., do 89,5 tys. osób. Stopa bezrobocia w regionie, wynosząca od kilku miesięcy 4,8 proc., jest najwyższa od maja 2018 r. Rok do roku stopa bezrobocia wzrosła o 1,2 punktu procentowego.

"Utrzymuje się przestrzenne zróżnicowanie bezrobocia w regionie. Jednocześnie szacowana przez Wojewódzki Urząd Pracy dynamika zmian w ujęciu miesiąc do miesiąca wskazuje na to, że bezrobocie szybciej rośnie w dużych ośrodkach miejskich do tej pory uznawanych za bezpieczne w perspektywie rynku pracy. Może oznaczać to, że kryzys dotyka wszystkich - wcześniej lub później" - oceniają eksperci katowickiej uczelni.

Na razie - w ocenie ekonomistów - nie mamy jeszcze do czynienia ze znacznie negatywnym oddziaływaniem zwolnień grupowych na lokalne rynki pracy, gdyż zapowiedziane zwolnienia w dużej mierze nie są jak dotąd realizowane.

"Śledząc trendy w tym zakresie, należy nieustannie mieć na uwadze, że stan zatrudnienia w gospodarce może być podtrzymywany w wyniku obostrzeń związanych z korzystaniem z tarcz antykryzysowych oraz z wykorzystywaniem buforów finansowych zgromadzonych w firmach, lub wręcz oszczędności indywidualnych przedsiębiorców. Rozpoczynający się rok 2021 będzie prawdziwym sprawdzianem tego, na ile pandemia koronawirusa zachwiała rynkiem pracy" - czytamy w komentarzu.

W końcówce 2020 r. - jak podano w opracowaniu - w gospodarce woj. śląskiego przedświąteczny optymizm przeplatał się z obawami związanymi z ograniczeniami działalności w wybranych branżach i oczekiwaniem na decyzje co do zakresu restrykcji w okresie zapowiadanych masowych szczepień.

Naukowcy zwracają uwagę, że w dyskusji o tempie i terytorialnym zakresie poluzowywania obostrzeń pandemicznych w gospodarce warto wziąć pod uwagę, że w czasie drugiej fali pandemii śmiertelność w woj. śląskim w relacji do średniej wieloletniej była zauważalnie niższa niż dla całej Polski.

Z badań wynika, że w końcu zeszłego roku pozytywnie zmieniły się praktycznie wszystkie składowe wskaźnika klimatu koniunktury gospodarczej.

"Miało to miejsce również w przypadku branż, które wydają się być najbardziej poszkodowanymi przez zmiany popytowe - co stanowi pewne zaskoczenie, nawet w obliczu zrozumiałego wzrostu nastrojów i oczekiwań związanych z okresem przedświątecznym. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, iż komponenty wyprzedzające są wyraźnie niższe od bieżących, co wskazuje w dalszym ciągu na dużą dozę pesymizmu wśród przedsiębiorców" - napisano w opracowaniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.