Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.
fot: Andrzej Bęben/ARC
Narodowy Bank Polski
fot: Andrzej Bęben/ARC
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.
NBP opublikował we wtorek dane o wskaźnikach inflacji bazowej w maju 2026 r. Wynika z nich, że inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa), wyniosła 2,8 proc. w stosunku do 2,9 proc. miesiąc wcześniej. Inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych, wyniosła 3,3 proc. wobec 3 proc. miesiąc wcześniej, a inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 3,1 proc. wobec 3 proc. miesiąc wcześniej.
NBP wylicza
Tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,3 proc., wobec 3 proc. miesiąc wcześniej.
Narodowy Bank Polski przypomniał, że co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co "pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce". Bank centralny wyjaśnił, że wskaźnik inflacji konsumenckiej, czyli CPI, pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Tymczasem przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka, co pozwala "lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje".
"Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym" - czytamy w komunikacie NBP.