Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Odzyskiwanie z hałd ma głęboki sens

fot: Maciej Dorosiński

Projekt odzysku węgla i innych surowców z hałd kopalnianych wpisuje się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego

fot: Maciej Dorosiński

Hałdy to symbol górniczego Śląska, a teraz także obiekt zainteresowania rządu, który w kryzysie energetycznym chce odzyskiwać z nich węgiel na większą niż obecnie skalę.

W kraju jest ich 153, z czego aż 138 w województwie śląskim. Pozostałe w dolnośląskim, małopolskim i lubelskim. Zajmują łącznie powierzchnię nieco ponad 11 tys. ha. Powierzchnia Polski wynosi 31 269 610 ha.

Pamiętać trzeba, że hałdy stanowią spore zagrożenie dla środowiska, bo emitują gazy cieplarniane, w tym dwutlenek węgla. W niektórych z nich nadal występuje aktywność termiczna, powodują zanieczyszczenie gleby, wód podziemnych i powierzchniowych oraz powietrza. Jednocześnie szacuje się, że może być w nich zgromadzone od kilku do kilkunastu procent węgla, a także inne frakcje cennych surowców. Eksperci podkreślają, że przeszkodą w odzysku węgla z materiału odpadowego może być zbyt mała powierzchnia zwałów, leśny kierunek rekultywacji lub przepalenie materiału.

Przeciętnie w hałdzie zawartość węgla może wynosić od 8 proc. do 15 proc. Im nowsza, tym mniej. W starych – nawet do 30 proc. To zaś oznacza teoretyczną możliwość odzyskania nawet 130 mln t. Uzasadnione ekonomicznie może być odzyskanie ok. 50 proc., czyli 60-70 mln t.

- To nie jest nic nowego. Węgiel z hałd odzyskujemy od lat 50., kiedy założono spółkę polsko-węgierską Haldex z siedzibą w Katowicach, która do dzisiaj istnieje. Została powołana właśnie dla odzyskiwania węgla z hałd przy kopalniach. Sporo tych hałd już wyfedrowali: Zabrze, Makoszowy, Bytom, Czerwionka. To wszystko zniknęło właśnie za sprawą Haldexu. Metoda jest znana i przy dzisiejszym deficycie węgla niezwykle przydatna. To dość prosty proces technologiczny polegający na płukaniu urobku znajdującego się na powierzchni. Wypłukuje się węgiel, pozostaje skała płonna. W ten sposób można mniej więcej odzyskać 10 proc. objętości hałdy – mówi Jerzy Markowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa.

Surowiec w hałdach to najczęściej węgiel w klasie miał, który można spalać do produkcji energii w energetyce zawodowej i ciepłownictwie. Jest pełnowartościowy. Nie nadaje się natomiast do użycia w domowych piecach.

- Skąd wziął się węgiel na hałdach? Na skutek metodologii wzbogacania węgla w polskich kopalniach, które w latach 50., 60., a nawet 70., wypłukiwały ten węgiel z tzw. urobku brutto. Nie było takiej selekcji jak teraz, wzbogacanie było płytsze. Zresztą hałda jest użyteczna z jednej strony jako możliwość odzyskania surowca energetycznego, a z drugiej strony są tam też łupki, z których produkowane są m.in. cegły klinkierowe. Jak patrzę na to, jaki węgiel do Polski jest sprowadzany przez handlarzy, którzy kupują co leci, mogę powiedzieć, że ten polski węgiel odzyskiwany z hałd będzie o niebo lepszy. Więc to odzyskiwanie ma głęboki sens – mówi Jerzy Markowski.

Eksploatacja nie pozwala wydobyć spod ziemi czystego węgla. Towarzyszą mu m.in. łupki, piaskowce i inny materiał skalny, który potem trafia na hałdy. Średnio w tonie urobku jest go ok. 400 kg. Technologie odzysku z hałd są powszechnie znane i stosowane. Są takie same jak w zakładach przeróbki mechanicznej węgla. W trakcie pozbywania się węgla z hałd pogórniczych to, co zostaje, jest mniej szkodliwe dla środowiska. W ten sposób niweluje się także możliwość wystąpienia samozapłonu. Rekultywacja hałd kopalnianych została przeprowadzona na masową skalę w Niemczech, Belgii i we Francji.

Węgiel nie jest jedynym surowcem, który można odzyskać z hałd kopalnianych. Są tam materiały mineralne, które później znajdą zastosowanie m.in. w budownictwie, przy produkcji cementu, w drogownictwie, produkcji ceramiki, płytek, cegieł.

Rekultywacja hałd kopalnianych to też możliwość uwolnienia łącznie ok. 11 tys. ha gruntów, które mogą być wykorzystane w celach inwestycyjnych. W tym także pod farmy fotowoltaiczne i elektrownie wiatrowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Daniel Ryczek będzie pełnił obowiązki prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu

Agencja Rozwoju Przemysłu poinformowała, że Daniel Ryczek będzie czasowo pełnił obowiązki prezesa zarządu po rezygnacji z tej funkcji Bartłomieja Babuśki. 

JSW podała szacunkowe wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku. Jakie miała straty? Jakie przychody?

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował w raporcie z 15 maja o szacunkowych skonsolidowanych wynikach finansowych Grupy Kapitałowej JSW za I kwartał 2026 r.

KGHM wśród najlepszych pracodawców w Polsce

KGHM po raz kolejny znalazł się w gronie najbardziej atrakcyjnych pracodawców w Polsce. W badaniu Randstad Employer Brand Research 2026 spółka zajęła 6. miejsce w klasyfikacji ogólnej oraz 1. miejsce w sektorze surowców i paliw.

Górnicze kompetencje mile widziane. Naukowcy z Politechniki Śląskiej biorą się za systemy antydronowe

Polska Grupa Górnicza, największa spółka węglowa w kraju, mocno angażuje się w sektor zbrojeniowy. Posiada już koncesję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na produkcję materiałów wojskowych. Politechnika Śląska, kształcąca m.in. kadry dla górnictwa, również podąża tą drogą. Naukowcy z Wydziału Transportu i Inżynierii Lotniczej skonstruowali właśnie urządzenie do wykrywania dronów.