Odtworzenie złóż torfu w Słowińskim Parku Narodowym naruszonych w przeszłości przez eksploatację górniczą

fot: Tomasz Rzeczycki

Torfowiska, gdzie prowadzono eksploatację torfu, znajdują się na południowym brzegu Jeziora Łebsko

fot: Tomasz Rzeczycki

W Słowińskim Parku Narodowym trwają prace, których celem jest m.in. odtworzenie złóż torfu, naruszonych w przeszłości przez eksploatację górniczą. W długofalowej perspektywie ma to doprowadzić do akumulacji węgla.

Przedsięwzięcie nosi tytuł „Ograniczenie emisji dwutlenku węgla poprzez renaturyzację torfowisk na Nizinie Wschodnio- i Środkowoeuropejskiej”. Prowadzi je Klub Przyrodników ze Świebodzina.

Działaniami objęto trzy rejony w południowej części Słowińskiego Parku Narodowego. Są to bór bagienny Kluki, Cieminskie Błota (B) oraz silnie zdegradowane torfowisko Wielkie Błoto na południowym wybrzeżu Jeziora Łebsko, które było w przeszłości miejscem eksploatacji górniczej torfu.

- Miejsca po świeżej eksploatacji są widoczne gołym okiem dla laika – zamiast torfowiska jest naga powierzchnia torfu, którego warstwy zostały zdjęte - wyjaśnia Paweł Pawlaczyk z Klubu Przyrodników. - W miejscach po dawnej eksploatacji jest to widoczne w ten sposób, że zamiast torfowiska mamy mozaikę zbiorników wodnych i suchych grzęd między nimi. Ekologicznie, dopóki torfowisko ma naturalny kształt „bochenka torfu” to bardzo dobrze retencjonuje wodę opadową i samo sobie zabezpiecza warunki wodne, nawet w okresie suszy. Eksploatacja części torfowiska powoduje rozcięcie tego bochenka torfu i rozbija te możliwości retencyjne, w wyniku czego torfowisko staje się wrażliwe na okresy suche, które niszczą wówczas także te części, które nie są bezpośrednio eksploatowane.

W ramach  prac mają być m.in. wycięte drzewa i krzewy porastające torfowiska. Roślinność ta pogarsza warunki wodne torfowisk. Wycięte drzewa i krzewy mają posłużyć do zasypania rowów melioracyjnych. Pierwsze takie rowy powstały na chronionym dziś terenie przed drugą wojną światową, ale większość – w PRL. W warunkach naturalnych, gdy nie było rowów, woda wsiąkała w torfowisko jak w gąbkę. Działania przyrodników mają spowodować, by torfowiska powróciły do tego stanu, czyli by woda nie rozlewała się po obrzeżach i nie tworzyła tam rozlewisk.

O ile tworzenie się pokładów węgla trwa miliony lat, o tyle w przypadku złóż torfu działania podjęte przez przyrodników mogą dać efekty zauważalne w skali ludzkiej.

- Podstawowym krótkookresowym celem jest zahamowanie rozkładu tego torfu, który jest - wyjaśnia Paweł Pawlaczyk. - Torf rozkłada się gdy jest jest suchy, a jest trwały jeśli jest mokry. W niektórych miejscach, tam gdzie zachowała się pokrywa torfowców, możliwe jest odkładanie się nowego torfu – jeśli poprawią się warunki wzrostu torfowców, to i odkładanie torfu w takich miejscach zostanie przywrócone szybko, praktycznie na bieżąco. Jednak, dominują takie powierzchnie, na których nie ma roślinności, która mogłaby odkładać torf – byłoby bardzo dobrze, gdyby ona powróciła, ale to jest raczej kwestia dziesięcioleci.

Na razie członkowie Klubu Przyrodnika pracują nad dobrym rozpoznaniem, w których dokładnie miejscach powinny być zlokalizowane zapory i zastawki, żeby uwodnić torfowisko, a nie spowodować oddziaływań poza nim. Wstępna koncepcja zakładała wykonanie 214 zastawek, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Ich liczba i rozmieszczenie mogą być nieco inne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pierwszy „EkoPrzedszkolak” otwarty. W Buczkowicach powstał bajkowy ogród dla dzieci

W Buczkowicach otwarto „Bajkowy Ogród Przedszkolaka” – pierwszą z 75 zielonych przestrzeni edukacyjnych, które powstaną przy śląskich przedszkolach w ramach konkursu EkoPrzedszkolak Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Inwestycja kosztowała 62,5 tys. zł, z czego 50 tys. zł sfinansował Fundusz.

Sejm za objęciem gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych m.in. z obronnością

KUKE będzie mogła m.in. ubezpieczać wybrane inwestycje związane z bezpieczeństwem państwa, szerzej wspierać inwestycje energetyczne oraz przejmować część ryzyka w sytuacjach nadzwyczajnych - zakłada uchwalona w czwartek przez Sejm ustawa.

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, wprowadzającą wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030. Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, 64 było przeciw, a 145 wstrzymało się od głosu.