W maju codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,4 proc.

Analiza blisko 90 tys. cen detalicznych wykazała, że w maju br. codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,4 proc. - podano w raporcie, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W kwietniu ten wzrost wynosił 3,7 proc., a w marcu - 3,8 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Ceny w dół

fot: Krystian Krawczyk

Analiza blisko 90 tys. cen detalicznych wykazała, że w maju br. codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,4 proc. - podano w raporcie, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W kwietniu ten wzrost wynosił 3,7 proc., a w marcu - 3,8 proc.

Raport "Indeks cen w sklepach detalicznych" opracowany przez UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, to efekt analizy 17 kategorii towarów dostępnych w sklepach, w tym żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i artykułów dla dzieci.

"W maju ceny samej żywności poszły w górę średnio o 2,4 proc. rdr. W kwietniu wzrost rdr. wyniósł 3,3 proc., a w marcu - 3,2 proc. rdr. (...) Obecny odczyt oznacza zauważalne przyspieszenie procesu stabilizacji cen w jednej z najważniejszych kategorii zakupowych dla gospodarstw domowych. Istotne jest to, że obserwowane wyhamowanie nie wynika wyłącznie z efektów statystycznych czy wysokiej bazy odniesienia. Według wstępnych danych GUS, ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły w maju o około 1 proc. względem kwietnia" - czytamy w raporcie.

W ocenie autorów raportu, na rynku obecnie panuje okresowa korekta cenowa w części kategorii żywnościowych.

"Po pierwsze, utrzymała się silna konkurencja pomiędzy sieciami handlowymi, które w warunkach wysokiej wrażliwości cenowej konsumentów mają ograniczone możliwości dalszego podnoszenia cen. Po drugie, poprawiła się sytuacja podażowa w części kategorii żywnościowych, zwłaszcza produktów sezonowych. Po trzecie, relatywnie stabilne pozostają koszty importu, wspierane przez stosunkowo mocnego złotego" - powiedziała cytowana w raporcie Anna Motylska-Kuźma.

Analitycy z UCE Research podkreślają, że ceny w sklepach nie rosły w maju tak szybko, jak niektórzy eksperci rynkowi zapowiadali w kontekście sytuacji geopolitycznej na świecie. W raporcie czytamy, że obecne dane potwierdzają prognozy z początku roku, a wiec sprzed konfliktu amerykańsko-irańskiego, które wskazywały, że możliwe będzie dalsze ograniczanie dynamiki wzrostu cen.

"Nie oznacza to jednak, że presja kosztowa zniknęła. Nadal obserwujemy wzrost kosztów energii oraz paliw w ujęciu rocznym, co wpływa na funkcjonowanie całego łańcucha dostaw. W praktyce oznacza to, że ceny w sklepach pozostają podatne na ewentualne zewnętrzne szoki kosztowe" - czytamy w raporcie.

Dane pochodzą z cyklicznego raportu "Indeks cen w sklepach detalicznych". Analiza objęła ceny 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku w 17 kategoriach. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 90 tys. cen detalicznych z ponad 41 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry, docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.