Oddali krew w cieniu kopalnianego szybu. W sumie 52 litry

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.

fot: Kopalnia Soli Wieliczka

Kopalnia Soli Wieliczka

fot: Kopalnia Soli Wieliczka

Kopalnia Soli Wieliczka

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.

W czwartek 9 lipca dzieliliśmy się zdrowiem i życiem w ramach „Ogólnopolskiej Kampanii Honorowego Krwiodawstwa z okazji Powstania Warszawskiego. Twoja krew. Ich wolność. Nasza pamięć” - informują służby prasowe kopalni.

Już od 10 lat działająca przy wielickiej kopalni MK NSZZ „Solidarność” zachęca do oddawania krwi. Zbiórki odbywają się dwa razy w roku – w lipcu i grudniu. Inicjatywę wspierają Kopalnia Soli „Wieliczka”, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie oraz kopalniany Klub HDK. 

W tym roku dołączyliśmy do ogólnopolskiej akcji, która łączy społeczną odpowiedzialność z pamięcią historyczną i patriotyzmem. Donacje pod hasłem „Powstanie Warszawskie” można oddawać w całej Polsce do 31 sierpnia - informuje kopalnia.

Honorowy patronat nad kampanią sprawują:

Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Muzeum Powstania Warszawskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.