Oddadzą krew przy kopalnianym szybie. Ty też możesz wziąć udział w tej akcji

Krwi nie można ani kupić, ani wyprodukować. Można jednak podzielić się nią – najbliższa okazja w Kopalni Soli „Wieliczka” już 9 lipca. Zbiórka „Podaruj krew, podaruj życie” odbędzie się w nadszybiu szybu Regis w godzinach 9:00–16:00. Przedsięwzięcie jest częścią „Ogólnopolskiej Kampanii Honorowego Krwiodawstwa z okazji Powstania Warszawskiego. Twoja krew. Ich wolność. Nasza pamięć”.

fot: JSW/Dawid Lach

Krwiodawcy zawsze gotowi do pomocy.

fot: JSW/Dawid Lach

Krwi nie można ani kupić, ani wyprodukować. Można jednak podzielić się nią – najbliższa okazja w Kopalni Soli „Wieliczka” już 9 lipca. Zbiórka „Podaruj krew, podaruj życie” odbędzie się w nadszybiu szybu Regis w godzinach 9:00–16:00. Przedsięwzięcie jest częścią „Ogólnopolskiej Kampanii Honorowego Krwiodawstwa z okazji Powstania Warszawskiego. Twoja krew. Ich wolność. Nasza pamięć”.

Kopalnia włącza się w szlachetną kampanię, która czci pamięć Powstańców Warszawskich czynem: pomocą ratującą zdrowie i życie. Każdy dawca, który decyduje się oddać krew w ramach akcji, staje się częścią wyjątkowej inicjatywy łączącej historię, patriotyzm oraz społeczną odpowiedzialność. 

Honorowy patronat nad ogólnokrajową zbiórką sprawują: Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości, Muzeum Powstania Warszawskiego. W kampanię angażują się instytucje państwowe, służby mundurowe, organizacje społeczne, kluby HDK, partnerzy oraz krwiodawcy indywidualni. Dawcy zarejestrowani w Portalu Legion oraz korzystający z aplikacji Legion HDK – Honorowy Dawca Krwi mogą oznaczać swoje donacje jako udział w kampanii - informują służby prasowe kopalni.

Krew może oddać każdy zdrowy dorosły

Warto wyspać się, zjeść lekki posiłek, wypić dużo wody. Jednorazowo pobiera się 450 ml krwi. Trwa to około 10 minut, niemniej samą donację poprzedza szczegółowa procedura kwalifikacyjna, na którą dobrze przeznaczyć przynajmniej godzinę.

Kandydaci na krwiodawców muszą wypełnić ankietę, spotkać się z lekarzem, wykonać wstępne badania. Cała procedura odbywa się pod czujnym okiem pracowników Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie.

Czy oddawanie krwi boli? 

Weterani krwiodawstwa zgodnie twierdzą, że nie ma najmniejszych powodów do obaw. Jest bezbolesne i w pełni bezpieczne, odbywa się przy użyciu jednorazowego sprzętu. Co więcej: dla zdrowego organizmu ubytek jednej jednostki krwi (450 ml) jest praktycznie niezauważalny. 

RCKiK na swojej stronie internetowej publikuje listę przeciwwskazań. Niektóre są czasowe, na przykład świeży tatuaż czy niedawna ekstrakcja zęba. Inne, na przykład choroby autoimmunologiczne, wykluczają z krwiodawstwa trwale.

RCKiK informuje również o aktualnym zapotrzebowaniu na konkretne grupy krwi. Warto jednak pamiętać, że krew jest potrzebna zawsze, wszystkie jej grupy, a zapasy, zwłaszcza latem, szybko zmniejszają się wykorzystywane do ratowania życia, przy operacjach, transfuzjach.

To inicjatywa związkowa

Zbiórkę „Podaruj krew, podaruj życie” organizuje MK NSZZ „Solidarność” przy wielickiej kopalni. Przedsięwzięcie odbywa się od 2016, dwa razy do roku, zawsze w lipcu oraz grudniu.

 Akcję wspierają Kopalnia Soli „Wieliczka”, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie i działający przy kopalni Klub Honorowych Dawców Krwi. Krwiodawcy 9 lipca w nadszybiu szybu Regis otrzymają posiłek regeneracyjny, a także upominek od kopalni: bilet na zwiedzanie Trasy Turystycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.