Od odwiertu do kopalni. Ile czasu potrzeba, żeby pod Nową Solą rozpoczęło się wydobycie?

Droga od pierwszego odwiertu do pierwszej tony rudy pod Nową Solą - inwestycji Lumina Metals - to proces mierzony nie w miesiącach, a w latach. Nawet 10-15 lat. I to jest wariant optymistyczny, bo projekt ma poparcie rządu. Długie terminy to nie jest kwestia opieszałości, ale skomplikowanej ścieżki inwestycyjnej, która łączy technologię wiertniczą, geologię, prawo ochrony środowiska i procedury koncesyjne.

fot: FB/lubuskie.pl

Projekt Nowa Sól

fot: FB/lubuskie.pl

Droga od pierwszego odwiertu do pierwszej tony rudy pod Nową Solą - inwestycji Lumina Metals - to proces mierzony nie w miesiącach, a w latach. Nawet 10-15 lat. I to jest wariant optymistyczny, bo projekt ma poparcie rządu. Długie terminy to nie jest kwestia opieszałości, ale skomplikowanej ścieżki inwestycyjnej, która łączy technologię wiertniczą, geologię, prawo ochrony środowiska i procedury koncesyjne.

Kopalnię miedzi buduje się podobnie jak kopalnię węgla.  Rejon Nowej Soli to północne przedłużenie Monokliny Przedsudeckiej, gdzie na głębokości ok. 1,5-2 km zalega złoże miedzi i srebra. Raport PEA wskazuje na potencjał budowy podziemnego kompleksu górniczego na złożach miedzi i srebra o dużej skali i długim okresie eksploatacji, który obejmowałby dwa niezależne ośrodki wydobywcze. Atutem projektu Nowa Sól jest dostęp do istniejącej i dobrze rozwiniętej infrastruktury na obszarze projektu, w tym bliskość sieci elektroenergetycznej, kolei, dróg, portów i zakładów hutniczych. Dzięki wysokiej zawartości metali podstawowych i szlachetnych w rudzie oraz jej korzystnym parametrom jakościowym projekt plasuje się w dolnej połowie krzywej kosztowej, przy korzystnym profilu kapitałochłonności.

Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals: „Pierwsza połowa 2026 r. była dla naszej Spółki okresem przełomowych zmian. Dysponując solidnym zapleczem finansowym oraz prowadząc zakrojone na szeroką skalę prace inżynieryjne, środowiskowe i techniczne, koncentrujemy się na realizacji projektu Nowa Sól i ograniczaniu związanego z nim ryzyka, a jednocześnie na dalszym zwiększaniu bazy zasobowej projektów Sulmierzyce i Mozów. Zachętę stanowi dla nas rosnąca w Polsce świadomość strategicznego znaczenia inwestycji związanych z zagospodarowaniem nowych krajowych zasobów miedzi i srebra. Korzystając z tej pozytywnej dynamiki, zamierzamy kontynuować konstruktywny dialog z polskimi władzami, społecznościami lokalnymi oraz pozostałymi grupami kluczowych interesariuszy.”

Nowa Sól to flagowy projekt

Nowa Sól to flagowy projekt zagospodarowania złóż rud miedzi i srebra Lumina Metals w województwie lubuskim. Projekt zlokalizowany jest w obrębie koncesji poszukiwawczej Nowa Sól II, a jego podstawę stanowią oszacowanie zasobów wg standardu NI 43-101 oraz wstępna ocena ekonomiczna PEA.

Projekt Nowa Sól leży ok. 400 km na zachód od Warszawy, w dobrze skomunikowanym rejonie, z całorocznym dostępem drogowym, linią kolejową, regionalnym lotniskiem i infrastrukturą energetyczną.

Jest on usytuowany w jednym z najbardziej prężnych europejskich zagłębi górnictwa miedzi z dostępem do infrastruktury i usług dla przemysłu, wykwalifikowanej kadry oraz hut.

Etapy budowy kopalni (wersja optymistyczna)

  • Wiercenia i rozpoznanie złoża - 2-4 lata

Wykonuje się otwory badawcze, często na głębokość 1500-2500 m, z pełnym rdzeniowaniem. To najbardziej zaawansowana technologia wiertnicza - wiercenia kierunkowe, pomiary geofizyczne w otworze, badania hydrogeologiczne. Każdy otwór to koszt kilku-kilkunastu milionów złotych. Na podstawie kilkudziesięciu odwiertów tworzy się model złoża 3D, szacuje zasoby w kategoriach C1, C2, D, określa zawartość miedzi, srebra, warunki geotechniczne i wodne. Dopiero to pozwala napisać Dokumentację Geologiczną złoża i zatwierdzić ją w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

  • Decyzja środowiskowa - 1,5-2 lata

To kluczowy i najbardziej społecznie wrażliwy etap. Inwestor musi przygotować Kartę Informacyjną Przedsięwzięcia i pełny Raport o oddziaływaniu na środowisko. W przypadku Nowej Soli mówimy o oddziaływaniu na wody podziemne, osiadaniach terenu, hałasie, transporcie urobku. Procedurę prowadzi samorząd - wójt, burmistrz lub RDOŚ. To tutaj jest miejsce na konsultacje społeczne i uzgodnienia z Wodami Polskimi, Sanepidem, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Bez prawomocnej decyzji środowiskowej nie ma dalszego kroku.

  • Koncesja i zagospodarowanie złoża - 1-2 lata

Mając zatwierdzoną dokumentację geologiczną i decyzję środowiskową, inwestor występuje o koncesję na wydobywanie. Wniosek zawiera Projekt Zagospodarowania Złoża, w którym precyzuje się system eksploatacji - w przypadku miedzi będzie to system filarowo-komorowy z podsadzką, technologię udostępnienia złoża szybami, system wentylacji, odwadniania, przeróbki. Koncesję wydaje Minister, ale uzgadnia ją z samorządem. Samorząd ma tu realną rolę - to on poprzez studium i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego decyduje, czy na jego terenie może powstać szyb, zakład przeróbczy, hałda.

  • Budowa kopalni - 5-7 lat

To etap najdroższy - ok. 5-7 mld zł. Obejmuje drążenie szybów - w warunkach LGOM trwa to 2-3 lata na szyb, budowę zakładu wzbogacania rudy, infrastruktury energetycznej, osadników. Równolegle trwa wykup gruntów, budowa dróg dojazdowych, rekrutacja - a docelowo kopalnia pod Nową Solą to 1500-2000 bezpośrednich miejsc pracy.

Dlatego jeśli dziś mamy odwierty i zatwierdzone zasoby, a projekt Nowa Sól ma już decyzję środowiskową i złoże udokumentowane, to realny start budowy to perspektywa 2027-2028, a pierwsze wydobycie - nie wcześniej niż w latach 2032–2034. To standard światowy - od odkrycia do kopalni mija dekada. Dla samorządów to czas na przygotowanie: lokowanie siedziby spółki dla CIT, podatki od nieruchomości, opłaty eksploatacyjne, a przede wszystkim zaplanowanie infrastruktury odpornej na szkody górnicze od początku, czego nie zrobiono 100 lat temu na Górnym Śląsku.

Jerzy Markowski,  ekspert górniczy, były wiceminister gospodarki o budowie kopalni miedzi: - Fizyczna budowa trwa krócej niż uzyskanie koncesji

Realny proces budowy jest porównywalny z budową kopalni węgla kamiennego. Tylko zwracam uwagę, że ten inwestor pod Nową Solą jeszcze nie ma koncesji na wydobycie. A to jest procedura w polskich warunkach najdłuższa. Procedura uzyskania koncesji - najpierw koncesji na rozpoznanie, zrealizowania jej, a potem uzyskania koncesji na wydobycie i wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach - trwa niestety dłużej niż realna budowa kopalni.

Dam trzy przykłady. Dla jednego z pól w Polskiej Grupie Górniczej uzgadnianie raportu środowiskowego trwało 17 lat. Dla pola sąsiadującego z kopalnią Bogdanka uzgadnianie koncesji i raportu środowiskowego trwa już 15 lat i dalej tego nie mają. Dla kopalni węgla brunatnego Złoczew w rejonie Bełchatowa uzgodnienie raportu trwało 16 lat, ale przynajmniej zostało zakończone. Już nie mówię o moim projekcie Orzesze, gdzie trwało to 7 lat i też zostało uzgodnione, ale kopalnia nie mogła powstać.

Więc te procesy związane z uzyskaniem koncesji są najbardziej czasochłonne i wymagają niezwykłej ilości różnego rodzaju opracowań. A tematy, które się bada przy raportach ekologicznych są wręcz absurdalne. Od kwestii migracji ptaków, wielkości cieków wodnych, po stan jakichś roślin. 

Proszę zwrócić uwagę, że za czasów PiS-u kończyło się 17 okresów koncesyjnych dla polskich kopalń węgla kamiennego. Trzeba było odnowić te koncesje. I tu powiem coś, co może wygląda na herezję, ale największym sukcesem pana ministra Grzegorza Tobiszowskiego było to, że potrafił doprowadzić do przedłużenia tych koncesji bez sporządzania nowych raportów środowiskowych. To była wtedy straszna afera, kontestował to Greenpeace.

A teraz dochodzimy do momentu, kiedy trzeba kopalnię budować. Wszystkie szyby są głębokie, bo to są szyby ponad tysiącmetrowe, które wymagają mrożenia górotworu. Obwód szybu trzeba obwiercić otworami o takiej samej głębokości - około tysiąc metrów - i wpuścić tam czynnik, który zmrozi górotwór, żeby można było głębienie prowadzić bez zagrożeń wodnych. Samo zamrażanie trwa czasami kilka lat. Mamy takie doświadczenia w kopalniach JSW, a zwłaszcza na Bogdance z tymi warstwami kurzawkowymi, które paraliżowały głębienie szybu.

Spodziewam się, że procedura koncesyjna dla takiej kopalni - mówię o koncesji na wydobycie - to jest około 10-15 lat co najmniej, natomiast sam proces budowy kopalni o modelu całkowicie samodzielnym, niepołączonym z sąsiednią kopalnią, to jest niestety proces następnych 10-12 lat. Można to robić naraz, ale na pewno nie da się wykonywać wyrobisk podziemnych nie mając zgłębionych szybów. Wystarczą dwa, a czasami wystarczy jeden i otwór wielkośrednicowy, co ja projektuję w Indiach, żeby skrócić okres budowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd przyjął program poszukiwań surowców krytycznych w Polsce

Rząd przyjął w środę uchwałę ws. ustanowienia "Krajowego programu poszukiwań surowców krytycznych" - poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że chodzi m.in. o surowce strategiczne dla transformacji energetycznej.

W lipcu br. droższy węgiel dla energetyki i ciepłownictwa

Krajowy węgiel dostarczany z kopalń do energetyki w lipcu 2026 r. był droższy o 1,9 proc. niż w czerwcu br., a węgiel dla ciepłownictwa podrożał o 4,6 proc. - wynika z najnowszych indeksów cenowych ARP.

Program osłonowy w JSW realizowany zgodnie z planem! Spółka zaprzecza nieprawdziwym informacjom

Ponad 2 tys. pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej skorzystało już z urlopów górniczych i urlopów dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla, a 668 osób zdecydowało się na jednorazowe odprawy pieniężne. Program osłonowy w JSW przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem, z uwzględnieniem sytuacji kadrowej i potrzeb poszczególnych zakładów. W mediach społecznościowych pokazały się informacje wprowadzające pracowników w błąd.

Już ponad 8 tys. wniosków o urlop górniczy. Ogromna liczba w Rybniku

Sprawdziliśmy, ile wniosków o urlop górniczy rozpatrzył w tym roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych.