Od górnictwa do OZE, ważna umowa śląskiej spółki

1693328686 wiatraki grenevia

fot: Grenevia

40 proc. przychodów Grenevii pochodziło z „zielonego biznesu"

fot: Grenevia

Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technologicznym Siemensa stacja prób jednego z oddziałów Grenevia – FAMUR Gearo, w której testowane są przekładnie turbin wiatrowych, zwiększy swoją moc z 1,8 do 5,4 MW. Pozwoli to firmie rozwinąć zarówno możliwości remontu, jak i własną produkcję tych komponentów. Będzie to też druga co do wielkości tego typu konstrukcja w tej części kontynentu.

Grenevia dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej w ramach programu „Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027”, firma uzyskała środki m.in. na zakup licencji na technologię produkcji turbiny wiatrowej oraz rozwój parku maszynowego, pozwalającego na rozszerzenie zakresu produkcji i remontów przekładni wiatrowych.

W ramach tego projektu znalazł się zakup nowego wyposażenia do należącej do firmy stacji prób, która pozwala na prowadzenie badań oraz docieranie nowych i remontowanych przekładni. W tym celu Grenevia postanowiła wykorzystać wieloletnie doświadczenie firmy Siemens, która specjalizuje się w dostarczaniu zaawansowanych rozwiązań technologicznych dla przemysłu.

- Nasze doświadczenie w budowie podobnych jednostek testowych i wcześniejsza współpraca z Famurem zaowocowały podpisaniem kontraktu, który pozwoli marce świadczyć kompleksowe usługi dla segmentu OZE. Z naszą pomocą stacja prób stanie się drugim co do wielkości takim stanowiskiem w tej części Europy – mówi Tomasz Lazar, dyrektor Customer Services w firmie Siemens.

Pod koniec lutego 2025 roku przedsiębiorstwa podpisały umowę o wartości prawie 3,5 mln euro brutto. Dzięki technologii Siemensa, w tym m.in. modułowemu systemowi napędowemu SINAMICS S120, stacja osiągnie moc znamionową 5,4 MW (obecnie – 1,8 W) przy 1470 obr./min, z możliwością płynnego dostosowania zarówno prędkości obrotowej, jak i wartości obciążenia do indywidualnych parametrów testowanych przekładni. Jej oddanie do użytku planowane jest na grudzień 2025 r.

- Doposażenie stacji prób to nie tylko techniczny skok naprzód, ale również wyraźny sygnał, że FAMUR Gearo konsekwentnie wzmacnia swoją pozycję w obszarze energetyki odnawialnej. Dzięki współpracy z Siemens znacząco zwiększamy możliwości testowe stacji prób, co przełoży się nie tylko na poszerzenie zakresu remontowanych przez nas przekładni, ale również umożliwi nam produkcję własnych, polskich przekładni wiatrowych – mówi Paweł Majcherkiewicz, wiceprezes zarządu FAMUR, który w Grupie Grenevia odpowiada za rozwój energetyki wiatrowej w ramach marki FAMUR Gearo.

Dzięki inwestycji stacja stanie się nowoczesnym, kompleksowym stanowiskiem testowym, składającym się z dwóch silników, zaawansowanego układu sterowania, systemu chłodzenia oraz zespołu układów pomocniczych. Kluczową cechą stanowiska będzie zdolność do przeciążenia do 150 proc. momentu znamionowego, co pozwala na prowadzenie prób przekładni o mocy nawet do 8,1 MW. To z kolei umożliwi nie tylko remonty przekładni z rynku wtórnego, ale również ich produkcję na potrzeby nowych turbin wiatrowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.