Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 694.65 USD (-0.12%)

Srebro

87.66 USD (-0.70%)

Ropa naftowa

105.91 USD (+0.27%)

Gaz ziemny

2.89 USD (+0.66%)

Miedź

6.58 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 694.65 USD (-0.12%)

Srebro

87.66 USD (-0.70%)

Ropa naftowa

105.91 USD (+0.27%)

Gaz ziemny

2.89 USD (+0.66%)

Miedź

6.58 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Od dwóch lat nie ma przewozów węgla Kanałem Gliwickim

fot: Materiały prasowe

- Musieliśmy znaleźć obszary biznesowe, w których była perspektywa, bo już było wiadomo, że na samych przeładunkach w porcie nie zarobimy. Wymyśliliśmy centrum logistyki - wspomina Jerzy Zachara

fot: Materiały prasowe

Port w Gliwicach-Łabędach, dzięki Śląskiemu Centrum Logistyki SA w Gliwicach-Łabędach, to najnowocześniejszy i najbardziej uniwersalny port śródlądowy w Polsce. - Mamy znakomitych ludzi, specjalistów w swojej dziedzinie, ale również unikalną na Śląsku lokalizację i wyjątkową infrastrukturę, która od lat jest utrzymywana w dobrym stanie technicznym. Dlatego nadal nasz potencjał przeładunkowy w przewozach kolejowo-wodnych wynosi 2 mln t rocznie - powiedział w rozmowie z portalem netTG.pl i Trybuną Górniczą Jerzy Zachara, który od 28 lat jest prezesem Śląskiego Centrum Logistyki.

- Kanał Gliwicki został wybudowany w latach 1934-1940 głównie z myślą o wywozie  węgla ze Śląska. Po kilku latach przerwy, węgiel ponownie wrócił na barki. Jaki był jego udział w zeszłorocznych przewozach Śląskiego Centrum Logistyki?
- Wrócił w latach 2017-2018 i znowu zniknął. Od dwóch lat nie ma przewozów węgla, ani innych towarów żeglugą śródlądową do i z portu w Gliwicach. Na Górnej Odrze przewożone są ładunki ponadgabarytowe i niewiele kruszyw. Na Kanale Gliwickim natomiast rozwijała się turystyka wodna, ale epidemia ją wstrzymała. Szanse poprawy sytuacji w przewozach towarowych są słabe, ponieważ perspektywy dla przemysłu opartego na węglu są złe. Nie pomogły też działania Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, które zresztą już nie istnieje. Przykro to mówić w Trybunie Górniczej.

Również pandemia miała wpływ na naszą działalność, szczególnie w zakresie międzynarodowego drogowego transportu towarów. W marcu i kwietniu 2020 r. było źle. Ale otrzymaliśmy wsparcie z FGŚP na wynagrodzenia dla pracowników, co pozwoliło nam utrzymać stanowiska pracy. Jednak to przede wszystkim solidarność i odpowiedzialność załogi pozwoliła nam przetrwać ten trudny okres. 

- Fachowcy z branży TSL twierdzą, że port w Gliwicach-Łabędach, dzięki ŚCL, to najnowocześniejszy i najbardziej uniwersalny port śródlądowy w Polsce. Skąd taka opinia?
- Mamy znakomitych ludzi, specjalistów w swojej dziedzinie, ale również unikalną na Śląsku lokalizację i wyjątkową infrastrukturę, która od lat jest utrzymywana w dobrym stanie technicznym. Dlatego nadal nasz potencjał przeładunkowy w przewozach kolejowo-wodnych wynosi 2 mln t rocznie. Dbamy o interesy klientów i jakość świadczonych usług, jesteśmy elastyczni, staramy się reagować na zmiany i potrzeby naszych partnerów, a wśród nich PKP PLK, co przyniosło znakomity rezultat w przebudowie stacji kolejowej Gliwice Port. Dzięki tej inwestycji przewoźnicy kolejowi nie mają problemów z dostarczeniem do nas towarów. 

- Czy ŚCL ma już dobrą infrastrukturę, by kompleksowo obsługiwać klientów? 
- Na jej budowę wydaliśmy prawie 100 mln zł, a z inwestycjami naszych partnerów ponad 160 mln  zł. To specjalistyczne magazyny klasy A o powierzchni ponad 25 000 m kw., place składowe o pojemności 60 000 t, własna bocznica kolejowa, własna flota samochodów ciężarowych, terminal kontenerowy. Współczesna logistyka nie istnieje bez odpowiednich systemów komputerowych, więc również w tym zakresie dysponujemy tym, co jest potrzebne. Naszym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszym pracownikom, a klientom usługi najwyższej jakości, czego dowodem jest oddawany właśnie do użytkowania intermodalny hub wyrobów stalowych i projektowany terminal intermodalny typu „ruchoma droga”.  

- Od kilku lat trwa remont Kanału Gliwickiego. W jakim zakresie modernizacja poprawi jego żeglugowość?
- Modernizowane były śluzy  w celu przystosowania kanału do III klasy dróg wodnych i te zadania zostały ukończone, co oznacza, że mogą po nim pływać barki o zanurzeniu 1,6-2 m i ładowności ok. 1000 t. Oddano do użytkowania również stopień wodny w Malczycach po kilkudziesięciu latach budowy. Niestety nie ożywiło to przewozów towarowych, o czym już wspomniałem. Szansą na zmianę jest projektowana budowa głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu.

- Nawiązując do projektu z XVIII w. Lothara Vogemonte, doradcy niemieckiego  cesarza  pt. "O użyteczności, możliwościach i sposobie połączenia Dunaju z Odrą, Wisłą i Łabą za pomocą żeglugowego kanału", czeski rząd zaproponował budowę kanału Dunaj-Odra-Łaba.To dobry pomysł dla żeglugi śródlądowej?
- To projekt z 1712 r., zatem należy na niego spojrzeć z takiej perspektywy. Trudno udzielić odpowiedzi bez analizy ekspertyzy, które wykonali Czesi, a przede wszystkim potoków towarowych, które miałyby tym kanałem być przewożone i to w kontekście wielkości inwestycji, bo jej koszt to aż 22 mld euro. Umożliwienie prowadzenia regularnej żeglugi towarowej na Odrze to gigantyczne, jak na możliwości Polski, kilkuletnie przedsięwzięcie.

Budowa kanału Dunaj-Odra-Łaba to zadanie wielokrotnie większe, zatem droższe. Wyobrażam sobie, że to kontenery będą głównym ładunkiem transportowanym tą drogą, bo w perspektywie zakończenia tej inwestycji, już zapewne nie będzie gospodarki opartej na węglu. W związku z tym pomysłem na Bałtyku potrzebny jest duży, głębokowodny terminal w Świnoujściu, przebudowa większości mostów nad Odrą i terminal kontenerowy w Kędzierzynie Koźlu. Zakładając, że ten kanał powstanie, to także nowe połączenie Dunajem z Morzem Czarnym, jest ograniczone, bo np.  w sierpniu 2018 r. na Węgrzech z powodu długotrwałej suszy czy wcześniej w Bułgarii z powodu zalodzenia, żegluga była utrudniona. Moim zdaniem na pewno szybciej doczekamy się autonomicznych ciężarówek i pociągów. 

- Jerzy Polaczek, były minister transportu, zaproponował, by Kanał Gliwicki  połączyć szerokim torem ze Sławkowem. Czy to dobry pomysł?
- Jako „okno na świat” dla Ukrainy w kontekście przewozów kontenerów tak, chociaż ja, przy obecnej strukturze globalnych przepływów towarów, w przypadku Sławkowa postawiłbym na zwiększenie ilości połączeń intermodalnych ze wschodnimi sąsiadami, a w szczególności z Chinami w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku. Te przewozy rozwijają się bardzo dynamicznie.

- Już od 28 lat kieruje Pan ŚCL, to ewenementem na skalę krajową. Jak to się robi?
- Nie wiem, czy to ewenement? Staram się dobrze wykonywać swoją pracę i realizować plany, a akcjonariusze pozostawiają mi i mojemu zespołowi  sporą swobodę. Również nie bez znaczenia była i jest stabilna struktura akcjonariatu, dominujący udział Gliwic, którymi dobrze zarządzał przez wiele lat obecny Senator RP Zygmunt Frankiewicz, oraz bardzo profesjonalna i kompetentna Rada Nadzorcza. W 1993 r., kiedy zostałem prezesem,  podobnie jak w 2021 r., barki nie przywiozły do gliwickiego portu ani jednej tony ładunków. To był trzeci rok istnienia spółki, która była na skraju upadłości: brak pieniędzy, długi, zdekapitalizowany majątek, nadmierne zatrudnienie, niestabilna sytuacja formalno-prawna. Rada Nadzorcza poszukiwała prezesa. Zgłosiłem się, byłem młody, skończyłem informatykę na Politechnice Śląskiej i studia podyplomowe, miałem biznesowe doświadczenie z  okresu transformacji gospodarczej i nie bałem się wyzwań. Przekonałem RN, że spółkę da się uratować.

Pierwszy rok był trudny, później było już coraz lepiej, chociaż nigdy nie było łatwo. Musieliśmy znaleźć obszary biznesowe, w których była perspektywa i możliwości prowadzenia działalności, bo już  było wiadomo, że na samych przeładunkach w porcie nie zarobimy. Wymyśliliśmy centrum logistyki i powoli zaczęliśmy je budować. W Gliwicach, bisko naszej siedziby,  powstała specjalna strefa ekonomiczna, a w niej fabryka Opla. I to była nasza szansa, wygraliśmy przetarg w międzynarodowej konkurencji na jeden z projektów logistycznych. Dalej była konsekwentna realizacja planów. Dzisiaj ŚCL to nowoczesne, dobrze zorganizowane przedsiębiorstwo, rozpoznawalne w branży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczni na etacie - rusza kampania PIP

Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach zaprasza do zapoznania się z nową kampanią informacyjno-edukacyjną Państwowej Inspekcji Pracy pn. „Bezpieczni na etacie".

Blik dołącza do projektu, który umożliwi przesyłanie pieniędzy za granicę

Blik dołącza do współpracy rozwijanej przez europejskie firmy płatnicze skupione wokół inicjatyw EuroPA i EPI; pracują one nad wspólnym modelem płatności, który połączy lokalne portfele cyfrowe z różnych krajów Europy - poinformował w środę Polski Standard Płatności, operator Blika.

Na wojnie w Iranie traci świat, ale zarabiają Chiny

Kryzys nie może się zmarnować. Wojna to zyski, ale jeśli chodzi o konflikt na linii Iran - USA - Izrael, te zyski trafią do kieszeni Chin. A pochodzić będą z urządzeń do produkcji zielonej energii.

Jak zredukować oprocentowanie kredytu hipotecznego z pomocą prawnika?

Oprocentowanie kredytu hipotecznego można zredukować na kilka sposobów: negocjując z bankiem warunki umowy, refinansując zobowiązanie czy uzyskując usunięcie WIBOR-u z treści umowy kredytowej. Z czym wiążą się poszczególne rozwiązania? Dlaczego przydaje się pomoc prawnika?