Od 2035 r. zakaz rejestracji aut spalinowych. Na co się przesiądziemy?

fot: Janusz Szymonik

Wiek co najmniej połowy importowanych w ostatnich latach samochodów przekracza 10 lat

fot: Janusz Szymonik

- Żeby wprowadzić zakaz sprzedaży aut spalinowych w 2035 r. w sposób akceptowalny społecznie, rząd niezwłocznie musi podjąć w tej sprawie działania prawne i podatkowe - powiedział PAP prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś.

Jak przypomniał szef Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), podczas listopadowego szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow, ponad 100 krajów (w tym Polska), organizacji i firm (tym motoryzacyjnych), podpisały deklarację o zakazie rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku.

- To bardzo dobrze, że nasz rząd zadeklarował aktywne wsparcie dla tych działań - wskazał Faryś.

Ocenił, że decyzja ta jest szczególnie ambitna, bo do roku 2035 zostało zaledwie 14 lat, a w Polsce przez ostatnie 30 lat nie podjęto żadnych działań, by powstrzymać napływ starych używanych samochodów, których co roku wjeżdża do naszego kraju ponad pół miliona. - Wiek co najmniej połowy importowanych w ostatnich latach samochodów przekracza 10 lat - zaznaczył.

Według eksperta, w tym właśnie kontekście, rząd niezwłocznie powinien podjąć działania, które sprawią, że będzie to akceptowalne społecznie, a tym samym w ogóle możliwe.

- Na początek potrzebna jest zachęta podatkowa do tego, aby Polacy którzy w przeważającej mierze jeżdżą samochodami używanymi, wymieniali je na młodsze - wskazał. Jak podkreślił, chodzi o to, aby w płynny i racjonalny sposób eliminować z rynku stare pojazdy i tworzyć warunku do odmładzania floty.

- Druga rzecz, to intensyfikacja budowy publicznie dostępnych sieci stacji ładowania samochodów elektrycznych oraz tankowania wodorem - dodał. właszcza, że producenci motoryzacyjni już zadeklarowali, że od 2025 roku, a najdalej w roku 2030, większa część ich produkcji, będą stanowiły auta z napędem elektrycznym - zaznaczył.

Ekspert zwrócił też uwagę, że budowa stacji ładowania i tankowania wodorem to jedna rzecz, państwo musi też zapewnić dostawy energii elektrycznej, co wymaga budowy nowoczesnej sieci przesyłowej. - To są długotrwałe i kosztowne inwestycje, które państwo powinno realizować jak najszybciej - wskazał.

Szef PZPM zwrócił ponadto uwagę, że rządzący planując działania, które będą miały doprowadzić do realizacji porozumienia z Glasgow, powinni mieć na uwadze, utrzymanie roli i konkurencyjności krajowego sektora motoryzacyjnego. - Jest on pokaźną częścią polskiej gospodarki, dający zatrudnienie ponad 400 tysiącom osób - podkreślił Faryś.

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego powstał w 1992 roku. Zrzesza 53 członków - producentów i przedstawicieli producentów pojazdów w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.