Od 1 października zamiast 18-procentowej stawki PIT obowiązuje 17-procentowa stawka podatku

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów poinformowało, że wpływy z dywidend są o 2,3 mld zł wyższe niż zakładano

fot: Krystian Krawczyk

Od wtorku, 1 października, obowiązuje nowa skala podatkowa, z niższą stawką w wysokości 17 proc., ponad dwukrotnie wzrastają koszty uzyskania przychodów. To efekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która wchodzi w życie 1 października.

Obniżenie do 17 proc. PIT-u i podniesienie kosztów uzyskania przychodów to kolejny etap zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych, po likwidacji podatku PIT dla osób do ukończenia 26. Nowelizacja przewiduje, że niższa stawka podatku w skali podatkowej spadnie z 18 proc. do 17 proc., pozostawiona została natomiast 32 proc. dla dochodów przekraczających 85 528 zł.

Nowa stawka podatkowa będzie dotyczyć wszystkich podatników, którzy uzyskują dochody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych przy zastosowaniu skali podatkowej, w tym również emerytów, rencistów oraz przedsiębiorców, którzy w zakresie przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie wybrali podatku liniowego, czy też ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

Jednocześnie wprowadzono regulacje, które podwyższają miesięczne oraz roczne koszty uzyskania przychodów dla pracowników. Po zmianie przepisów koszty uzyskania przychodów wynoszą: 250 zł miesięczne (jednoetatowcy) - wcześniej 111,25 zł; 300 zł miesięczne (jednoetatowcy, dojeżdżający) - wcześniej 139,06 zł; 3000 zł roczne (jednoetatowcy, miejscowi) - wcześniej 1335,00 zł; 3600 zł roczne (jednoetatowcy, dojeżdżający) wcześniej 1668,72 zł; 4500 zł roczne (wieloetatowcy) dotychczas 2002,05 zł; 5400 zł roczne (wieloetatowcy, dojeżdżający) wcześniej 2 502,56 zł.

Resort finansów szacuje, że na zmianach skorzysta około 25 mln podatników.

Jak tłumaczyło Ministerstwo Finansów, to ważna zmiana, która zakłada zmniejszenie klina podatkowego. MF wyjaśniało, że niższa, 17-procentowa stawka PIT, będzie obowiązywać już w ostatnim kwartale 2019 r., czyli przez jedną czwartą bieżącego roku. Przypominano, że do września nasze dochody w pierwszej skali podatkowej podlegały 18 proc. opodatkowaniu PIT. Przy zaliczce obliczanej w październiku podatek zostanie obniżony o 1 pkt proc., czyli o prawie 6 proc.

Rząd przekonuje, że dzięki zmianom więcej pieniędzy zostanie w kieszeni Polaków. Przy minimalnym wynagrodzeniu sięgającym 2250 zł (minimalna płaca w 2019 r.) w portfelu zostanie rocznie 472 zł. Z kolei przy miesięcznej pensji wynoszącej 4765 zł (przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej prognozowane na 2019 r.) będzie to 732 zł.

Według wyliczeń MF, zmiany będą kosztować finanse publiczne ok. 2,7 mld zł w 2019 r.; w kolejnych latach około 9,7 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.