Oczekiwania finansowe potencjalnych pracowników wyższe o 10-20 proc. niż przed pandemią

- Oczekiwania finansowe potencjalnych pracowników są o 10-20 proc. wyższe niż przed pandemią - ocenia Anna Kurczewska-Formela z LeasingTeam Professional. Dodała, że przed pandemią 5-proc. rozbieżność między oczekiwaniami a faktyczną płacą nie była przeszkodą w zmianie pracy, a obecnie jest.

Ekspertka zauważa, że pandemia stworzyła widoczny podział na rynku pracy: na branże, dla których obostrzenia oznaczały znaczne ograniczenie działalności (gastronomia, turystyka, show biznes, kultura i sztuka, usługi beauty, ochrona, sprzątanie, handel, zwłaszcza w galeriach handlowych czy działalność sportowa) i te które nie odczuły pandemii pod kątem strat finansowych, a wręcz odnotowały wzrost obrotów (budownictwo, logistyka, gospodarka magazynowa, branża medyczna, e-commerce, IT).

- Część pracowników najbardziej poszkodowanych branż była zmuszona się przekwalifikować, np. pracujący w gastronomi zasilili szeregi firm produkcyjnych, transportowych czy magazynów. Osoby te w obawie przed nadejściem kolejnej fali, wolą pozostać w stabilnym miejscu zatrudnienia, niż powrócić do branż odpowiednich do ich dotychczasowego doświadczenia, które jednak nadal pozostają niestabilne - wskazała dyrektorka ds. rekrutacji w LeasingTeam.

- Mimo trudnej sytuacji przedsiębiorstw, wraz ze wzrostem popytu na do tej pory niedostępne lub ograniczone usługi czy towary, obserwujemy tam wzrost zapotrzebowania na pracowników. Dziś mocno poszukiwani są właśnie kucharze, kelnerzy, pracownicy salonów urody, fryzjerzy lub pracownicy obsługi klientów - powiedziała.

Dodała, że pracodawców z tych branż często nie stać na kuszenie pracowników lepszymi pensjami.

- Inaczej wygląda sytuacja pracowników branż niedotkniętych przez pandemię. W rentownych, rozwijających się branżach do poszukiwanych zawodów należą specjaliści IT (programiści Java, senior developerzy), lekarze i pielęgniarki, pracownicy budowlani (zbrojarze, brukarze, itp.), kurierzy, operatorzy wózków widłowych, specjaliści z obszaru e-commerce (social marketing, content marketing, specjaliści content2commerce).

- Wciąż brakuje specjalistów z branży budowlanej, co wynika z ogólnego braku zainteresowania pracą w zawodach budowlanych - mimo wszystko wciąż ma na to wpływ ich niska renoma. Problemy kadrowe w przypadku stanowisk IT, lekarzy, obszaru e-commerce wiążą się z wysokimi wymaganiami w kwestii specjalistycznej wiedzy i z doświadczeniem, które dziś, jak i wcześniej, jest towarem deficytowym. Trudność w pozyskaniu kandydatów z tych branż, które nie odczuły pandemii w sposób rażący, była obecna również wcześniej - podkreśliła Kurczewska-Formela.

Jak zaznaczyła, dobra sytuacja w firmach, które odnotowały wzrost w czasach pandemii, przekłada się na systematyczne podnoszenie stawek wynagrodzeń. Pracodawcy są świadomi, że bez odpowiednich pracowników nie będą mogli realizować swojego biznesu, stąd ich otwartość w tej kwestii.

- Co warte uwagi, na rynku widać również pewną tendencję, związaną z oczekiwaniami kandydatów pasywnych, bez względu na branżę. Dzisiaj wymagania kandydatów są wyższe o ok. 10-20 proc., niż przed pandemią. Żeby kandydat nieposzukujący aktywnie pracy zdecydował się na jej zmianę, wszystkie jego wymagania względem nowego pracodawcy powinny zostać spełnione. Jeszcze przed pandemią rozbieżność między oczekiwaniami finansowymi a faktyczną płacą na poziomie 5 proc. nie stanowiła przeszkody w podjęciu decyzji o zmianie pracy. Dziś taka różnica nie jest akceptowalna przez kandydatów - zauważyła ekspertka.

W jej ocenie wynika to z obaw pracowników związanych ze zmianą pracy w nie do końca stabilnej sytuacji rynkowej, zagrożonej kolejnymi obostrzeniami. Inną kwestią są zapowiadane nowe regulacje prawne związane z tzw. Polskim Ładem, które nie ułatwiają życia pracodawcom - stwierdziła ekspertka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.