Obowiązujące normy jakościowe dla paliw stałych nadal budzą kontrowersje

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łukasz Horbacz 20 kwietnia 2017 r. został wybrany na stanowisko prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czy normy dla paliw stałych, czyli węgla i biomasy, należy zaostrzyć? Ta opcja ma tylu zwolenników, co przeciwników. Zdaniem ekspertów Forum Energii to konieczne, bo od 2018 r., kiedy te normy wprowadzono, niewiele się zmieniło, a do sprzedaży nadal są dopuszczane sortymenty węgla o niskich parametrach jakościowych. Czy na pewno?

Piotr Kleinschmidt z Forum Energii postuluje dostosowanie parametrów jakościowych wszystkich sortymentów węgla, uzupełnienie norm w rozporządzeniu o jakości paliw o węgiel dostosowany do kotłów ze standardem ekoprojektu, tak by spełniał kryteria producentów. Jego zdaniem należy też zrezygnować z przedrostka „eko”, kiedy mowa jest o węglu w treści rozporządzenia.

Przypomnijmy, że rozporządzenie zostało wprowadzone w 2018 r. Jego celem była walka o poprawę jakości powietrza w kraju. Miało ono spowodować, że odbiorcy indywidualni będą kupować węgiel lepszej jakości. Dodatkowo znowelizowano ustawę o monitorowaniu i kontroli jakości paliw oraz wprowadzono cztery rozporządzenia wykonawcze do tej ustawy.

Dokument określa parametry węgla dopuszczonego do sprzedaży w gospodarstwach domowych.  Przepisy nie do końca spełniły oczekiwania środowisk proekologicznych, bo na badania jakości paliw nie zapewniono finansowania. Także, co zauważyła NIK, laboratoria, które miały realizować pomiary, nie miały akredytacji na ich prowadzenie. W 2019 r. znowelizowano rozporządzenie w sprawie metod badania jakości paliw stałych, co jednak nie spowodowało, że system monitorowania i kontroli jakości paliw stał się w pełni wydajny.

– Wytyczne dla jakości węgla nie uwzględniają paliw o najwyższych rynkowych normach – takich, które można stosować w urządzeniach w standardzie ekoprojektu. Tymczasem od 2020 r. na terenie UE do sprzedaży dopuszczone są wyłącznie kotły tej klasy. Mamy więc w Polsce sytuację, w której właściciel urządzenia może mieć problem z zakupem paliwa zapewniającego prawidłową pracę kotła – podkreśla w swojej analizie Piotr Kleinschmidt.

Pokazuje w tabeli różnice między wymaganiami producentów kotłów a parametrami polskiego węgla przeznaczonego do spalania w nich. Minimalna wartość opałowa dla kotłów w standardzie ekoprojektu to 28 MJ/kg, zaś w ekogroszku – 24 MJ/kg. Zdaniem Łukasza Horbacza, prezesa Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, ekspert Forum Energii popełnił w analizie błąd.

– Faktycznie w Polskiej Normie dotyczącej badania kotłów na ekogroszek, która jest tłumaczona z Normy Europejskiej, jest przy paliwie testowym min. 28 MJ/kg. Jednak jest to wartość w stanie suchym (już pozbawionym wody, na której odparowanie przeznaczana jest część energii), co w stanie roboczym (a w takim stanie podaje się parametry węgli w Rozporządzeniu dot. Norm Jakości Węgla) daje około 24 MJ/kg. Czyli ekspert z Forum Energii wskazuje, że 24 MJ/kg podane w normie to wartość właściwa – wyjaśnia Horbacz.

Forum Energii postuluje też likwidację przedrostka eko- z rozporządzenia, bo rzekomo promowanie takich paliw węglowych „stanowi czynnik psychologiczny wprowadzający klientów w błąd”.

– Klient może myśleć, że tego rodzaju węgiel ma niską szkodliwość dla zdrowia czy powietrza. Tymczasem spalanie węgla kamiennego typu groszek ma z ochroną środowiska niewiele wspólnego. Potwierdziły to badania zespołu naukowego z Politechniki Warszawskiej – podkreśla ekspert Forum Energii.

Łukasz Horbacz zaznacza, że ekogroszek jest nie tylko ekologiczny. Jest też jedną z najbardziej ekonomicznych form ogrzewania indywidualnego.

– Ciekawe, dlaczego ekolobbyści zawłaszczyli przedrostek eko-, przypisując mu jednoznaczny związek z ekologią, jest przecież także ekonomia, dla wielu ledwo wiążących koniec z końcem Polaków dużo ważniejsza od tej pierwszej. W przypadku typowego domu 140 mkw., nieocieplonego lub słabo ocieplonego, ogrzewanie ekogroszkiem jest najtańsze – podkreśla prezes IGSPW.

Przypomnijmy, że nazwa jest prawnie usankcjonowana w rozporządzeniu Ministra Energii z 27 września 2018 r. Wynika z niego, że ekogroszek jest odpowiednio przygotowywanym, kwalifikowanym sortymentem węgla, o rozmiarze ziaren 5-31,5 mm, spełniającym wymagania jakościowe. Paliwo jest wprowadzane na rynek po spełnieniu wymagań jakościowych potwierdzonych badaniami laboratoryjnymi.

Ekogroszek jest otrzymywany z wysokoenergetycznego węgla o niskiej spiekalności, niskiej zawartości siarki i popiołu, w procesie mechanicznej obróbki obejmującej dodatkowy proces płukania i odsiewania frakcji drobnoziarnistej i gruboziarnistej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.