Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.48 PLN (+0.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.25 PLN (-1.48%)

ORLEN S.A.

128.94 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.51 PLN (-1.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.77 PLN (-1.33%)

Enea S.A.

22.30 PLN (-1.15%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (0.00%)

Złoto

4 712.49 USD (-1.01%)

Srebro

74.58 USD (-3.99%)

Ropa naftowa

102.90 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.15%)

Miedź

6.03 USD (-1.66%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.48 PLN (+0.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.25 PLN (-1.48%)

ORLEN S.A.

128.94 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.51 PLN (-1.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.77 PLN (-1.33%)

Enea S.A.

22.30 PLN (-1.15%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (0.00%)

Złoto

4 712.49 USD (-1.01%)

Srebro

74.58 USD (-3.99%)

Ropa naftowa

102.90 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.15%)

Miedź

6.03 USD (-1.66%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

O swojej twórczości opowiada Sabina Pasoń, śląska malarka legendarnej Grupy Janowskiej

fot: Maciej Dorosiński

Prace autorstwa Sabiny Pasoń pojawią się na kartach kalendarza na 2020 r., stworzonego przez Wydawnictwo Górnicze.

fot: Maciej Dorosiński

Urodziłam się w 1958 r. w Nikiszowcu. Pochodzę z wielopokoleniowej rodziny górniczej. Od kiedy pamiętam, zawsze lubiłam rysować, malować. Jako dziecko w domu, w szkole i na zajęciach plastycznych dla dzieci, w naszym Domu Kultury w Nikiszowcu, gdzie mieściła się także pracownia malarzy Grupy Janowskiej, a na korytarzach często wystawiane były obrazy ówczesnych malarzy grupy – wspomina w rozmowie z Trybuną Górniczą Sabina Pasoń, malarka, której prace znajdą się w kalendarzu na 2020 r., przygotowywanym przez Wydawnictwo Górnicze.

Działalność Grupy Janowskiej okazała się mieć ogromne znaczenie dla artystki, która w dorosłym życiu stała się jej członkiem, a w 2011 r. szefową.

- Grupa Janowska to taka nasza śląska, kolorowa historia namalowana obrazami. Bycie szefową jest zaszczytem, ale wiązało się to z mnóstwem obowiązków organizacyjnych, reprezentacyjnych itp. Często cierpiało na tym malowanie, a to ono jest moją pasją. W 2019 r. po ośmiu latach szefowania podjęłam decyzję, że teraz chcę się skupić tylko na malarstwie – opowiada.

Kiedy malarstwo zagościło w życiu Sabiny Pasoń na poważnie?

- Marzyłam o tym, by w swoim życiu namalować mój obraz widziany oczyma wyobraźni. Miał być na płótnie, namalowany farbami olejnymi, taki prawdziwy, trwały, lecz nie znałam tajników malarstwa. Gdy w 2000 r. urodziła się moja pierwsza wnusia i zostałam babcią, poczułam się szczęśliwa i w jakiś sposób spełniona. Popytałam znajomych o malowanie techniką olejną, kupiłam podobrazie, jakieś farby, terpentynę i zaczęłam przelewać na płótno swoje wyobrażenie, choć obrazu nie podpisałam ani nie zatytułowałam, żeby nie zapeszyć. Potem namalowałam dwa obrazy, trwało to długo… bo aż trzy lata, a ja miałam wiele pomysłów. Chciałam się nauczyć warsztatu, by szybciej móc realizować swoje pomysły. W końcu odważyłam się i zapukałam do pracowni Grupy Janowskiej. Tam ówczesny szef Helmut Matura obejrzał moje obrazy i ustawił mi tzw. martwą naturę. Tak namalowałam obraz, mój czwarty, nie z wyobraźni, ale z realnego świata i zostałam przyjęta do Grupy Janowskiej - opowiada.

Sabina Pasoń tłumaczy, że najbardziej lubi malować z wyobraźni.

- Kiedy coś usłyszę, zobaczę i to poczuję, wówczas wpada do głowy pomysł i nieprzeparta chęć przelania tych myśli, wizji obrazu na płótno. Wyrazić siebie, emocje, odczucia, uczucia, przy tym chcieć coś przekazać, pokazując… a zarazem coś ukrywając. Dam przykład. Będąc w McDonaldzie i przyglądając się ludziom tam siedzącym, pomyślałam, że teraz mamy takie właśnie czasy - jemy frytki, a kiedyś dawno temu - jedzono kartofle z jednej misy, czemu wyraz dał nawet Vincent van Gogh w swoim obrazie „Jedzący kartofle”. Dziś jemy frytki, fast foody, wszystko to przygotowane dla nas, takie gotowce. Jest nam w dzisiejszych czasach inaczej, aniżeli dawniej spracowanym ziemią chłopom. Plony swej pracy zbieramy dziś inaczej… w zamian otrzymując frytki. I tak powstał pomysł na obraz „Wielkie Żarcie”. Obraz obecnie znajduje się w kolekcji Muzeum Śląskiego w Katowicach – wyjaśnia artystka, której prace ozdobią strony naszego kalendarza na przyszły rok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.