Niższe bezrobocie w czerwcu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Prace trwają. Tak jam mówiliśmy - jest nowy minister gospodarki, nowy wicepremier; trwa dyskusja między resortami na ten temat - stwierdził minister pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 10,4 proc. przy 10,8 proc. w maju. Pracodawcy w czerwcu zgłosili do urzędów pracy 117 tys. ofert zatrudnienia - poinformował minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. To najniższe bezrobocie od początku 2009 r. - podkreślają Pracodawcy RP.

Jak powiedział we wtorek Kosiniak-Kamysz, taka liczba ofert pracy "to rekord w statystykach prowadzonych od 2001 r.". Do urzędów pracy najwięcej ofert trafiło na Mazowszu - 15 tys., na Śląsku - 13 tys. i po 11 tys. na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. "To oznacza, że spadkowi bezrobocia towarzyszą nowe miejsca pracy" - podkreślił.

Poinformował, że według szacunków MPiPS sytuacja na rynku pracy poprawiła się we wszystkich województwach, najbardziej w warmińsko-mazurskim - o 0,7 pkt proc.

Według Kosiniaka-Kamysza jednocyfrowa stopa bezrobocia - poniżej 10 proc. - może zostać osiągnięta w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. W sześciu województwach już jest jednocyfrowy wskaźnik - w woj. pomorskim, w Wielkopolsce, na Mazowszu, Małopolsce, Śląsku i Dolnym Śląsku - podał minister.

O 77,9 tys. mniej bezrobotnych w czerwcu w porównaniu z majem "pokazuje, że ożywienie na rynku pracy jest trwałe, że coraz częściej mamy do czynienia z lepszymi ofertami pracy, coraz więcej pracodawców chce zatrudniać" - powiedział.

W urzędach pracy na koniec czerwca zarejestrowanych było 1 mln 624 tys. osób - wynika z szacunków resortu. To najlepszy wynik od 7 lat. W stosunku do poprzedniego roku zarejestrowanych było o 228 tys. osób mniej.

Kosiniak-Kamysz apelował do pracodawców o poprawę warunków płacowych pracowników i większą stabilizację ich zatrudnienia.

Zaznaczył, że w najbliższym czasie z rezerwy Funduszu Pracy trafi do urzędów pracy 150 mln zł, oprócz już przekazanych wcześniej 100 mln zł. W razie klęsk żywiołowych przekazywane będą pieniądze na prace społecznie użyteczne, roboty publiczne, np. przy usuwaniu skutków burz, czy nawałnic.

Ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski ocenił, że tak dobrej sytuacji na rynku pracy nie było od niespełna siedmiu lat.

- Jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym bezrobocie osiągnie na tyle niski poziom, że zacznie pojawiać się wzmożona presja płacowa. Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć, że koniunktura na rynku pracy nie poprawia się już tak szybko, jak na początku roku - skomentował Kozłowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.

Motyka: Do końca roku projekt ustawy przyspieszającej inwestycje w energetyce

Do końca 2026 r. ministerstwo energii chce skierować do rządu projekt ustawy przyspieszającej inwestycje w energetyce - poinformował w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu minister energii Miłosz Motyka. Powstać mają też odrębne projekty ustaw o zapasach ropy i gazu.

Wiceprezes PGG Marek Skuza: „Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w polskiej energetyce funkcjonowali bez węgla”

Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” na targach Future Mining Forum & Expo w Katowicach wiceprezes zarządu ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej Marek Skuza mówił o roli węgla i górnictwa w nadchodzących latach. „Bez górnictwa nie ma świata” - powiedział.