NIK negatywnie o wykrywaniu nielegalnej eksploatacji

fot: Tomasz Rzeczycki

W kopalni w Górzycy wydobywa się piasek i żwir, stosowany do budowy nasypów, wałów przeciwpowodziowych czy też dróg

fot: Tomasz Rzeczycki

NIK negatywnie ocenia wykrywanie i przeciwdziałanie nielegalnej eksploatacji kopalin przez organy administracji geologicznej i nadzoru górniczego. Choć Państwowy Instytut Geologiczny prawidłowo zidentyfikował blisko 14 tys. miejsc nielegalnej eksploatacji, to skala działań okręgowych urzędów górniczych w celu ograniczenia tego zjawiska była niewielka. Zawodził również nadzór samorządów nad podmiotami wydobywającymi kopaliny, który ograniczał się w zasadzie do analizy informacji przekazywanych przez samych przedsiębiorców. Problemem było również niedostateczne przygotowanie jednostek odpowiedzialnych za wykrywanie eksploatacji kopalin bez koncesji lub z naruszeniem jej warunków – w szczególności chodzi o niedobory kadrowe oraz brak specjalistycznego sprzętu - czytamy w nadesłanym komunikacie.

Kontrolery podkreślają, że nielegalne wydobycie kopalin stanowi zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa surowcowego Polski, ale jest również problemem społecznym i przyrodniczym. Powoduje negatywną ingerencję w środowisko naturalne, która przyczynia się do degradacji gruntów, nieodwracalnego przekształcenia przyrody, stwarza zagrożenie powodziowe, a także tworzy warunki do nielegalnego gromadzenia odpadów.

Z badań Państwowego Instytutu Geologicznego prowadzonych w latach 2019-2022 w ramach projektu „Monitoring odkrywkowej eksploatacji kopalin” (MOEK) wynika, że wydobywanie kopalin bez koncesji jest powszechne i występuje na obszarze całej Polski, a wydobycie to dotyczy głównie piasków i żwirów.

W połowie skontrolowanych samorządów wystąpiły przypadki zaniechania wydawania decyzji o wygaśnięciu koncesji lub wydawania tych decyzji ze znacznym opóźnieniem w stosunku do terminu obowiązywania koncesji – w skrajnym przypadku termin został przekroczony o 18 lat. Ponadto w 14 z 20 samorządów z opóźnieniem przekazywano dokumenty, na podstawie których Państwowy Instytut Geologiczny dokonuje wpisów w rejestrze obszarów górniczych. Rekordzista przekroczył dopuszczalny 14-dniowy termin o 17 lat.

W objętych kontrolą okręgowych urzędach górniczych (OUG) prowadzeniem postępowań związanych z nielegalną eksploatacją kopalin zajmowali się pracownicy o odpowiednim wykształceniu i doświadczeniu. Do dyspozycji mieli specjalistyczny sprzęt: odbiorniki GPS, dalmierze i echosondy, korzystali także z pływającej platformy pomiarowej. Ponadto OUG zapewniały im szkolenia i warsztaty mające na celu podnoszenie kwalifikacji potrzebnych do wykonywania zadań. Problemem okazała się niewystarczająca liczba pracowników. Uzasadnieniem wakatów był wysoki poziom wymaganych kwalifikacji przy stosunkowo niskim poziomie proponowanych wynagrodzeń.

We wszystkich skontrolowanych urzędach marszałkowskich na stanowisku geologa wojewódzkiego zatrudniano osoby z wykształceniem wyższym związanym z geologią oraz mające odpowiednie kwalifikacje. Natomiast w niektórych skontrolowanych starostwach wystąpiły problemy z zatrudnieniem pracowników na stanowisku geologa powiatowego – w 1/3 nie zatrudniono nikogo na tym stanowisku. 

Zdecydowana większość jednostek administracji geologicznej nie była odpowiednio przygotowana do realizacji zadań związanych z wykrywaniem i przeciwdziałaniem eksploatacji kopalin bez wymaganej koncesji lub z naruszeniem jej warunków.

Okręgowe urzędy górnicze podejmowały działania zmierzające do wykrycia nielegalnej eksploatacji kopalin wyłącznie w odpowiedzi na wpływające zawiadomienia. Postępowania te nie były jednak zawsze prowadzone w sposób rzetelny. NIK ustaliła, że zawiadomienia osób fizycznych o zamiarze wydobycia piasków i żwirów przeznaczonych dla zaspokojenia własnych potrzeb nie były prawidłowo weryfikowane.

Izba zwraca również uwagę na niewielki stopień wykorzystania danych o miejscach niekoncesjonowanej eksploatacji kopalin opracowanych przez Państwowy Instytut Geologiczny w ramach „Monitoringu odkrywkowej eksploatacji kopalin”. Dzięki temu projektowi zinwentaryzowano ponad 13,7 tys. miejsc nielegalnego wydobycia kopalin.

Choć PIG udostępnia MOEK na stronie internetowej oraz poinformował o nim m.in. Wyższy Urząd Górniczy, dziewięć okręgowych urzędów górniczych, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, to jednostki odpowiedzialne za nadzór nad nielegalną eksploatacją kopalin nie wykorzystywały tych informacji. Tymczasem okręgowe urzędy górnicze po przeprowadzeniu kontroli w 59 miejscach wytypowanych na podstawie MOEK, w aż 34 przypadkach potwierdziły eksploatację kopalin bez wymaganej koncesji. Dzięki temu wykryto wydobycie łącznie prawie 60 tys. ton kopalin i nałożono wobec sprawców łącznie blisko 690 tys. zł opłat.

Organy administracji geologicznej nieprawidłowo i nierzetelnie realizowały zadania dotyczące identyfikacji i przeciwdziałania eksploatacji kopalin z naruszeniem warunków koncesji. Dokonywana przez te organy weryfikacja wywiązywania się przedsiębiorców z obowiązków wynikających z udzielonych koncesji ograniczała się jedynie do analizy przekazywanych przez nich dokumentów i informacji, przy czym w dziewięciu z 15 starostw powiatowych stwierdzono, że była ona prowadzona w sposób nierzetelny.

Z ustaleń kontroli wynika, że w latach 2019-2023 pracownicy ośmiu z 20 samorządów nie przeprowadzili żadnej kontroli podmiotów eksploatujących kopaliny. Natomiast spośród 12 jednostek, które takie kontrole realizowały, tylko w pięciu zweryfikowano, czy przedsiębiorcy prowadzili wydobycie w granicach wyznaczonego obszaru górniczego.

- Wyniki kontroli wskazują, że współpraca pomiędzy kontrolowanymi jednostkami miała charakter doraźny, ograniczony do wybiórczego przekazywania sobie informacji na temat miejsc nielegalnego wydobycia kopalin. Pomimo podejmowanych przez Państwowy Instytut Geologiczny prób podjęcia współpracy z Wyższym Urzędem Górniczym, jej zasady nie zostały wypracowane. Skontrolowane organy nadzoru górniczego i administracji geologicznej nie zawsze wymieniały się informacjami o nieprawidłowościach dotyczących naruszenia warunków koncesji, o potrzebach przeprowadzenia rekultywacji miejsc nielegalnego wydobycia kopalin lub o konieczności przywrócenia środowiska do stanu właściwego na skutek prowadzenia eksploatacji bez wymaganej koncesji albo z jej naruszeniem - czytamy w komunikacie NIK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.