Niemcy też już nie chcą systemu EU ETS

fot: Kajetan Berezowski

Polska będzie postulować, by Komisja Europejska przygotowała plan uniezależnienia się od wszystkich surowców rosyjskich. – My jesteśmy na ten plan przygotowani, m.in. dzięki Baltic Pipe – oświadczyła Anna Moskwa

fot: Kajetan Berezowski

Czy to już koniec Zielonego Ładu? W obecnej formie na pewno. W związku z wojną na Ukrainie, galopującymi cenami surowców, ich prawdopodobnym brakiem, a co za tym idzie, spodziewanym kryzysem energetycznym i problemami z gospodarką, Niemcy zamiast przeć w kierunku transformacji, wysyłają sygnały o korekcie planów i zupełnym odejściu od unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji EU ETS.

Olaf Scholz, kanclerz Niemiec, na swoim oficjalnym koncie na Twitterze napisał: – Musimy dążyć do zwolnień podatkowych gospodarki, by obywatele nie odczuli w kieszeniach tych zmian. Musimy zdjąć opłatę klimatyczną za emisje, która obowiązuje w UE.

To ważna deklaracja, która do góry nogami wywraca politykę klimatyczną UE. System EU ETS jest krytykowany od kilku lat, jednak do tej pory mówiono o jego reformie, a nie likwidacji. Z drugiej strony w większości unijnych krajów pieniądze z opłat za emisję były przeznaczane na transformację energetyki. Polska była tu niechlubnym wyjątkiem. A mówimy tu o ogromnych kwotach. W ub.r. dochód budżetu państwa ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 był rekordowy i wyniósł 25,56 mld zł. W 2020 r. było to 14 mld zł, a rok wcześniej 11 mld zł.

Aktualnie koszt podatku od emisji na naszych rachunkach za prąd, po uwzględnieniu wszystkich jego składników, wynosi nieco ponad 23 proc. Ale to raczej nie oznacza aż takiego spadku cen.

Z drugiej strony Niemcy chcą się w większym stopniu uniezależnić od rosyjskiego gazu. Kanclerz zapowiedział budowę nowych terminali LNG, które mogłyby przyjmować to paliwo np. z USA. Rewizja polityki energetycznej Niemiec stała się faktem. Certyfikacja Nord Stream 2 została wstrzymana i już tylko cud mógłby sprawić, żeby ten rurociąg łączący naszych zachodnich sąsiadów z Rosją mógł zacząć przesyłać błękitne paliwo.

Polska domaga się od Niemiec wyraźnej deklaracji o ostatecznym końcu nie tylko projektu Nord Stream 2, ale też końcu działającego Nord Stream 1 oraz zawieszeniu systemu ETS. Pierwszy i trzeci punkt to raczej gwarantowany sukces.

– Będziemy postulować ostateczne zakończenie projektu Nord Stream 2, który w deklaracjach Niemiec jest zawieszony – powiedziała dziennikarzom Anna Moskwa, szefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Podkreśliła, że Polska chce wyraźnej deklaracji Niemiec, że ten projekt poszedł w zapomnienie: – Że już go nie będzie, że nie jest to zawieszenie na czas konfliktu i element negocjacji z Rosją – wyjaśniła Anna Moskwa.

Opowiedziała się także za zawieszeniem systemu EU-ETS do czasu zakończenia kryzysu na Ukrainie.

– Nie wyobrażamy sobie, że w sytuacji kryzysu europejskiego, ale i światowego, nasze spółki będą ponosiły duże koszty związane z emisjami. Absolutnie nie jest na to czas – oświadczyła minister.

Polska będzie postulować, by Komisja Europejska przygotowała plan uniezależnienia się od wszystkich surowców rosyjskich.

– My jesteśmy na ten plan przygotowani, m.in. dzięki Baltic Pipe – oświadczyła Anna Moskwa.

Unijne kraje kupują w Rosji, według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego, 36 proc. całkowitego zapotrzebowania, czyli niespełna 140 mld m sześc. gazu. Istniejąca infrastruktura, czyli gazoporty są w stanie zwiększyć obecny import za ich pośrednictwem o niespełna 130 mld m sześc. Nie jest więc najgorzej. Pytanie raczej o koszt błękitnego paliwa sprowadzanego np. z USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowa nowego centrum Dąbrowy Górniczej. Pierwszy etap na ostatniej prostej

Pierwszy etap budowy nowego centrum Dąbrowy Górniczej wyraźnie zbliża się do końcowej fazy. Coraz więcej obecnie prowadzonych robót dotyczy wykończenia przestrzeni, które jeszcze niedawno można było oglądać przede wszystkim jako surowe żelbetowe szkielety. Równolegle trwa realizacja drugiego etapu inwestycji.

Wojciech Balczun dla netTG.pl: Widzę przestrzeń dla górnictwa, ale przy założeniu skutecznej restrukturyzacji

– To główny argument w rozmowach z zarządem i stroną społeczną: nie możemy liczyć wyłącznie na czynniki zewnętrzne. Musimy głęboko zrestrukturyzować JSW, aby spółka stała się odporna na cykle koniunkturalne – podkreślił w rozmowie z netTG.pl Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.

Gaz w Europie najdroższy od 2022 roku

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od 2022 r. Inwestorzy niepokoją się o przedłużające się zakłócenia w dostawach paliw energetycznych z Bliskiego Wschodu - informują maklerzy.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 59 - Łukasz Deja | Prezes PGG. Czy w 2026 roku odchodzenie od węgla zwolniło?

Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej, był gościem studia netTG.pl podczas Future Mining Expo. Pytaliśmy o zapotrzebowanie na węgiel w 2026 roku, plany wydobywcze spółki i o przebieg procesu transformacji w PGG.