Miasto Zittau protestuje przeciwko Kopalni Węgla Brunatnego Turów

1618469762 kwb turow

fot: Materiał prasowy PGE GIEK

Kopalnia Turów wydobywa rocznie ok. 8 mln t węgla brunatnego. Powierzchnia odkrywki ma ok. 2,5 tys. ha

fot: Materiał prasowy PGE GIEK

Polska Grupa Energetyczna znowu będzie miała spore i kosztowne kłopoty z kopalnią węgla brunatnego w Turowie. Najpierw eksploatację do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaskarżyli skutecznie Czesi, teraz drogi prawnej próbuje w tej sprawie niemieckie miasto Żytawa, i to po raz drugi.

Położona w linii prostej 3 km od kopalni saksońska Żytawa (Zittau) odczuwa pracę kopalni, która zgodnie z koncesją ma eksploatować węgiel brunatny aż do 2044 r. Taka decyzja w resorcie klimatu i środowiska zapadła w kwietniu 2021 r.

Pozew złożony przez niemieckie miasto rozpatrzy tym razem warszawski sąd. Pierwsza skarga, złożona jesienią 2022 r. na dokument PGE – ocenę oddziaływania kopalni na środowisko, którą złożyli Niemcy w tej sprawie, „miała zostać zignorowana” – tak przynajmniej zapewniają. Władze poszkodowanej miejscowości przedstawiają analizy, które wskazują na to, że w wyniku eksploatacji surowca Żytawa może obniżyć się nawet o metr. Pokazują uszkodzone budynki. Zdaniem Niemców, PGE nie uwzględniła ich obaw o zanieczyszczenie wód gruntowych, emisję drobnych pyłów i hałasu oraz rekultywację terenu po wydobyciu węgla.

Elektrownia i kopalnia w Turowie mają pracować do 2044 r., kiedy to skończą się pokłady węgla. Ten kompleks na trójstyku granic polsko-niemiecko-czeskiej jest niezwykle ważny dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. To około 2 tys. MW i 8 proc. polskiego systemu elektroenergetycznego. Po ewentualnym zamknięciu kopalni nie będzie węgla do produkcji energii.

PGE już wcześniej szacowała, że przedwczesne zamknięcie kopalni Turów spowodowałoby straty w wysokości 13,5 mld zł. Przypomnijmy, że na skutek czeskiej skargi Komisja Europejska obcięła fundusze przeznaczone dla Polski o 30 mln euro. W ten sposób Komisja wyegzekwowała niepłacone przez Polskę kary za brak realizacji środków zaradczych w postępowaniu przed TSUE ws. kopalni Turów.

W lutym 2022 r. podpisano polsko-czeskie porozumienie, które kończyło spór o kwestie dostępności wody po czeskiej stronie. Czesi otrzymali od polskiej strony łącznie 45 mln euro w zamian za złagodzenie wpływu wydobycia węgla po stronie polskiej.

Resort klimatu i środowiska poinformował, że zgodnie z umową strona polska ukończyła i testuje pełną funkcjonalność bariery wód podziemnych, która powinna zapobiec dalszemu odpływowi z terytorium Czech. Budowany jest także wał ziemny, który ma ochronić mieszkańców pobliskich wsi przed hałasem, światłem i zanieczyszczeniem powietrza. Przygotowywane są alternatywne ujęcia wody pitnej i wdrażane działania poprawiające jakość powietrza. Uruchomiono również Fundusz Małych Projektów, który finansuje projekty pomagające chronić środowisko naturalne regionu.

– Zakończenie sporu było ważne, szczególnie biorąc pod uwagę obecną sytuację geopolityczną i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. W ciągu pierwszego roku obowiązywania umowy udało się zrealizować wszystkie zaplanowane zadania – informowała w lutym, w rocznicę podpisania porozumienia z Pragą, Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

Także strona czeska nie kryła wówczas zadowolenia z realizacji zapisów umowy.

– Po roku od podpisania porozumienia uważam, że było ono najlepszym rozwiązaniem sytuacji wokół kopalni Turów. Oprócz środków finansowych, które zostaną wykorzystane, zwłaszcza przez Kraj Liberecki, na lepsze zaopatrzenie w wodę, istotne jest, że strona polska skutecznie realizuje swoje zobowiązania, a czeska zyskała możliwość kontroli wpływu działalności wydobywczej kopalni na środowisko. Otrzymujemy też dane o stanie wód podziemnych, hałasie i jakości powietrza, dzięki którym możemy wcześniej i lepiej reagować, jeśli pojawią się problemy – podsumował Marian Jurečka, wicepremier i minister środowiska Republiki Czeskiej.

Przypomnijmy, Republika Czeska pozwała Polskę w sprawie kopalni przed TSUE po długich, bezowocnych negocjacjach. W maju 2021 r. Polska sprzeciwiła się nakazowi TSUE, który polecił natychmiastowe zamknięcie kopalni, twierdząc, że miałoby to negatywny wpływ na system energetyczny kraju i doprowadziło do utraty tysięcy miejsc pracy. We wrześniu 2021 r. TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary 500 tys. euro dziennie za niezaprzestanie wydobycia. Do czasu osiągnięcia 3 lutego 2022 r. porozumienia ze stroną czeską naliczono łącznie 68,5 mln euro kary.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.