Niemcy korygują scenariusz energetyczny. Obecne cele są nierealne

fot: Krystian Krawczyk

Na przełomie lat 2015 i 2016 do resortu środowiska i Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska napływało bardzo wiele skarg i petycji, w których domagano się zmiany przepisów dotyczących elektrowni wiatrowych lub proszono o interwencje w konkretnych przypadkach

fot: Krystian Krawczyk

Do 2030 r. Niemcom może brakować 100 TWh energii. Będzie to wynikało z rosnącego zapotrzebowania na energię dla samochodów, czy choćby coraz popularniejszych pomp ciepła. Bundesverband Erneuerbare Energie - Federalne Stowarzyszenie Energii Odnawialnej zmienia scenariusz rozwoju niemieckiej energetyki. 

Niemieckie zużycie energii elektrycznej spadło w ciągu jednego miesiąca o niemal 10 proc. Jednak to zjawisko chwilowe, wynikające m.in. z zamknięcia, lub ograniczenia pracy niektórych zakładów produkcyjnych. Na tle zmian zużycia energii elektrycznej i wahań gospodarczych spowodowanych kryzysem Federalne Stowarzyszenie Energii Odnawialnej uzupełniło swój scenariusz rozwoju energetyki do 2030 r. BEE wskazuje, jak obecny rozwój energii odnawialnej wpłynie na ochronę klimatu do 2030 r. W nowym scenariuszu cele ekspansji OZE wyznaczone przez rząd federalny zostały porównane z wymaganymi wielkościami wzrostu.

- W wyniku kryzysu w Niemczech spada zużycie energii w przemyśle i emisje gazów cieplarnianych. Jednak te krótkoterminowe efekty nie powinny ukrywać faktu, że zapotrzebowanie na energię znacznie wzrośnie w perspektywie średnio- i długoterminowej - powiedziała dr Simone Peter, prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Energii Odnawialnej (BEE). - Aby z jednej strony pozostać konkurencyjnym, a z drugiej strony zrealizować cele klimatyczne, przedsiębiorstwa przemysłowe, sektor zaopatrzenia w ciepło i transport muszą zostać zmodernizowane w sposób przyjazny dla klimatu. Należy też promować łączenie sektorów. 

- Zgodnie z całą wiedzą specjalistyczną w przyszłości będziemy potrzebować znacznie więcej energii elektrycznej, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na przyjazne dla klimatu pompy ciepła, elektromobilność i czy zasilanie elektroniki. Energia odnawialna jest niezbędna dla zrównoważonego i odpornego systemu energetycznego, niezbędna w całej swojej mocy i różnorodności, w przeciwnym razie w 2030 r. powstanie ogromna zielona przepaść elektryczna w wysokości 100 TWh. Zamiast musieć czekać na pilne decyzje dotyczące transformacji energetyki, rząd federalny musi szybko usunąć istniejące bariery i przedstawić długo spóźnioną mapę drogową dotyczącą rozwoju odnawialnych źródeł energii do 2030 r. - dodała Simone Peter.

Według obliczeń BEE, do osiągnięcia 65 procentowego udziału odnawialnych źródeł energii w sektorze energii elektrycznej potrzeba 481 TWh energii elektrycznej z OZE. Udział OZE w niemieckim miksie energetycznym wynika z uzgodnień umowy koalicyjnej. W tym celu konieczna jest instalacja roczna 4700 MW energii wiatrowej na lądzie, 2000 MW na morzu, 10 tys. MW w farmach fotowoltaicznych, 600 MW energii ze źródeł bio, 50 MW energii wodorowej i 50 MW energii geotermalnej. Natomiast w mniej ambitnym programie ochrony klimatu do 2030 r. rząd niemiecki określa ilość energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w 2030 r. między 372 a 382 TWh - o około 100 TWh mniej niż sugeruje BEE. Oznaczałoby to, że rządowa prognoza zużycia energii waha się pomiędzy 572 do 587 TWh. Wyliczenie opiera się jednak na dotychczasowym zużyciu energii i nie bierze pod uwagę zmian, jakie może wywołać kryzys.

- Krótkoterminowe skutki, takie jak niższe zużycie energii przez przemysł, udział energii odnawialnej w koszyku energii elektrycznej wynoszący ponad 50 procent w pierwszym kwartale 2020 r. oraz możliwe osiągnięcie celu klimatycznego na 2020 r. nie są trwałe z powodu kryzysu i dlatego nie są odpowiednie do wyciągania wniosków na temat potrzeb w 2030 r. Po kryzysie gospodarczym w 2008 r. zauważyliśmy, że zużycie energii elektrycznej ponownie gwałtownie wzrosło. Należy to teraz uwzględnić - komentuje Peter. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.