Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Nie wiem, czy będziemy w nieskończoność spokojni

fot: Śląsko-dąbrowska Solidarność

- Wariant upadłości to jest czwarte i piąte powstanie śląskie naraz - skomentował Dominik Kolorz

fot: Śląsko-dąbrowska Solidarność

- Mówiąc zupełnie szczerze, nie wiem, co dalej. Nie wiem, czy będziemy czekać na realizację czegoś, co nie jest realizowane i czy będziemy w nieskończoność spokojni – powiedział po zakończeniu poniedziałkowego, 14 października, spotkania dotyczącego umowy społecznej Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

W poniedziałek w katowickiej siedzibie Ministerstwa Przemysłu odbyło się spotkanie sygnatariuszy górniczej umowy społecznej. Rozmów domagali się przedstawiciele strony związkowej, którzy po raz kolejny wskazują, że zawarta w 2021 roku umowa nie jest realizowana.

Spotkanie szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności ocenił jako mało konkretne. Wskazał też na zdecydowane różnice w ocenie realizacji umowy społecznej pomiędzy stroną związkową a rządem.

– Mamy do czynienia z taką sytuacją jak w 2023 roku, kiedy to premier Sasin mówił, że umowę społeczną realizuje, a wszyscy doskonale wiedzieli, że tak nie jest. I teraz jest podobnie, bo oprócz informacji, że rząd przesłał trzeci już wniosek notyfikacyjny do Komisji Europejskiej, to w większości rozdziałów ta umowa społeczna nie jest realizowana. Podczas dyskusji stało się dla nas jasne chociażby to, że najnowsza wersja Krajowego Planu Energii i Klimatu jest zupełnie niekompatybilna z tym, co jest zapisane w umowie społecznej. Produkcja energii z węgla już w 2030 roku ma być znacznie niższa niż zakładana w umowie społecznej - powiedział po zakończeniu rozmów Kolorz.

Jak przekazał, podczas spotkania wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska poinformowała, że około 520 mld zł zostanie przeznaczonych na ogólnie pojętą transformację energetyczną.

- Natomiast, ile tych pieniędzy i na jakie projekty związane ze Śląskiem i energetyką konwencjonalne, nie była nam w stanie powiedzieć. Myślę, że niestety tu w tym zakresie inwestycyjnym też jesteśmy na dużym biegunie rozbieżności - zaznaczył związkowiec

– Obawiam, że te 520 mld zostanie skonsumowane przez gospodarkę chińską, indyjską, czy nie daj Boże rosyjską – dodał Dominik Kolorz.

Na pytanie, jakie dalsze działania zamierza podjąć strona związkową nie podał jednoznacznej odpowiedzi.

- Mówiąc zupełnie szczerze nie wiem, co dalej. Nie wiem, czy będziemy czekać na realizację czegoś, co nie jest realizowane i czy będziemy w nieskończoność spokojni. Musimy to we własnym gronie wszystko przeanalizować i przedyskutować, wyjść przede wszystkim do ludzi z taką informacją i potem zobaczymy, czy będziemy podejmować jakieś bardziej ścisłe ponowne negocjacje, czy też będziemy podejmować jakiekolwiek inne działania. Tego nie wiem, na tą chwilę - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Umowa społeczna, która została podpisana w maju 2021 r., to kluczowy dokument dla dalszego funkcjonowania kopalń – dokument ma zapewnić stabilne funkcjonowanie kopalń i stopniowe odchodzenie pracujących w tych zakładach ludzi przez kolejne dwie dekady. Umowa określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla wydobywających węgiel energetyczny w perspektywie do 2049 r.

Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników i przewiduje budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. To właśnie kwestia dopłat budżetowych sprawia, że mechanizm ten musi zaakceptować Unia Europejska. Mimo że od podpisania umowy minęły już ponad 3 lata, dokumentu wciąż nie udało się notyfikować w Komisji Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.