Nie tylko z USA rozmawiamy o dostawach gazu

fot: Maciej Dorosiński

- Mamy kolejny spot zakupiony. Przypłynie do Polski w lipcu - wyjaśnił wiceprezes Maciej Woźniak

fot: Maciej Dorosiński

PGNiG rozmawia w sprawie dostaw LNG nie tylko z USA. Wybierzemy najkorzystniejszą cenę - powiedział w piątek (7 lipca) wiceprezes koncernu ds. handlowych Maciej Woźniak.

- Jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma dostawcami LNG z USA i nie tylko. Chcemy dostaw do terminala w Świnoujściu od zróżnicowanych partnerów. Wybierzemy najkorzystniejszą ofertę - podkreślił w piątek w rozmowie z PAP wiceprezes Woźniak podczas Global Forum odbywającego się w Warszawie.

Jak dodał Woźniak, rozmowy toczą się w sprawie m.in. umów średnioterminowych.

- Rozmawiamy na temat m.in. kontraktów średnioterminowych - trwających od 3 do 10 lat. Przyświeca nam cel dywersyfikacji. Nie popełnimy błędu z poprzednich lat i nie uzależnimy się od pojedynczego dostawcy gazu - zaznaczył.

Dodał, że cena gazu oferowana obecnie przez Gazprom w Polce "jest wyższa od dostępnych dla PGNiG ofert na rynku zachodnioeuropejskim i od większości ofert LNG".

- Gaz LNG z USA czy Kataru, a w przyszłości gaz norweski z Baltic Pipe, kupowany przez PGNiG, może posłużyć zdywersyfikowaniu dostaw nie tylko w Polsce, ale również w krajach ościennych, takich jak np. Ukraina - powiedział.

Pokreślił, że jest zadowolony, że gaz LNG ze Stanów Zjednoczonych może już płynąć do Europy.

- Cieszymy się, że dopłynął po raz pierwszy do Polski i że nasz kraj był pierwszym krajem Europy Północnej i Środkowej, do której ten gaz dotarł. - zaznaczył wiceszef PGNiG.

Jak zauważył Woźniak, PGNiG udowodniło, że jest w stanie sprawnie przyjąć amerykański gaz i rozprowadzić go do polskich kuchenek po korzystnej cenie.

- Pokazaliśmy stronie amerykańskiej potencjał rynku, który jest gotowy na przyjęcie ich dostaw, jest zliberalizowany, płynny i coraz lepiej połączony z naszymi sąsiadami. A rynek całego regionu to nawet 70 mld m sześc. gazu. Teraz czekamy na najlepszą ofertę. Mamy swego rodzaju konkurs ofert, rozmawiamy z kilkoma partnerami - nie tylko amerykańskimi. Wybierzemy najlepszą ofertę kontraktów średnioterminowych, a być może i kolejnego kontraktu długoterminowego - powiedział.

Dodał, że rozumienie słowa "średnioterminowy" w branży gazowej po obu stronach Atlantyku różni się o kilka lat, "ale myślę, że obie strony rozmawiają o tym samym terminie" - ocenił.

Jak podkreślił wiceprezes Woźniak, rynek LNG bardzo szybko się zmienia. Według niego będziemy mieli niedługo do czynienia z dużą nadpodażą gazu.

- Szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie gwałtownie rośnie wydobycie w basenach Permian i Eagle Ford w Teksasie, gdzie gaz jest wydobywany właściwie przy okazji wydobycia ropy. jest swego rodzaju produktem towarzyszącym wydobyciu ropy, więc koszty jego wydobycia nie są wygórowane - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie spadają wraz z poprawą ruchu statków w cieśninie Ormuz

Ceny gazu w Europie spadają wraz z poprawą ruchu statków w cieśninie Ormuz - informują maklerzy.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Enea zabezpiecza dostęp do gazu z terminalu na Bałtyku i wkracza na globalny rynek

Enea uzyskała rezerwację mocy w terminalu gazowym FSRU 2. Oznacza to zabezpieczenie dostępu do infrastruktury, która umożliwi odbiór skroplonego gazu ziemnego (LNG) dostarczanego drogą morską. To kolejny ważny krok w realizacji strategii dywersyfikacji źródeł dostaw gazu oraz wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Grupy Enea. 

Jest porozumienie w górniczej spółce w sprawie pełnej realizacji funduszu płac

Dwunastu centralom związkowym reprezentującym załogę Polskiej Grupy Górniczej i zarządowi spółki udało się zawrzeć porozumienie w sprawie pełnej realizacji niewykonanego funduszu płac przewidzianego na pierwsze półrocze 2026 roku. Górnicy otrzymają swoje pieniądze wraz z pensją za czerwiec.