Nie brakuje chętnych do budowania kopalń

fot: ARC

Kopex zapowiedział budowę kopalni Przeciszowie w zachodniej Małopolsce w czasach, kiedy górnictwu było dobrze i wytwórcom maszyn górniczych również

fot: ARC

Pomimo kryzysu, który dołuje nie tylko polskie górnictwo węgla kamiennego, co jakiś czas ogłaszane są plany budowania nowych lub reaktywowania zamkniętych kopalń. Niektóre przedsięwzięcia weszły w pewien etap zaawansowania. Po nasz węgiel w trzech zagłębiach chcą sięgnąć i rodzimi inwestorzy, jak i z zagranicy.

Inwestorzy nie są bez szans, ale mają do wykonania bardzo trudne zadanie - uważają analitycy. Najważniejsze w tym procesie jest pozyskanie źródła finansowania inwestycji. A o to nie jest łatwo w dekarbonizowanym świecie.

Małopolski węgiel, polska kopalnia
Czołowy producent techniki górniczej Grupa Kopex zapowiedział budowę kopalni Przeciszowie w zachodniej Małopolsce w czasach, kiedy górnictwu było dobrze i wytwórcom maszyn górniczych również. Dziś jedno i drudzy są w kryzysie, ale nie słychać o tym, by Kopex odłożył realizację wspomnianego projektu na lepsze czasy. Powołano spółkę Kopalnia Przeciszów Kopex-Ex-Coal.

"Planowana inwestycja to podziemna kopalnia węgla kamiennego, która będzie wydobywać od 3 do 4 mln t węgla rocznie przeznaczonego dla energetyki i ciepłownictwa. Planowany okres działania kopalni to 30 latˮ - informuje spółka na stronie internetowej i przedstawia mapę inwestycji. "Kopex-Ex-Coal Sp. z o.o. posiada prawa do dokumentacji geologicznej złoża węgla kamiennego Oświęcim-Polanka 1. Złoże ma obszar 42 km kw. i jest zlokalizowane w trzech gminach: Przeciszów, Polanka Wielka i Oświęcim...ˮ.

Do celu daleko, bo "w ramach obszaru objętego koncesją na poszukiwanie i rozpoznawanie kopalin Kopex-Ex-Coal prowadzi intensywne prace w celu uzyskania koncesji na wydobycie węgla...ˮ. Cel jest wytyczony, bo "zatwierdzona dokumentacja geologiczna wyżej wspomnianego złoża określa zasoby geologiczne w obszarze objętym koncesją na poziomie ok. 534 mln t węgla energetycznego...ˮ. Do tego bogactwa Kopex chce się dobrać stosując metodę TBM (tunnel boring machine), "co oznacza technologię wykonania upadowych za pomocą maszyny podobnej do tej, jakie używane są przy budowach między innymi tuneli...ˮ.

Normalnie przyjęło się, że kopalnia powstaje w ciągu 8-10 lat. Wg planów z czasów górniczej prosperity kopalnia miała zacząć fedrować w 2018 r. Jednak w najnowszych informacjach o projekcie tej perspektywy nie datuje się już tak jednoznacznie.

Dolnośląski węgiel, australijska kopalnia
Następnymi chętnymi do udowadniania, że w Polsce nie tylko Bogdanka może fedrować z mniejszym lub większym zyskiem, jest biznes etykietowany jako australijski. Coal Holding, należąca do Grupy Kapitałowej Balamara Resources Ltd., głosi, że chce budować zakład w okolicach Nowej Rudy.

W sąsiedztwie lubelskiej Bogdanki fedrować chce Prairie Downs Metals Limited. Projekt Coal Holding również żyje już w internecie. "W lipcu 2013 r. Balamara uzyskała wyłączne prawa (100 proc. udziałów w spółce) do projektu węgla koksującego w południowo-zachodniej Polsce, realizowanego przez Coal Holding Sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach. Projekt ten dotyczy wybudowania od podstaw nowego zakładu górniczego w obszarze obejmującym niewyeksploatowane pokłady dawnej podziemnej kopalni Nowa Ruda...ˮ.

Spółka jest już po wstępnych odwiertach, a w czerwcu 2015 r. sporządziła tzw. wstępne studium wykonalności, co oznacza, że dana inwestycja realizacyjnie jest wykonalna. Na razie więcej w mediach o spółce z tytułu podejmowanych przez nią działań dobroczynnych, niż realizacji inwestycji, choć w lipcu tego roku przedstawiciele inwestora oświadczyli, że "złoże antracytu w Nowej Rudzie jest tak duże, że grzechem byłoby go nie wydobywać". Australijczycy chcieliby wydobywać rocznie ok. dwóch mln t antracytu przy zatrudnieniu tysiąca osób.

Lubelski węgiel, australijska kopalnia
Konkurencja operująca po drugiej stronie Polski, pod nosem Bogdanki, też zapiera się, że z inwestycji nie ma zamiaru wycofać się i wszystko idzie po jej myśli. Pod koniec 2016 r. chce rozpocząć budowę kopalni węgla kamiennego na Lubelszczyźnie. Praire Downs Metals, przez swoją spółkę celową PD Co, ma wydać na to ponad 3 mld zł. Zapowiadają, że przy zatrudnieniu ok. 2 tys. pracowników ich kopalnia będzie wydobywała węgiel najtaniej w Polsce (7 do 10 mln t rocznie przez co najmniej 25 lat).

Na razie (w przeciwieństwie do Kopeksu i Coal Holding) "PD Co prowadzi ostateczne prace nad lokalizacją kopalniˮ. W tym samym czasie spółka-matka kompletuje na europejskich giełdach kapitał inwestycyjny. Dobiegają końca prace nad wstępnym studium wykonalności. W przyszłym roku gotowy ma być projekt zagospodarowania złoża. Wtedy będzie można występować do Ministerstwa Środowiska z wnioskiem o koncesję wydobywczą. Kiedy kopalnia Jan Karski - bo tak ją planuje nazwać inwestor - ma zacząć fedrować? PD Co konkretnej daty nie przedstawia.

Górnośląski węgiel, niemiecka kopalnia
Niemiecki inwestor z HMS Bergbau AG poprzez spółkę Silesian Coal chce wybudować kopalnię w Orzeszu. Na razie prowadzone są wiercenia geologiczne. Zarząd zapowiada, że po uzyskaniu koncesji, co może potrwać kilka lat, rozpocznie się realizacja inwestycji.

Zakład wg biznesowych założeń ma wydobywać ok. 3 mln t węgla rocznie przy zatrudnieniu sięgającym 1,5 tys. pracowników. Inwestor przekonuje, że jest spokojny o wynik finansowy przyszłej kopalni, którą z pewnością będzie dowodził. Jego zdaniem wystarczy, by produkować węgiel taniej od importowanego (cena na ARA+koszty transportu, dystrybucji itp.).

Biznes ryzykowny
Wspomnieć należy także o innych projektach, o których swego czasu było głośno. KWK Sp. z o.o. zamierzała wybudować w Jaworznie-Szczakowej kopalnię węgla kamiennego z dwoma upadowymi. W 2011 r. koszt inwestycji szacowano na ok. 800 mln zł.

W 2014 r. w świat poszła informacja, że w ciągu dwóch lat grupa Fasing chce uruchomić wydobycie w nieczynnej obecnie kopalni Barbara-Chorzów. Spółka planuje wydobywać 1,5 mln t węgla rocznie przy zatrudnieniu ok. 700-800 osób.

Również w 2014 r. Niwka Sp. z o.o. SKA - Warszawa ogłosiła, że chce od zera zbudować kopalnię w Mysłowicach, w dzielnicy Brzezinka. Gdy ją zbuduje, chce zatrudnić 500 pracowników i wydobywać ok. 3 tys. t węgla na dobę.

W marcu 2015 r. pojawił się kolejny chętny do budowania kopalni - Studzienice, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Planuje wydobycie węgla w obszarze czterech gmin: Pszczyna, Kobiór, Bojszowy oraz Miedźna. Budowę kopalni (z upadowymi) firma mogłaby rozpocząć w 2017 - 2018 r., wydobycie (przy 1000-osobowym zatrudnieniu) mogłoby nastąpić od 2020 r. - wyjaśniają przedstawiciele spółki.

NWR Karbonia, spółka z Czech, w 2019 r. chciała zbudować zakład w Czerwionce-Leszczynach, ale z początkiem 2015 r. okazało się, że kopalnia Dębieńsko powstanie wówczas, gdy Karbonia znajdzie drugiego inwestora. Z przyczyn finansowych zamrożony jest także projekt Morcinek, który NWR chciał realizować na terenach gmin Hażlach i Zebrzydowice.NWR Karbonia należy do międzynarodowej firmy New World Resources (NWR). Ta z kolei jest właścicielem spółki OKD, jedynego producenta węgla kamiennego w Republice Czeskiej. NWR notowy jest na giełdzie warszawskiej - obecnie ok. 2 groszy za akcję.

Plany względem budowy nowych kopalń mają to do siebie, że powstały w tzw. lepszych czasach. Dna jeszcze nie widać, ale oznak powrotu do prosperity również. Plany trzeba więc korygować i nikt z inwestorów nie przyzna się do tego, w jakim rozmiarze jest to czynione. Korygować trzeba je również z tytułu tego, że Unia Europejska w kontrowersyjnej krucjacie na rzecz ratowania świata od skutków globalnego ocieplenia (nie mniej kontrowersyjnego) zamierza radykalizować działania. Negatywne tego skutki odczuje jeszcze bardziej energetyka węglowa, a co za tym idzie i górnictwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego