W nabożeństwie oprócz pracowników i władz SRK wzięli udział politycy, samorządowcy, oraz przedstawiciele innych firm i podmiotów sektora górniczego i okołogórniczego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Mszę z okazji jubileuszu SRK zorganizowano w poniedziałek, 31 sierpnia w samo południe

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Jubileusz 20-lecia istnienia obchodzi w tym roku Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Z tej okazji w poniedziałkowe południe, 31 sierpnia w Bazylice w Piekarach Śląskich odprawiona została msza św. w intencji pracowników spółki.

- Wszystkim, którzy podjęli tę decyzję o spotkaniu na eucharystii w najświętszym miejscu, gdzie bije serce Śląska, ja z serca dziękuję. To wyraz waszej dojrzałości, mądrości i troski. (…) Zgromadziliśmy się, aby powierzyć Bogu wszystkie nasze dzienne sprawy, to, co wypełnia nasze serca i czym żyjemy. Czynimy to przez przyczynę matki najświętszej, pani piekarskiej. (…) Dobrze, że tu jesteście, że tu jesteśmy – mówił do zebranych ksiądz Krzysztrof Fulek, proboszcz piekarskiej parafii, który sprawował nabożeństwo wraz z księdzem Piotrem Brząkalikiem.

W nabożeństwie oprócz pracowników i władz SRK wzięli udział politycy, samorządowcy, oraz przedstawiciele innych firm i podmiotów sektora górniczego i okołogórniczego. Po mszy głos zabrał prezes SRK Janusz Gałkowski.

- Jubileusz 20-lecia to nie jest jubileusz struktury organizacyjnej, jakiejś abstrakcyjnej figury prawniczej, to jest 20 lat ciężkiej wytężonej pracy ludzi zaangażowanych w restrukturyzację górnictwa. Jesteście pionierami pracy, której nikt wcześniej na taką skalę nie wykonywał. Dziękuję wam serdecznie za zaangażowanie, za wasze doświadczenie, wysiłek i ten potencjał, który macie, który zdobyliście przez te 20 lat – mówił do załogi spółki.

Zwieńczeniem uroczystej mszy był krótki koncert artystów Opery Śląskiej z Bytomia.

Przypomnijmy, że istniejąca od 20 lat SRK ma obecnie w swoich strukturach 8 kopalń. Swoim działaniem obejmuje 73 gminy i zatrudnia ponad 3 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.